Pracuje w NIEMCZECH - Polskie L4

  • Autor wątku Autor wątku Fachowiec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fachowiec

Użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
216
Witam,

Zostalem wyrejestrowany w polskim urzedzie pracy bo sie nie odhaczylem tym sposobem nie przysluguje mi Ubezpieczenie na okres 4 meisiecy, znalazlem prace w niemczech.

Od 5-ciu tygodni pracuje w Niemczech przez polską agencję na niemieckiej umowie (umowa tylko w niemieckim egzemplarzu), posiadam niemiecki meldunek, a umowa jest próbna - na pół roku, (praca fizyczna na magazynie).
ubezpieczenie AOK, lecz nie przyslali mi jeszcze karty (Versicherten Karte)

Wczoraj wrocilem do polski do domu na weekend, a silne bóle dolnego kręgosłupa lędźwiowo-biodrowego dają mi sie ponownie we znaki, podejrzewam iż może to być skrzywienie o którym przestrzegał mnie lekarz ortopeda, w poniedziałek powinienem byc juz w pracy ale od jakiegoś czasu bóle są tak silne że dyskwalifikują mnie do wykonywania ciężkich czynnosci na magazynie, dlatego mam zamiar w poniedzialek rano isc do prywatnego specjalisty, by mnie skierował na RTG i z tym sie do niego udać, aby wykryć schorzenie, jeśli takowe będzie wypisze mi zaswiadcenie lekarskie, dowiedzialem sie ze egzemplarz musi byc przetlumaczony przez jakąs instytucje czy cos takiego, co kosztuje koło 100zł.

na pracy mi zależy lecz wiem ze L4 równac sie bedzie z końcem kariery w tej firmie, a nie znam niemieckiego prawa, rózne opinie wyczytałem w internecie , dlatego pytanie mam:


1. Ile czasu mam na dostarczenie zaswiadczenia L4 do niemiec ?

2. Czy pracodawca ma prawo mnie zwolnić w dzień wysłania/dostarczenia pisma z zaswiadczeniem lekarski Polskiem, wystawione w polsce przez polskiego ortopede ?

3. Czy przysługuje mi zasiłek chorobowy ? a jesli nawet w ten dzien lub na drugi pracodawca wypowie mi umowe i wypowiedzenie przysle pocztą, to czy w tym przypadku AOK bedzie mi płacił za chorobowe ? ktore bylo wystawione w polsce i ja rowniez przebywam w polsce. ?

4. Czy niemieckie ubezpieczenie AOK jest wazne w Polsce i czy w polsce moge isc do zwyczajnego lekarza lub denstysty na kase chorych ?

Zależy mi na tych informacjach
Pozdrawiam
:(:(:(
 
Tak, pracodawca ma prawo Cie zwolnić na okresie probnym bez podawania przyczyny. I, prawdę mówiąc, nietrudno prognozować, ze właśnie tak zrobi. Jezeli pracodawca Cie zwolni to Twoje ubezpieczenie będzie ważne przez następne pare tygodni, ale na pewno kasa chorych nie będzie płaciła za Twoja wielomiesięczna rehabilitację (chyba, ze będziesz na własna rękę opłacał ubezpieczenie). Jezeli chodzi o leczenie w Polsce z uwzględnieniem niemieckiego ubezpieczenia to każde z takich lekarskich przedsięwzięć musi byc uzgodnione z niemiecka kasa chorych.

Inna kwestia - jezeli wiesz, ze masz problem z kręgosłupem to po co zatrudniasz sie do ciężkiej, fizycznej pracy w magazynie???
 
Fachowiec napisał:
dowiedzialem sie ze egzemplarz musi byc przetlumaczony przez jakąs instytucje czy cos takiego, co kosztuje koło 100zł

Bzdura.

AOK akceptuje zwolnienia lekarskie wystawione zarówno w Niemczech jak i w Polsce.
Musisz tylko pamiętać że musi to być zwolnienie na druku ZUS-ZLA a nie zwykłe zaświadczenie lekarskie bo często lekarze takie chcą wypisywać - innego niż na druku
ZUS-ZLA w AOK Ci nie przyjmą. Aby wystawili Ci w Polsce takie zwolnienie lekarskie musisz posiadać numer który lekarz musi wpisać w rubryce NIP - numer ten powinien Ci podać pracodawca - jest to taki odpowiednik naszego nr NIP tylko krótszy.
Zrób sobie ksero tego zwolnienia i zachowaj dla siebie a oryginał musisz wysłać do Twojego pracodawcy w Niemczech w ciągu 7 dni - najlepiej pocztą listem poleconym.
Możesz także wysłać skan tego zwolnienia na maila Twojego zakładu pracy a następnie pocztą - ja tak zrobiłam po to by poinformować ich jak najszybciej o powodzie nieobecności.
Mój pracodawca przekazał zwolnienie do AOK.
Moja rada... Gdy wyślesz już zwolnienie do Niemiec zadzwoń po jakimś czasie do AOK i upewnij się czy napewno wpłynęło od pracodawcy.
Tu masz wszelkie informacje i dane kontaktowe do AOK :
Kontakt – AOK Nordost – Twojej Kasie Zdrowia | Kontakt – AOK Nordost – Die Gesundheitskasse für Berlin, Brandenburg, Mecklenburg-Vorpommern
 
JAGA - z tego co mi wiadomo to to że 8 tygodni sie leczy cos takiego,
a dlaczego podjalem prace ? bo w polsce rok czasu nie moglem nic znalesc a wtedy mnie nie bolalo jak sie przyjmowalem , wiec logiczne ze jako facet musialem sie porwać na jakakolwiek prace a nie siedziec w domu i życ na mamusim garnuszku tym bardziej że nie ma z czego zyć,

LeoLeo - no jesli AOK akceptuje to bedzie mi placic czy nie, bo JAGA napisala ze w żadnym wypadku nie zaplaci za przebywanie na l4 ?

To nie dziala:
Tu masz wszelkie informacje i dane kontaktowe do AOK :
Kontakt – AOK Nordost – Twojej Kasie Zdrowia | Kontakt – AOK Nordost – Die Gesundheitskasse für Berlin, Brandenburg, Mecklenburg-Vorpommern

Więc jeszcze raz:

Pracodawca widzac moje zwolnienie lekarskie odrazu mnie zwolni co sprawi ze bedzie mial je gdzies więc nie lepiej odrazu do AOKu wyslac ? a nie przez pracodawce ? tak bedzie pewnosc ze zostalo dostarczone a dla pracodawcy ewentualne ksero i meilowo , wręczyc osobiscie nei wrecze a stalo by sie i tak jak wyzej napisalem, więc pytanie czy jezeli jest zwolnienie lekarskie od polskiego ortopedy, czyli ZUS-ZLA to skoro AOK takie przyjmie to powinien mi wyplacac na konto za ten okres choroby.
w internecie cos takiego jest:




Polak na chorobowym w Niemczech - Gospodarka, finanse, budżet w Dziennik.pl - Dziennik.pl

wyczytalem:
Może się zdarzyć, że osoba zatrudniona za granicą zachoruje akurat w czasie pobytu w Polsce.

Kto w takim wypadku będzie wypłacał świadczenia? Otóż w świetle unijnych przepisów, świadczenia pieniężne w razie choroby i macierzyństwa wypłaca instytucja właściwa w państwie, w którym dana osoba jest ubezpieczona. Instytucja właściwa wypłaca świadczenia także wtedy, gdy osoba do nich uprawniona mieszka lub przebywa w innym państwie członkowskim.
 
Fachowiec napisał:
LeoLeo - no jesli AOK akceptuje to bedzie mi placic czy nie, bo JAGA napisala ze w żadnym wypadku nie zaplaci za przebywanie na l4 ?

Akurat z tym co Jaga pisze rzadko się zgadzam :) Bez urazy oczywiście :)
Ja byłam zatrudniona na identycznych warunkach jak Ty....czyli także wiązała mnie umowa o pracę z Niemieckim pracodawcą.
Byłam na zwolnieniu przez 2 tygodnie i pieniążki zostały mi zapłacone...

Tu masz kontakt do AOK...zadzwoń i dowiedz się szczegółów...

Kontakt – AOK Nordost – Twojej Kasie Zdrowia | Kontakt – AOK Nordost – Die Gesundheitskasse für Berlin, Brandenburg, Mecklenburg-Vorpommern

Zwolnienie możesz wysłać do AOK bezpośrednio. A jedną kopię dostarczyć pracodawcy. Ja jednak wysłałam bezpośrednio do pracodawcy bo tak było mi wygodniej :)
Zadzwoń i dopytaj od kiedy przysługują od nich świadczenia...ja słyszałam że płacą od 6 tygodnia niezdolności do pracy...ale upewnij się bo nie chcę Cię wprowadzać w bład.

Jeszcze coś takiego znalazłam...przeczytaj :)
Są tu także informacje o których pisałam na początku...

Choroba i zwolnienie lekarskie z Polski – AOK Nordost – Twojej Kasie Zdrowia | News – AOK Nordost – Die Gesundheitskasse für Berlin, Brandenburg, Mecklenburg-Vorpommern
 
Ostatnia edycja:
ja słyszałam że płacą od 6 tygodnia niezdolności do pracy...ale upewnij się bo nie chcę Cię wprowadzać w bład.

jak to dopiero od 6ego tygodnia ? nie rozumiem
 
Ja słyszałam że do 6 tygodni zwolnienia lekarskiego płaci pracodawca...a po 6 tygodniach te świadczenia wypłaca AOK.
Ale nie daję 100% gwarancji...gdyż tylko tak słyszałam. Zadzwoń do AOK w poniedziałek i się upewnij.
 
Z ktora częścią mojej wypowiedzi sie nie zgadzasz LeoLeo?

Założyciel tematu przepracował w Niemczech 5 tygodni, jest na okresie probnym i na dniach dostarczy pracodawcy zwolnienie z Polski. Pracodawca Go zwolni (jest to niemal pewne) z 2-tygodniowym okresem wypowiedzenia (standardowym dla okresu próbnego).

Pracodawca będzie zobowiązany do wypłaty wynagrodzenia tylko wówczas jezeli stosunek pracy NADAL TRWA. Jezeli stosunek pracy zostanie rozwiązany po 2 tygodniach od dostarczenia zwolnienia to pracodawca NIE będzie zobowiązany do NICZEGO.

A skoro stosunek pracy zostanie zerwany to ubezpieczenie zdrowotne NIE będzie opłacane, w związku z tym kasa chorych odmówi wypłaty chorobowego - zwłaszcza jezeli jej były podopieczny będzie przebywał w Polsce.
 
Leo - no rozumiem teraz o co ci chodzi , ale jak ma mi wyplacac 6 tyg pracodawca skoro po otrzymaniu zwolnienia przysle mi do domu wypowiedzenie, bo juz na tym forum czytalem u kogos ze takie wypowiedzenia dostawali pocztą bedąc na L4 w polsce,


a druga sprawa to ja slabo niemiecki znam wiec jak zadzwonie do niemieckiego AOKu to sie z nimi nie dogadam chyb ze jest tam jakis polak co obsluguje polakow...
 
JagaHH15 napisał:
Z ktora częścią mojej wypowiedzi sie nie zgadzasz LeoLeo?

Stwierdziłam że rzadko zgadzam się z Twoimi wypowiedziami...a jest to obszerne pojęcie czyli niekoniecznie musi chodzić o ten temat.

Fachowiec napisał:
Leo - no rozumiem teraz o co ci chodzi , ale jak ma mi wyplacac 6 tyg pracodawca skoro po otrzymaniu zwolnienia przysle mi do domu wypowiedzenie, bo juz na tym forum czytalem u kogos ze takie wypowiedzenia dostawali pocztą bedąc na L4 w polsce,

Ale nie rozumiem podstawowej rzeczy...dlaczego miałby dac Ci wypowiedzenie?!
Ja też byłam na okresie próbnym który trwał 6 miesięcy i w tym czasie byłam właśnie na zwolnieniu 2 tygodnie.
Po zwolnieniu wróciłam normalnie do pracy. Po okresie próbnym dostałam możliwość przedłużenia umowy ale nie skorzystałam...i z własnej nie przymuszonej woli nie przedłużyłam umowy.


Fachowiec napisał:
a druga sprawa to ja slabo niemiecki znam wiec jak zadzwonie do niemieckiego AOKu to sie z nimi nie dogadam chyb ze jest tam jakis polak co obsluguje polakow...

Obsługa rozmawia także w języku Polskim.
 
LeoLeo napisał:
Stwierdziłam że rzadko zgadzam się z Twoimi wypowiedziami...a jest to obszerne pojęcie czyli niekoniecznie musi chodzić o ten temat.



Ale nie rozumiem podstawowej rzeczy...dlaczego miałby dac Ci wypowiedzenie?!
Ja też byłam na okresie próbnym który trwał 6 miesięcy i w tym czasie byłam właśnie na zwolnieniu 2 tygodnie.
Po zwolnieniu wróciłam normalnie do pracy. Po okresie próbnym dostałam możliwość przedłużenia umowy ale nie skorzystałam...i z własnej nie przymuszonej woli nie przedłużyłam umowy.




Obsługa rozmawia także w języku Polskim.

Dlaczego? Dlatego, ze pracodawca potrzebuje pracownika DO PRACY, a nie do przebywania na chorobowym.
 
Jasna sprawa...i rozumiem że Ty nigdy nie chorujesz? :brawo:
Jesteśmy ludźmi i każdy ma prawo się rozchorować...
Nie znam dogłębnie prawa pracy w Niemczech...ale na swoim przykładzie...nie spotkałam się z tym o czym piszesz.
Do autora...
Zadzwoń do nich i upewnij się jak jest dokładnie. Powinni Ci wszystko wyjaśnić.
 
Ostatnia edycja:
JagaHH15 napisał:
Dlaczego? Dlatego, ze pracodawca potrzebuje pracownika DO PRACY, a nie do przebywania na chorobowym.

LeoLeo napisał:
Jasna sprawa...i rozumiem że Ty nigdy nie chorujesz? :brawo:
Jesteśmy ludźmi i każdy ma prawo się rozchorować...
Nie znam dogłębnie prawa pracy w Niemczech...ale na swoim przykładzie...nie spotkałam się z tym o czym piszesz.
Do autora...
Zadzwoń do nich i upewnij się jak jest dokładnie. Powinni Ci wszystko wyjaśnić.

Szczerze? Gdybym wiedziała, ze mam problemy z kręgosłupem to tak - NIE szukałabym pracy na magazynie, gdzie prawdopodobieństwo wystąpienia dolegliwości związanych z tym schorzeniem, a uniemożliwiających wykonywanie pracy jest ogromne.

I mozesz to Sobie tłumaczyć jak chcesz - pracodawcy w Niemczech maja możliwość PRZETESTOWANIA pracownikow na okresie probnym i ewentualnego ich zwolnienia w razie choroby (bez podania przyczyny). Uważasz, ze zatrudnienie sie pracownika (i zaznaczam od razu - nie pisze tu o założycielu tematu), który w momencie zatrudnienia ukrywa chorobę i po 2 tygodniach pracy idzie na wielotygodniowe (lub, co gorsza - wielomiesieczne) zwolnienie jest w porządku?

A jezeli chodzi o mnie to owszem, zdarzyło mi sie wielokrotnie korzystac ze zwolnienia chorobowego, nigdy natomiast na okresie probnym. Dlaczego? Dlatego, ze zależało i zależy mi na mojej pracy.
 
ale już wspomnialem ze przez 8 miesiecy bylem bezrobotny siedzac w domu nic mnie nei balolo bo nie mialo od czego ale kurde ilez mozna trzeba pracowac tym bardziej facet wiec co to za głupie sugerowanie ze nei powinienem pracowac fiycznie , a jak niby ? na adwokata mam isc ? jestem po liceum i czeka mnei praca fizyczna w niektórych firmach mniej fizyczna w niktorych bardziej, poszedlem do tej firmy prez przyjaciela co mowil ze nie jest ciezko , jednak sie okazalo ze trafilem do miasta w którym projekt jest taki ze nie latwo jest tak ? to nie jest tak kolorowo jak sie kazdemu wydaje....
 
Fachowiec napisał:
ale już wspomnialem ze przez 8 miesiecy bylem bezrobotny siedzac w domu nic mnie nei balolo bo nie mialo od czego ale kurde ilez mozna trzeba pracowac tym bardziej facet wiec co to za głupie sugerowanie ze nei powinienem pracowac fiycznie , a jak niby ? na adwokata mam isc ? jestem po liceum i czeka mnei praca fizyczna w niektórych firmach mniej fizyczna w niktorych bardziej, poszedlem do tej firmy prez przyjaciela co mowil ze nie jest ciezko , jednak sie okazalo ze trafilem do miasta w którym projekt jest taki ze nie latwo jest tak ? to nie jest tak kolorowo jak sie kazdemu wydaje....

Chłopie, to nie jest "głupie sugerowanie", ze nie powinieneś pracować fizycznie tylko założenie, ze jak ktoś ma problemy z kręgosłupem (i o nich wie) to nie powinien szukać pracy na magazynie, gdzie dźwiganie jest na porządku dziennym.

Jakbyś miał kłopoty ze stawami rak to szukałbys pracy przy kopaniu rowów?
 
JagaHH15 napisał:
Szczerze? Gdybym wiedziała, ze mam problemy z kręgosłupem to tak - NIE szukałabym pracy na magazynie, gdzie prawdopodobieństwo wystąpienia dolegliwości związanych z tym schorzeniem, a uniemożliwiających wykonywanie pracy jest ogromne.

Kiedyś już prowadziłam z Tobą podobną dyskusję...i stwierdziłam że chyba nie czytasz ze zrozumieniem...
Przecież autor wyraźnie napisał że idąc do pracy nie miał problemów z kręgosłupem...
Czy przyjmujesz do wiadomości że ból kręgosłupa jest skutkiem pracy jaką wykonywał?

Fachowiec napisał:
a wtedy mnie nie bolalo jak sie przyjmowalem , wiec logiczne ze jako facet musialem sie porwać na jakakolwiek prace a nie siedziec w domu i życ na mamusim garnuszku tym bardziej że nie ma z czego zyć,

JagaHH15 napisał:
I mozesz to Sobie tłumaczyć jak chcesz - pracodawcy w Niemczech maja możliwość PRZETESTOWANIA pracownikow na okresie probnym i ewentualnego ich zwolnienia w razie choroby (bez podania przyczyny).

Zrobienia czego?! Przetestować to można nowy sprzęt...
Chyba sobie żartujesz...zauważyłam że Twoje podejście do ludzi jest nadzwyczaj rzeczowe ale żeby do takiego stopnia!

JagaHH15 napisał:
Uważasz, ze zatrudnienie sie pracownika (i zaznaczam od razu - nie pisze tu o założycielu tematu), który w momencie zatrudnienia ukrywa chorobę i po 2 tygodniach pracy idzie na wielotygodniowe (lub, co gorsza - wielomiesieczne) zwolnienie jest w porządku?

Ale kto tu napisał gdzies o ukrywaniu choroby?!
Facet poszedł do pracy i najzwyczajniej kręgosłup nie wytrzymał...
Gdy pójdzie do lekarza a ten stwierdzi nieprawidłowości autor pójdzie na zwolnienie lekarskie...i mówimy tu o tym konkretnym przypadku.
Zaś wrzucasz wszystkich do jednego wora...


JagaHH15 napisał:
A jezeli chodzi o mnie to owszem, zdarzyło mi sie wielokrotnie korzystac ze zwolnienia chorobowego, nigdy natomiast na okresie probnym. Dlaczego? Dlatego, ze zależało i zależy mi na mojej pracy.

No tak...oczywiście bo przeciez kariera i rozwój zawodowy najważniejszy.
Ciekawe czy z bólem kręgosłupa który nie pozwala Ci nawet siedzieć poszłabyś do magazynu worki z cementem wrzucac na palety.
Nie kazdy siedzi za biurkiem z nosem w monitorze...liczysz się z tym czy wcale?

Bzdury takie piszesz że aż się czytać nie chce.
 
Ostatnia edycja:
LeoLeo napisał:
Kiedyś już prowadziłam z Tobą podobną dyskusję...i stwierdziłam że chyba nie czytasz ze zrozumieniem...
Przecież autor wyraźnie napisał że idąc do pracy nie miał problemów z kręgosłupem...
Czy przyjmujesz do wiadomości że ból kręgosłupa jest skutkiem pracy jaką wykonywał?





Zrobienia czego?! Przetestować to można nowy sprzęt...
Chyba sobie żartujesz...zauważyłam że Twoje podejście do ludzi jest nadzwyczaj rzeczowe ale żeby do takiego stopnia!



Ale kto tu napisał gdzies o ukrywaniu choroby?!
Facet poszedł do pracy i najzwyczajniej kręgosłup nie wytrzymał...
Więc idzie na zwolnienie...i mówimy tu o tym konkretnym przypadku.
Zaś wrzucasz wszystkich do jednego wora...




No tak...oczywiście bo przeciez kariera i rozwój zawodowy najważniejszy.
Ciekawe czy z bólem kręgosłupa który nie pozwala Ci nawet siedzieć poszłabyś do magazynu worki z cementem wrzucac na palety.
Nie kazdy siedzi za biurkiem z nosem w monitorze...liczysz się z tym czy wcale?

Bzdury takie piszesz że aż się czytać nie chce.

Swoje frustracje mozesz wylewać do woli.

Autor tematu napisał:

"Wczoraj wrocilem do polski do domu na weekend, a silne bóle dolnego kręgosłupa lędźwiowo-biodrowego dają mi sie PONOWNIE we znaki, podejrzewam iż może to być skrzywienie o którym przestrzegał mnie lekarz ortopeda..."

Nie pisz bzdur, ze nie wiedział o chorobie / skrzywieniu kręgosłupa. Takie schorzenia NIE WYCHODZĄ z dnia na dzień, wiec Twoje dziecinne założenia sa zupełnie bez sensu. Zreszta sam autor tematu napisał, ze Jego kolega Mu mówił, ze praca nie jest ciężka, wiec zakładam ze Swoje schorzenie brał pod uwagę.

To ze okres próbny służy do PRZETESTOWANIA / SPRAWDZENIA pracownika jest rzeczą oczywista, a sformułowanie "testowanie" jest jak najbardziej używane w terminologii związanej z tym zagadnieniem.

I jak najbardziej liczę sie z tym, ze nie wszyscy pracują "za biurkiem z nosem w komputerze" - co nie zmienia faktu, ze szukanie pracy polegającej na dźwiganiu, jezeli ma sie problemy z kręgosłupem jest totalnym nieporozumieniem.

A jezeli chodzi o pytanie, czy z bólem kręgosłupa poszłabym przerzucać worki z cementem to odpowiedz brzmi - nie, nie poszłabym. Szukałabym takiej pracy, której wykonywanie po mojej stronie byłoby możliwe.
 
JagaHH15 napisał:
Swoje frustracje mozesz wylewać do woli.

Autor tematu napisał:

"Wczoraj wrocilem do polski do domu na weekend, a silne bóle dolnego kręgosłupa lędźwiowo-biodrowego dają mi sie PONOWNIE we znaki, podejrzewam iż może to być skrzywienie o którym przestrzegał mnie lekarz ortopeda..."

Nie pisz bzdur, ze nie wiedział o chorobie / skrzywieniu kręgosłupa. Takie schorzenia NIE WYCHODZĄ z dnia na dzień, wiec Twoje dziecinne założenia sa zupełnie bez sensu. Zreszta sam autor tematu napisał, ze Jego kolega Mu mówił, ze praca nie jest ciężka, wiec zakładam ze Swoje schorzenie brał pod uwagę.

To ze okres próbny służy do PRZETESTOWANIA / SPRAWDZENIA pracownika jest rzeczą oczywista, a sformułowanie "testowanie" jest jak najbardziej używane w terminologii związanej z tym zagadnieniem.

I jak najbardziej liczę sie z tym, ze nie wszyscy pracują "za biurkiem z nosem w komputerze" - co nie zmienia faktu, ze szukanie pracy polegającej na dźwiganiu, jezeli ma sie problemy z kręgosłupem jest totalnym nieporozumieniem.

A jezeli chodzi o pytanie, czy z bólem kręgosłupa poszłabym przerzucać worki z cementem to odpowiedz brzmi - nie, nie poszłabym. Szukałabym takiej pracy, której wykonywanie po mojej stronie byłoby możliwe.

Sama się gubisz w tym co piszesz :)

No nic...powodzenia Ci życzę w kontynuacji tej swojej "plątaniny" i innych TESTACH :)
 
Ostatnia edycja:
LeoLeo napisał:
Sama się głubisz w tym co piszesz :)

No nic...powodzenia Ci życzę w kontynuacji tej swojej "plątaniny" i innych TESTACH :)

W ktorym miejscu według Ciebie "glubie" sie w tym, co pisze? :-)

Jezeli już rzucasz takie bezpodstawne stwierdzenia to albo postaraj sie poprzeć je odpowiednimi ARGUMENTAMI albo zostaw je dla Siebie. Bo komentowanie dla samego komentowania niewiele wnosi do tematu.
 
JagaHH15 napisał:
W ktorym miejscu według Ciebie "glubie" sie w tym, co pisze?

Jezeli już rzucasz takie bezpodstawne stwierdzenia to albo postaraj sie poprzeć je odpowiednimi ARGUMENTAMI albo zostaw je dla Siebie. Bo komentowanie dla samego komentowania niewiele wnosi do tematu.

A chociażbu tu...


JagaHH15 napisał:
A jezeli chodzi o mnie to owszem, zdarzyło mi sie wielokrotnie korzystac ze zwolnienia chorobowego, nigdy natomiast na okresie probnym. Dlaczego? Dlatego, ze zależało i zależy mi na mojej pracy.

JagaHH15 napisał:
A jezeli chodzi o pytanie, czy z bólem kręgosłupa poszłabym przerzucać worki z cementem to odpowiedz brzmi - nie, nie poszłabym.

To poszłabyś na miejscu autora do pracy czy nie? Najpierw piszesz że tak bo zależy Ci na pracy a potem że nie... I przypominam cały czas piszemy o umowie na okres próbny...
Z tego co pisze autor choroba krękosłupa jest nabytym skutkiem po wykonywaniu pracy...
Co innego gdyby ktoś tu narzucał jakieś kombinacje i chciał symulowac chorobę...wtedy bym się zgodziła z częścią Twojej wypowiedzi.

Przeczytaj raz jeszcze swoje posty...
Ty chyba nigdy nie odpuszczasz i zawsze prowokujesz zbędną dyskusję...

Ale ja ustąpię bo szkoda mi czasu na te bzury które wypisujesz.

Powodzenia :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra