D
drake44
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 818
Witam
W dniu 1 sierpnia 2022 roku podjąłem zatrudnienie u obecnego pracodawcy. Nie chcę wymieniać jego nazwy, ale jest to duża spółka Skarbu Państwa. W lipcu 2025 roku pracodawca bez porozumienia ze mną przeniósł mnie na inne stanowisko, niż mam w umowie o pracę. Jednocześnie obniżył mi wynagrodzenie o 1500zł netto miesięcznie. W tym miejscu należy zaznaczyć, że moje wynagrodzenie jest 2-składnikowe. Część stała, którą mam na umowie o pracę nie uległa obniżeniu i pracodawca dalej mi je wypłaca. Natomiast jest jeszcze część zmienna, która wynika z regulaminu pracy, zatwierdzonego przez zarząd spółki. Tej nie dostaję w ogóle, ponieważ wynagrodzenie to przysługuje na stanowisku, które mam wpisane w umowę o pracę, a na obecnym nie. Sytuacja ta trwa do dnia dzisiejszego. Grzeczne i uprzejme rozmowy z przełożonymi nie przyniosły skutku. Otrzymuję tylko mgliste i zdawkowe odpowiedzi "może w przyszłym miesiącu wrócisz" albo "może wtedy, kiedy nasza sytuacja finansowa się poprawi". Nadmienię jeszcze, że dodatkowo mamy tu do czynienia z nepotyzmem. Moje poprzednie stanowisko, a właściwie to, które mam wpisane w umowę o pracę zajęła osoba, która została zatrudniona z polecenia jednego z przełożonych. Z tego, co udało mi się ustalić to jest to zięć sąsiadów. Moje pytanie jest następujące: czy można coś z tym zrobić? Jestem gotów iść na wojnę z pracodawcą.
W dniu 1 sierpnia 2022 roku podjąłem zatrudnienie u obecnego pracodawcy. Nie chcę wymieniać jego nazwy, ale jest to duża spółka Skarbu Państwa. W lipcu 2025 roku pracodawca bez porozumienia ze mną przeniósł mnie na inne stanowisko, niż mam w umowie o pracę. Jednocześnie obniżył mi wynagrodzenie o 1500zł netto miesięcznie. W tym miejscu należy zaznaczyć, że moje wynagrodzenie jest 2-składnikowe. Część stała, którą mam na umowie o pracę nie uległa obniżeniu i pracodawca dalej mi je wypłaca. Natomiast jest jeszcze część zmienna, która wynika z regulaminu pracy, zatwierdzonego przez zarząd spółki. Tej nie dostaję w ogóle, ponieważ wynagrodzenie to przysługuje na stanowisku, które mam wpisane w umowę o pracę, a na obecnym nie. Sytuacja ta trwa do dnia dzisiejszego. Grzeczne i uprzejme rozmowy z przełożonymi nie przyniosły skutku. Otrzymuję tylko mgliste i zdawkowe odpowiedzi "może w przyszłym miesiącu wrócisz" albo "może wtedy, kiedy nasza sytuacja finansowa się poprawi". Nadmienię jeszcze, że dodatkowo mamy tu do czynienia z nepotyzmem. Moje poprzednie stanowisko, a właściwie to, które mam wpisane w umowę o pracę zajęła osoba, która została zatrudniona z polecenia jednego z przełożonych. Z tego, co udało mi się ustalić to jest to zięć sąsiadów. Moje pytanie jest następujące: czy można coś z tym zrobić? Jestem gotów iść na wojnę z pracodawcą.