Prawa autorskie do pracy dyplomowej - zrzeknięcie się

  • Autor wątku Autor wątku beniajad
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beniajad

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
3
Witam,

Mam taki problem: otóż moja znajoma przygotowywała sesję na pracę dyplomową - zdjęcia, stylizację itp. Teraz, kilka dni przed obroną dostała e-mailem pismo ze szkoły do podpisu przez nią, fotografa i modelkę o zrzeknięciu się praw autorskich na rzecz szkoły. Czy takie żądanie jest w ogóle zgodne z prawem? Pisałam kilka prac i zdawałam różne egzaminy - podpisywało się oświadczenia, ale nie spotkałam się jeszcze z takim podejściem. Co w przypadku gdy fotograf lub modelka odmówią podpisania takiego dokumentu?

Bardzo proszę o pomoc - sprawa dość pilna, pismo koleżanka otrzymała dziś a obronę dyplomu ma mieć za 3 dni.
 
Praw autorskich majątkowych oczywiście?

Przepis prawny:
Art. 15a.
Uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Jeżeli uczelnia nie opublikowała pracy dyplomowej w ciągu 6 miesięcy od jej obrony, student, który ją przygotował, może ją opublikować, chyba że praca dyplomowa jest częścią utworu zbiorowego.


Co w przypadku gdy fotograf lub modelka odmówią podpisania takiego dokumentu?
Z tym pytaniem należy zwrócić się do uczelni.

Powyższy przepis upoważnia uczelnię do pierwszeństwa w opublikowaniu - jeśli zaś autor zgodzi się na przeniesienie praw autorskich majątkowych na uczelnię, będzie to przekazanie szerszych praw uczelni do pracy dyplomowej.

do podpisu przez nią, fotografa i modelkę
PS Dziwnym jest przesłanie również takiego oświadczenia modelce - jest ona dysponentką tylko i wyłącznie prawa do swojego wizerunku. Prawa autorskie należą do autora utworu a nie do osoby na nim uwiecznionej (no chyba, że jest to autoportret).
 
Ostatnia edycja:
lucanus napisał:
PS Dziwnym jest przesłanie również takiego oświadczenia modelce - jest ona dysponentką tylko i wyłącznie prawa do swojego wizerunku. Prawa autorskie należą do autora utworu a nie do osoby na nim uwiecznionej (no chyba, że jest to autoportret).
Niekoniecznie - modelka czy stylistka mogą mieć swój aktywny udział w tworzeniu zdjęcia - w takim przypadku mogą być współautorkami i posiadać ułamkową część praw autorskich...
 
Racja... teoretycznie niektóre pozy modelki mogą posiadać przejaw działalności twórczej :D jak i to co zrobi wizażystka etc.
 
Uczelnia nie ma prawa kierować takich żądań do osób trzecich. Jest tu pewien problem innego rodzaju chyba. Student przed obroną musi podpisać oświadczenie o samodzielnej pracy, że nie narusza praw autorskich innych podmiotów. Czy przypadkiem znajoma nie musiałaby więc uregulować sprawy praw autorskich z fotografem, który z kolei musiałby przekazać na jej rzecz prawa majątkowe lub udzielić licencji wyłącznej. Faktycznie znajoma musiałaby zapytać na uczelni jak tę sprawę rozwiązać.
 
Dziękuję za odpowiedź. Również dotarłam do tego artykułu ustawy. Ale nijak ma się to do tego pisemka, które otrzymała koleżanka.

W dokumencie widnieje: przekazanie wszelkich praw autorskich do zdjęć na rzecz szkoły. I miejsce do podpisu dla dyplomanta, fotografa i modelki. Zdjęcia nie mogą być wykorzystywane ani publikowane w ogóle przez autora. Szkoła przejmuje prawa autora i może posługiwać się zdjęciami bez podpisu kto był wykonawcą itp. Czy uczelnia może nie dopuścić do obrony, jeśli dokument nie zostanie podpisany przez jedną z osób?

Nie wiem, kto tworzył ten papierek, ale raczej nikt kompetentny w tej dziedzinie....

Co do praw autorskich tej sesji: stylizacja i wizaż należy do koleżanki, fotograf również zrzekł się na jej rzecz praw do zdjęć z zastrzeżeniem, że może je umieścić w portfolio. Tak samo modelka. Jeśli jest umowa wiążąca pomiędzy tymi osobami a potem nagle taki kwiatek kilka dni przed obroną ze strony szkoły, że nie można w ogóle publikować zdjęć... Nikt wcześniej nie informował iż będzie taki "niestandardowy" dokument do podpisu.
 
Ostatnia edycja:
Dlatego ten papier nie ma zbytniej ważności, bo wszelkie prawa nie mogą być przenoszone - osobiste temu nie podlegają. Bez podpisów i wskazania autorów byłoby to naruszenie tych praw i uczelnia mogła by zostać pozwana o naruszenie.
 
Za Rubisz.
Szkoła przejmuje prawa autora i może posługiwać się zdjęciami bez podpisu kto był wykonawcą itp.
Jak dla mnie jest to za daleko posunięta "propozycja". Autorskie prawa osobiste można ograniczyć ale nie całkowicie się ich zrzec.

Przepis prawny:
Art. 16.
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:
1) autorstwa utworu;
2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania

go anonimowo;
3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;
4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;
5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
 
Cytat z dokumentu: "Uczennica niniejszym przekazuje Szkole prawa autorskie do wszystkich przekazanych zdjęć wykonanych jako praca dyplomowa na zaliczenie roku szkolnego. Na jej podstawie Szkoła ma prawo wykorzystać w/w zdjęcia do prezentacji własnych dokonań ( np. w celach prezentacji własnej twórczości, w szczególności na stronach internetowych, w folderach i prospektach, publikacjach dotyczących własnych prac, publikacjach zbiorowych, wernisażach i wystawach zbiorowych, konkursach oraz w celach promocyjno - reklamowych dotyczących Szkoły, w dowolnym czasie i miejscu na terytorium Polski i poza jej granicami). Niniejszy punkt umowy nie wyklucza prezentacji zdjęć w mediach drukowanych."
Nie ma nigdzie mowy o sprzedaży czy uzyskiwania dochodu z tych zdjęć, więc to chociaż jest OK. Jak jednak w powyższym przypadku jest z pojedynczymi zdjęciami pracy - modelka/wizażystka/fotograf - mogą je umieszczać w portfolio? Co jeśli zdjęcia są już gdzieś opublikowane? Co, jeśli fotograf nie zgodzi się na rozpowszechnianie jego pracy?

Zdjęcia z poprzednich prac dyplomowych widnieją na stronie z podpisami wykładowców... Nic o twórcach / autorach
 
Ostatnia edycja:
beniajad napisał:
Co do praw autorskich tej sesji: stylizacja i wizaż należy do koleżanki, fotograf również zrzekł się na jej rzecz praw do zdjęć z zastrzeżeniem, że może je umieścić w portfolio. Tak samo modelka.
Jesli owe umowy były pisemne, to formalnie właścicielem majątkowych praw autorskich (oraz być może praw do realizacji praw zależnych do zdjęć - zależy, co było w umowie pomiędzy koleżanką, a fotografem i modelką) jest koleżanka.

Jeśli w umowach nie wpisano możliwości anonimowego rozpowszechniania zdjęć - fotografowi czy modelce przysługuje prawo do podpisu.

Pozostaje ewentualnie kwestia pozwolenia na rozpowszechnianie wizerunku modelki - to zależy już od szczegółów całej sytuacji.

Sumując - koleżanka posiada całość praw autorskich do swojej pracy i utworów w niej zawartych - zakładam, że w umowie przekazania jest całość majątkowych praw praw autorskich, czyli na wszystkich polach eksploatacji (inaczej mówiąc - z możliwością korzystania ze zdjęć przez koleżankę w dowolny sposób).

Fotograf i modelka mają oczywiście prawo, zgodnie z umową zawartą z koleżanką, zamieszczać swoje prace w portfolio.
Szkoła ma prawo wykorzystać w/w zdjęcia do prezentacji własnych dokonań ( np. w celach prezentacji własnej twórczości, w szczególności...
I choć moim zdaniem taka forma przeniesienia majątkowych praw autorskich do utworów to wygląda na wymuszenie to uważam, że można to podpisać, gdyż poza wymienionym sposobem eksploatacji - 'do prezentacji własnych dokonań' - prawa autorskie na wszystkich innych polach eksploatacji (czyli wszelkie inne sposoby korzystania ze zdjęć) pozostają przy koleżance. A niech mają...

Z tym, że niezależnie powinno się taką sytuację zgłosić do najbliższego Rzecznika Konsumentów - może warto by było, aby całej tej sytuacji przyjrzał się UOKiK. Rzecznik też dałby ci swoją wykładnię o zaistniałej sytuacji.
Zdjęcia z poprzednich prac dyplomowych widnieją na stronie z podpisami wykładowców... Nic o twórcach / autorach
hm, wygląda to na naruszanie osobistych praw autorskich autorów prac i zamieszczanych tam zdjęć (czy innych utworów) - czyli cytowanego powyżej Art.16. - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html (zwana dalej upaipp).

W przypadku, gdyby szkoła zaprezentowała te prace bez podpisu autorów lub podpisane przez inne osoby, jako autorów - autorzy (nie koleżanka!) mogą składać pozew do sądu z Art.78. w związku z Art.16. upaipp. Ewentualnie mogą zgłosić na policję dokonanie naruszenia osobistych praw autorskich z Art.115. w związku z Art.16. upaipp.

I jeszcze jedno - w pisemku szkoły nie ma przeniesienia praw do zezwalania na realizację praw zależnych - więc szkoła nie ma praw do rozpowszechniania opracowań pracy czy poszczególnych utworów w niej zawartych.

Jeśli to szkoła publiczna powinno się o takim fakcie powiadomić organ zwierzchni - czyli men lub mkidn (jeśli to szkoła artystyczna).

Zwłaszcza szkoła powinna dbać o wysokie standardy swojego działania.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra