Pracodawca domaga sie zweotu

  • Autor wątku Autor wątku Kruger34
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kruger34

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
5
Witam, moj pracodawca domaga się zwrotu pieniedzy ktore mi wysylal za 3 miesiace niby pracy, co tk oznacza ze wysylal mi pieniadze co miesiac przez 3 miesiące ta samą kwote tak mi powiedzial mowie ok nie ma pracy to ok bedzie praca to przyjade odrobie ale nie było pracy przez 3 miesiace a przez 3 mkesiace dostawalem co miesiąc przelewy . Nie pojechalem pozniej do pracy bo wyjechalem do Angli i go o tym poinformowalem on powiedzial ze musze mu oddac te pieniadze, nie zaiweralem z nim zadnej umowy ani nic tylko slownie ja z nim i tyle zadnych podpisów ani papierów dostalem maila ze musze oddac mu pieniadze mowie ok i czy moge wplacac jakas kwote co miesiac . Napisal ze minimum 500 euro a dlug mam ponad 3 tys czy musze tak splacac czy moge np wysylac po 20 euro czy nawet 50 i czy moge miec jakas slrawe w sądzę lub cos takiego i jak to wszystko wygląda. A i jeszcze jedno przyslal mi mkje rozliczenie tzn tylko to ile godzin mialem i ile pieniedzy distalem zaznacze ze przez te trzy miesiace nie mam ani jednej godziny . Licze na szybką pomoc poniewaz nie stac mnie obecnie zeby wysylac tak dużą kwote i czy wgl musze wysylac . Niby bylem legalnie zatrudniony a zadnego papieru na to nie mam i mam wyrobione ubezpieczenie w AOK . Prosze o pomoc
 
Ostatnia edycja:
Słowo przeciw słowu. Twoja dobra wola czy mu oddasz czy nie, skoro nie było umowy. Na Twoim miejscu udałabym sie do AOK i zapytałabym, czy w tym czasie za który dostałeś pieniądze, twój pracodawca opłacał Twoje ubezpieczenie. Wtedy będziesz wiedział, czy to było legalnie czy nie.
A tak swoją drogą, to nie wiem, czy wiesz, ale zobowiązany byłeś rozwiazać z AOK umowę ubezpieczenia sam. Jeśli tego nie zrobiłeś po zakończeniu stosunku pracy, to AOK będzie sie domagać zapłaty za cały czas aż do dnia, kiedy im osobiście zgłosisz, ze wyjechałeś i przedstawisz dokument wymeldowania.
 
Jak byly co miesiac przelewy, to nie jest takie "slowo przeciwko slowu", bo przelewy mozna udokumentowac i nawet przy braku pisemnej umowy o prace i podpisow powstaje tzw. faktisches Arbeitsverhältnis, czyli "faktyczny stosunek pracy". Nie sadze, zeby pracodwadca na przelewach wpisywal tytulem "prezent pieniezny"
 
Ja tam nie bylem zameldowany bo w sumie to pracowałem pół roku ważne jest dla mnie to czy moge oddawac tzn np robic przelewy po 20-50 euro miesiecznie a nie po 500 i nie pociagnie mnie to do żadnych spraw sądowych.
 
Czy mozesz oddawac w ratach czy nie, to musisz sie z nim dogadac, za niego nikt ci tu nie odpowie. Ale tak miedzy Bogiem a prawda, to przez 3 miesiace bierzesz kase od faceta za friko a teraz probujesz sie migac od zwrotu w sumie nienaleznych ci pieniedzy, fair to to na pewno nie jest
 
Nie próbuję sie migac po prostu nie mam na tyle zeby mu oddawac po 500 euro a wazne jest dla mnie czy moge to oddac w ratach i tu nie chodzi o dogadanie .
 
Oczywiscie, ze chodzi o "dogadanie sie", bo jesli jemu przysluguje zwrot tych pieniedzy, to od niego zalezy, czy zgodzi sie na raty czy nie.
Inna kwestia prawna, ktora jednak musialby ocenic sad, jest to, czy on placil ci dobrowolnie rezygnujac ze swiadczenia pracy z twojej strony. Pracodawca teoretycznie moze wyslac nawet pracownika bedacego na miejscu do domu, nie zwalniajac go z pracy, ale zwalniac z obowiazku swiadczenia pracy na jego rzecz, jesli np. nie ma aktualnie zlecen, ale mimo to nie chce wypowiadac pracownikowi stosunku pracy. Ale jak to wszystko bylo robione na gebe, to trudno tu cos wyrokowac.
 
Ale tak wlasnie bylo ze nie bylo pracy a on mi wysylal te pieniadze tylko wlasnie wszystko ustnie ustalone
 
Co bylo ustnie ustalone, tego nikt nie wiem, sam pisales, ze miales "odrobic" w terminie pozniejszym. Twoja decyzja, mozesz mu postawic ultimatu, ze albo bedziesz placil w ratach albo w ogole. Jak on na to zareaguje, nikt ci nie powie. Moze cie poda do sadu, a jak zadecyduje sad, tego tez nikt ci z gory nie powie.
 
Ja bym czekała na sąd, bo gościu świadomie przelewał te pieniądze informując o tym pracownika, że mimo, że nie ma pracy, dostanie wypłatę. Więc nie wiem, czego żąda teraz? Odrobić pełny etat??? A kiedy?
 
A ja bym odkladala te pieniadze na taka ewentualnosc....Zawsze jest latwo przyjac,a ciezko jest oddac .....Prosze byc obiektywnym...Postawic sie po stronie pracodawcy jak i pracownika ...Moze moja wypowiedzia nie pomoge temu Panu,ale napewno bedzie to jakies ostrzezenie dla innych.
:confused:
 
Teraz nie zeby odrobic bo nawet nie mam mozliwosci tam jechac bo mam inne sprawy a niw stac mnie na takie kwoty to wiec jaka ostatwczna decyzja wysylac mu po 20 euro albo nawet 50 i czekac co bedzie ?
 
Powrót
Góra