S
s-p-i-n
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2008
- Odpowiedzi
- 71
Witam, pokrótce przedstawię moją historię.
Jakis czas temu w ramach ćwiczeń z programem graficznym, ściągnąłem z sieci grafikę, którą następnie sam stworzyłem w owym programie - od podstaw na wzór owej ściąniętej. Niedawno ową grafikę wyszperałem na kompie i umieściłem na konkurs prowadzony przez pewien magazyn, oraz na drugi konkurs prowadzony przez jeden z serwisów www. W pierwszym konkursie (zakończył sie w poniedziałek), grafika zajela 2 miejsce i wygralem gadzet o wartosci szacunkowej 30 zł. Owa grafika została umieszczona na www poczym pojawily sie komentarze ze ja sciagnelem z netu i znalazla sie nawet osoba, ktora rosci sobie do niej prawa autorskie. Redakcja oweo magazynu oraz owa osoba napisaly do mnie maile, w ktorych redkacja - zapytuje czy posiadam prawo autorskie do tej grafik (na co odpowiedzialem ze tak), a owa osoba wyzywa mnie od zlodziei i straszy policja (na moje prosby nie zostalo mi udowodnione ze faktycznie jest autorem, bo przeciez podszyc moze sie kazdy). Po 24 godzinach wnikliwej analizy doszedlem do wniosku, ze moze i faktycznie wykonanie moje ale pomysl zaczerpniety z netu, wiec napisalem do Redakcji i owego autora, ze prawo autorskie nie nalezy do mnie mimo wykoania tej grafiki. Oczywiscie odstapilem od przyjecia nagrody oraz powiadomilem organizattora drugiego konkursu o wycofaniu pracy z konkursu. Natomiast do owego autora napisalem maila z przeproinami oraz propozycja ugody by zalagodzic sytuacje. Po kilkunastu mailach nie doszlismy do porozumienia i prawdopodobnie on zglosil sprawe policji (tak twierdzi).
W zwiazku ztym mam kilka pytan:
- czy teraz mam czekac az policja do mnie zawita, czy moze dostane wezwanie do sadu grodzkiego?
- czy owa sprawa bedzie traktowana jako sprawa karna czy wykroczenie?
- domyslam sie, ze wynikiem owej sprawy bedzie grzywna + pokrycie kosztow sadowych?
Moze ktos by mogl mi cos doradzic jeszcze, bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.
Jakis czas temu w ramach ćwiczeń z programem graficznym, ściągnąłem z sieci grafikę, którą następnie sam stworzyłem w owym programie - od podstaw na wzór owej ściąniętej. Niedawno ową grafikę wyszperałem na kompie i umieściłem na konkurs prowadzony przez pewien magazyn, oraz na drugi konkurs prowadzony przez jeden z serwisów www. W pierwszym konkursie (zakończył sie w poniedziałek), grafika zajela 2 miejsce i wygralem gadzet o wartosci szacunkowej 30 zł. Owa grafika została umieszczona na www poczym pojawily sie komentarze ze ja sciagnelem z netu i znalazla sie nawet osoba, ktora rosci sobie do niej prawa autorskie. Redakcja oweo magazynu oraz owa osoba napisaly do mnie maile, w ktorych redkacja - zapytuje czy posiadam prawo autorskie do tej grafik (na co odpowiedzialem ze tak), a owa osoba wyzywa mnie od zlodziei i straszy policja (na moje prosby nie zostalo mi udowodnione ze faktycznie jest autorem, bo przeciez podszyc moze sie kazdy). Po 24 godzinach wnikliwej analizy doszedlem do wniosku, ze moze i faktycznie wykonanie moje ale pomysl zaczerpniety z netu, wiec napisalem do Redakcji i owego autora, ze prawo autorskie nie nalezy do mnie mimo wykoania tej grafiki. Oczywiscie odstapilem od przyjecia nagrody oraz powiadomilem organizattora drugiego konkursu o wycofaniu pracy z konkursu. Natomiast do owego autora napisalem maila z przeproinami oraz propozycja ugody by zalagodzic sytuacje. Po kilkunastu mailach nie doszlismy do porozumienia i prawdopodobnie on zglosil sprawe policji (tak twierdzi).
W zwiazku ztym mam kilka pytan:
- czy teraz mam czekac az policja do mnie zawita, czy moze dostane wezwanie do sadu grodzkiego?
- czy owa sprawa bedzie traktowana jako sprawa karna czy wykroczenie?
- domyslam sie, ze wynikiem owej sprawy bedzie grzywna + pokrycie kosztow sadowych?
Moze ktos by mogl mi cos doradzic jeszcze, bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.