Praktyki kancelarii

  • Autor wątku Autor wątku karamba2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karamba2

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
23
Mam pytanie, czy istnieje jakiś sposób aby sprawdzić kancelarię prawną pod kątem wymaganych uprawnień? Chodzi mi o to iż odezwała się do mnie kancelaria w sprawie wypadku mojej babci. Chce ze mną podpisać dokumenty aby móc poprowadzić sprawę z zakładem ubezpieczeniowym, który jest nam winny kwotę zadośćuczynienia za śmierć babci w wyniku wypadku komunikacyjnego. Nie wiem jakie są praktyki takich kancelarii, więc pytam o jakieś wskazówki na co uważać aby nie dać się oszukać.
 
Zanim podpiszesz umowe to po zamazaniu danych osobowych wklej tu tresc umowy to ci powiemy czy chcą cie zrobić w bambuko.
 
Od czasu do czasu trafia się jakaś nieuczciwa kancelaria, ale to raczej margines. Na wszelki wypadek jednak warto poszukać opinii w internecie.
 
Jeżeli kancelaria sama się odzywa do klienta, to już powinna się zapalić czerwona lampka. To już wyklucza adwokatów i radców prawnych (chyba, że działają wbrew zasadom etyki). Przede wszystkim trzeba uważać na wszelkie kancelarie-spółki kapitałowe. Do pisania pism zazwyczaj zatrudniają studentów albo magistrów prawa, a później wynajmują adwokata/radcę w danym mieście jedynie do reprezentacji na danej rozprawie. Jak coś się spieprzy, odpowiedzialność takiej kancelarii-spółki jest w praktyce żadna.

Ale co kto lubi. Plusem jest to, że zazwyczaj można umówić się czyste na success fee, co jest niemożliwe w przypadku umowy z adw/r.pr.
 
Niestety firma nie ma opinii w sieci. Twierdzą iż odpowiedzialność i koszty biorą na siebie, w razie nieotrzymania żadnej kwoty, nie ponoszę żadnych kosztów. Mam nadzieję, że będzie tak w praktyce.
 
Ciekawe, ciekawe. Zwłaszcza w sytuacji, gdy przegrasz sprawę. Wówczas koszty zastępstwa procesowego (gdy po drugiej stronie będzie profesjonalny pełnomocnik) będą zasądzone OD CIEBIE, a nie od tej firmy. Już to widzę jak ponoszą te koszty... No ale życzę powodzenia ;)
 
Do ubezpieczyciela zgłosić sprawę możesz sam. Jak nie wypłaci należnej kwoty to dopiero jest sens ewentualnie kogoś najmować. Tak to tylko strata $
 
ilaw napisał:
Ciekawe, ciekawe. Zwłaszcza w sytuacji, gdy przegrasz sprawę. Wówczas koszty zastępstwa procesowego (gdy po drugiej stronie będzie profesjonalny pełnomocnik) będą zasądzone OD CIEBIE, a nie od tej firmy. Już to widzę jak ponoszą te koszty... No ale życzę powodzenia ;)
Zazwyczaj w przypadku procesu kancelaria odszkodowawcza przekazuje klienta zaprzyjaźnionej/powiązanej kancelarii adwokackiej, z którą zawierana jest nowa umowa, już na innych warunkach
 
ilaw napisał:
Ciekawe, ciekawe. Zwłaszcza w sytuacji, gdy przegrasz sprawę. Wówczas koszty zastępstwa procesowego (gdy po drugiej stronie będzie profesjonalny pełnomocnik) będą zasądzone OD CIEBIE, a nie od tej firmy. Już to widzę jak ponoszą te koszty... No ale życzę powodzenia ;)

Na razie żadnej sprawy nie ma. Dokumenty są szykowane pod to, aby polubownie załatwić sprawę. Zresztą, skoro pieniądze są należne - to nie ma co panikować;-)Jak ubezpieczyciel nie będzie chciał wypłacić odszkodowania - wówczas mogę się wycofać.
 
Powrót
Góra