praca za granicą a wypadek przy pracy

  • Autor wątku Autor wątku wioletacia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wioletacia

Użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
30
Jestem zatrudniona w Polsce na umowę o pracę. Na urlopie wypoczynkowym ( na miesiąc ) wyjechalam do Niemiec, do pracy jako opiekunka przez polską agencję. Jest to praca na umowe zlecenie. Podczas pracy poślizgnęłam sie na schodach w domu podopiecznego, upadłam. Spowodowało to silny ból w dolnej czesci kregosłupa....Poinformowałam agencję pisemnie o wypadku przy pracy.
W zwiazku z tym, że agencja nie przesłała mi karty EKUZ ( do czego sie zobowiązała) zwlekałam z pójciem do lekarza. Pani w agencji stwierdziła, że mam iść do lekarza bez karty, zapłacić ze swoich pieniędzy a potem złożyć wniosek do NFZ o zwrot kosztów leczenia..... Ból nie ustawał i poszłam więc do niemieckiego ortopedy. Zrobiono mi prześwietlenia. Nie ma złamania, ale jest krwiak. Przepisano mi leki...Rachunek za leczenie jest PRIVAT na moje nazwisko. Ma zostać przesłany na adres podopiecznego w Niemczech.
Kto w takimprzypadku pokryje koszty leczenia i z jakiej strony ruszyć wypadek przy pracy? Proszę o pomoc.
 
Chcę zadać pytania do tej sprawy: czy pracodawca tej pracy w Niemczech jako opiekunka podlega jakimś sankcjom i jakim ze względu na:
1. zgłoszenie mnie do karty A1 dopiero w połowie pobytu w Niemczech
2. niewywiązanie sie z umowy załatwienia karty EKUZ ( o kartę pracodawca wystapił w miesiąc po zakończeniu wykonywania pracy w Niemczech; karta dysponował pracodawca do chwili, kiedy dowiedziałam sie,ze kartę wydano i zażądałam jej wydania )
3. zwolnienie mnie z data wsteczną tj. w momencie kiedy pracodawca otrzymał moje zwolnienie lekarskie w dniu 7 stycznia poinformował mnie,że jestem zwolniona z dniem 5 stycznia....przy założeniu, że w umowie zlecenie jeden z punktów mówi, że zakończenie umowy za 14 dniowym wypowiedzeniem
4. czy napewno po mojej stronie było zrobienie tłumaczenia z języka niemieckiego dokumentacji medycznej, czy może było to po stronie pracodawcy?
5. przetrzymywanie mojej dokumentacji wypadkowej, przygotowanej do ZUS przez około 1,5 - 2 miesiące od czasu podpisania przeze mnie Karty Wypadku u pracodawcy
- pracodawca tłumaczy sie,że przez te 2 miesiace przeprowadzał biuro i dlatego nie wysłał dokumentów do ZUS, dopiero kiedy sprawdziłam w ZUS, że dokumenty nie wpłynęły, na moja pisemna interwencję dokumenty i to tylko prawdopodobnie zostały wysłane przez pracodawce.
6. czy ja w ogóle mogę wnosić o jakiekolwiek odszkodowanie od byłego pracodawcy w tej sytuacji???
Prosze o pomoc.
 
Powrót
Góra