L
Lukeps
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 24
Witam.
Od ostatniego czasu nurtuje mnie jedno zasadnicze pytanie na które odpowiedzi nie potrafię rozgryźć.
Butik "A" chce wprowadzić do swojej oferty towary bardzo znanej ( załóżmy włoskiej ) firmy odzieżowej "Y". Moje pytania są następujące:
1. Czy właściciel butiku "A" może jechać do Włoch do hurtowni sprzedającej odzież marki "Y" po towar a następnie wstawić ten towar do siebie do sklepu bez jakiejkolwiek licencji/pozwolenia producenta?
2. Czy właściciel butiku "A" może jechać do sklepu/hurtowni typu outlet by zakupić towar marki "Y" po czym wstawi go do swojego sklepu ??
3. Czy właściciel butiku "A" może jechać do byle jakiego sklepu marki "Y" ( zakładajmy za granicą ) i kupić towar przeceniony a następnie wstawić go do swojego butiku po trochę droższej cenie ?
Gdzieś wyczytałem że jest to dozwolone jeśli butik "A" nie umieszcza nigdzie loga producenta "Y" ( witryna sklepu, wnętrze, ulotki, reklamy )
Wyczytałem także że owym logiem można się posługiwać w przypadku kiedy reklama będzie tak skonstruowana że jej odbiorca nie pomyli butiku "A" z producentem marki "Y" ( zakładajmy: " butki "A" oferuje Państwu modną odzież znanego producenta "Y" ...itp. )
W przypadku sprzętu komputerowego czy RTV nie ma takiej potrzeby a reklamowanie nazwy producenta nie sprawia problemu jeśli opis i zdjęcia są zgodne z tymi od producenta. Czy w taki sam więc sposób tyczy się to odzieży? ( uwzględniamy tylko fakt że odzież jest oryginalna )
Bo logiczne jest dla mnie to że jeśli ktoś zamierza otworzyć "firmowy butik producenta"Y"" to wówczas musi uzyskać jakieś certyfikaty/zezwolenia. Natomiast jak to jest w przypadku własnego prywatnego butiku z kilkoma sztukami producenta "Y" i innych.
W wielu miastach Polski można spotkać takie w/w przypadki. Jedni zapierają się w kwestii iż jest to zabronione a inni że nie stanowi to żadnego problemu.
Gdzie jest prawda ??
Z góry dziękuję za pomoc
Od ostatniego czasu nurtuje mnie jedno zasadnicze pytanie na które odpowiedzi nie potrafię rozgryźć.
Butik "A" chce wprowadzić do swojej oferty towary bardzo znanej ( załóżmy włoskiej ) firmy odzieżowej "Y". Moje pytania są następujące:
1. Czy właściciel butiku "A" może jechać do Włoch do hurtowni sprzedającej odzież marki "Y" po towar a następnie wstawić ten towar do siebie do sklepu bez jakiejkolwiek licencji/pozwolenia producenta?
2. Czy właściciel butiku "A" może jechać do sklepu/hurtowni typu outlet by zakupić towar marki "Y" po czym wstawi go do swojego sklepu ??
3. Czy właściciel butiku "A" może jechać do byle jakiego sklepu marki "Y" ( zakładajmy za granicą ) i kupić towar przeceniony a następnie wstawić go do swojego butiku po trochę droższej cenie ?
Gdzieś wyczytałem że jest to dozwolone jeśli butik "A" nie umieszcza nigdzie loga producenta "Y" ( witryna sklepu, wnętrze, ulotki, reklamy )
Wyczytałem także że owym logiem można się posługiwać w przypadku kiedy reklama będzie tak skonstruowana że jej odbiorca nie pomyli butiku "A" z producentem marki "Y" ( zakładajmy: " butki "A" oferuje Państwu modną odzież znanego producenta "Y" ...itp. )
W przypadku sprzętu komputerowego czy RTV nie ma takiej potrzeby a reklamowanie nazwy producenta nie sprawia problemu jeśli opis i zdjęcia są zgodne z tymi od producenta. Czy w taki sam więc sposób tyczy się to odzieży? ( uwzględniamy tylko fakt że odzież jest oryginalna )
Bo logiczne jest dla mnie to że jeśli ktoś zamierza otworzyć "firmowy butik producenta"Y"" to wówczas musi uzyskać jakieś certyfikaty/zezwolenia. Natomiast jak to jest w przypadku własnego prywatnego butiku z kilkoma sztukami producenta "Y" i innych.
W wielu miastach Polski można spotkać takie w/w przypadki. Jedni zapierają się w kwestii iż jest to zabronione a inni że nie stanowi to żadnego problemu.
Gdzie jest prawda ??
Z góry dziękuję za pomoc