Prace społeczne - pytania

  • Autor wątku Autor wątku suzu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

suzu

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
2
Witam.

Mam pytanie odnosnie ograniczenia wolnosci, bo mam wyznaczonych 30 godzin na 1 miesiac. A dokladnie interesuje mnie czy jezeli w danym dniu, nie pasuje mi przyjsc pracowac(chodzi o studia zaoczne, wiec praktycznie tylko w soboty bym nie mogl pracowac) to jest jakas opcja "dogadania" sie z sadem lub pracownikiem tego zakladu gdzie bede odpracowywal te godziny?

A i jeszcze jedno gdyz wyznaczono mi termin pierwszego "spotkania" tych prac na 7 stycznia, czy jest jeszcze mozliwosc ze moglbym to zamienic na potracenie od pensji, gdyz aktualnie pracuje. Zrobilbym to wczesniej, tylko po otrzymaniu listu z wyrokiem (22maj) dopiero dzisiaj dostalem 2 list z sadu, w ktorym twierdza, ze nie stawilem sie na ich wezwania, co nie moglo miec miejsca, bo list na pewno zaden inny nie przyszedl.

Prosze o w miare szybko pomoc, i dziekuje z gory
 
Jeśli nie uchylałeś się od odbywania kary to po pierwsze możesz złożyć wniosek o zamianę obecnej formy kary ograniczenia wolności na potrącanie części wynagrodzenia na cel społeczny (o ile pracujesz na podstawie umowy o pracę). Potrącenie takie będzie zapewne korzystniejsze kwotowo od grzywny (chyba że zarabiasz bardzo dużo). Minusem dla niektórych jest w tej sytuacji to że o skazaniu dowiaduje się pracodawca.

Zastępcza kara grzywny wchodzi w grę jeśli uchylasz się od odbywania kary.
 
czyli jeszcze nie jest za pozno i moge napisac taki wniosek? to fajnie. a ten wniosek wysylam poczta i na adres, ktory jest zamieszczony na listach ktore do mnie przyszly? czy osobiscie zanosze go do sadu? sorki za takie proste pytanie ale jest swiezy w tego typu sprawach.


EDIT:
A jeszcze jedno pytaine. tak jak w pierwszym poscie napisalem, sad twierdzi, ze nie stawilem sie na ich wezwania i dlatego sami wybrali mi miejsce prac. Czy nie bedzie mialo to jakis konsekwencji? czy lepiej jakbym poszedl do sadu i wyjasnil ta sprawe? bo troche jest to nie fair, bo ja zadnego listu nie dostalem z wezwaniem ...
 
Ostatnia edycja:
Jeśli masz blisko do Sądu proponuje pójść i wyjaśnić osobiście.
Ale możesz też wysłać pismo.

Nie wiem jak było z tym niestawianiem się na wezwanie. Tak czy owak konstruktywna propozycja z Twojej strony co do sposobu ostatecznego odbycia kary powinna być dobrze widziana.
 
Powrót
Góra