M
morphic
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witajcie,
Stworzyłem stronę internetową dla pewnej firmy. Jedna z osób z tej firmy założyła konto na serwerze (na siebie)i udostępniła mi niezbędne do postawienia na nim strony hasła. Firma wówczas była we wstępnej fazie działalności, znaczy mieli pomysł, ale nie mieli jeszcze NIP-u ani REGON-u. Jako, że jednym z członków był znajomy zaczęliśmy sklecać do kupy stronę. W między czasie stworzyłem na ich serwerze także kilka innych stron dla ich Klientów.
Jednakże umowa nie została podpisana do chwili obecnej. Nie otrzymałem za swoją pracę również ani złotówki, chociaż ustnie uzgadnialiśmy kwoty (z tego co kojarzę uzgodnienia ustne są również formą umowy). Wreszcie się wkurzyłem i zablokowałem stronę, na co jeden z właścicieli firmy zaczął mi wysyłać SMS-y z groźbami, że jak nie włączę strony, to mnie pozwie do sądu, poda na policję, że się włamałem na jego serwer (strona została wyłączona z panelu admina w Joomla) oraz, że jego Klienci również mnie pozwą. Dowiedziałem się również, że kiedyś tam osoba zakładająca serwer zrobiła cesję praw na tę właśnie firmę i że oni mi nie udostępnili haseł.
Bo bezskutecznej rozmowie wkurzony jeszcze bardziej (parę miesięcy pracy za friko) usunąłem poprzez FTP wszystkie zrobione przeze mnie strony oraz bazy danych z Joomla, wysyłając im tabelę z wpisami Klientów (baza klientów, która mnie nie interesuje i nie zamierzam z niej korzystać).
W kolejnym telefonie dowiedziałem się, że nie posiadam praw autorskich do strony, bo pomysł był ich. Moim zdaniem kodowanie layoutu oraz wykonanie oskryptowania to moja własność (poza ich logotypem). Dodatkowo wykonałem zestaw ikon, banner oraz system prezentacji oferta wraz z dwoma szablonami.
I teraz pojawiają się pytania:
1. Czy strona (stwierdzili, że to ich pomysł, a portali prezentujących oferty turystyczne jest od groma) jest objęta moimi prawami autorskimi czy ich?
2. Czy wyłącznie strony z panelu admina było włamaniem?
3. Czy usunięcie z ich serwera przy użyciu udostępnionych mi niegdyś haseł stron zrobionych przeze mnie było włamaniem albo jakimkolwiek naruszeniem ich dóbr osobistych?
Stworzyłem stronę internetową dla pewnej firmy. Jedna z osób z tej firmy założyła konto na serwerze (na siebie)i udostępniła mi niezbędne do postawienia na nim strony hasła. Firma wówczas była we wstępnej fazie działalności, znaczy mieli pomysł, ale nie mieli jeszcze NIP-u ani REGON-u. Jako, że jednym z członków był znajomy zaczęliśmy sklecać do kupy stronę. W między czasie stworzyłem na ich serwerze także kilka innych stron dla ich Klientów.
Jednakże umowa nie została podpisana do chwili obecnej. Nie otrzymałem za swoją pracę również ani złotówki, chociaż ustnie uzgadnialiśmy kwoty (z tego co kojarzę uzgodnienia ustne są również formą umowy). Wreszcie się wkurzyłem i zablokowałem stronę, na co jeden z właścicieli firmy zaczął mi wysyłać SMS-y z groźbami, że jak nie włączę strony, to mnie pozwie do sądu, poda na policję, że się włamałem na jego serwer (strona została wyłączona z panelu admina w Joomla) oraz, że jego Klienci również mnie pozwą. Dowiedziałem się również, że kiedyś tam osoba zakładająca serwer zrobiła cesję praw na tę właśnie firmę i że oni mi nie udostępnili haseł.
Bo bezskutecznej rozmowie wkurzony jeszcze bardziej (parę miesięcy pracy za friko) usunąłem poprzez FTP wszystkie zrobione przeze mnie strony oraz bazy danych z Joomla, wysyłając im tabelę z wpisami Klientów (baza klientów, która mnie nie interesuje i nie zamierzam z niej korzystać).
W kolejnym telefonie dowiedziałem się, że nie posiadam praw autorskich do strony, bo pomysł był ich. Moim zdaniem kodowanie layoutu oraz wykonanie oskryptowania to moja własność (poza ich logotypem). Dodatkowo wykonałem zestaw ikon, banner oraz system prezentacji oferta wraz z dwoma szablonami.
I teraz pojawiają się pytania:
1. Czy strona (stwierdzili, że to ich pomysł, a portali prezentujących oferty turystyczne jest od groma) jest objęta moimi prawami autorskimi czy ich?
2. Czy wyłącznie strony z panelu admina było włamaniem?
3. Czy usunięcie z ich serwera przy użyciu udostępnionych mi niegdyś haseł stron zrobionych przeze mnie było włamaniem albo jakimkolwiek naruszeniem ich dóbr osobistych?