prawa autorskie na youtube

  • Autor wątku Autor wątku Majkel69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Majkel69

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
6
Witajcie prowadzę kanał na youtube na którym dziś zamieściłem film z gameplayem (czyli tym jak gram:P) z gry osadzonej w świecie gwiezdnych wojen. Wyskoczyło mi pod nim zawiadomienie, że ktoś zgłosił zażalenie, że naruszam jego prawa autorskie i nie mogę na tym filmie zarabiać a robi to poprzez reklamy strona która zażalenie youtubowi zgłosiła.

Dodam, że chodzi o minutę (w 42 minutowym nagraniu) motywu przewodniego z gwiezdnych wojen. Jesteśmy napisami wprowadzani w fabułę (jak ktoś oglądał filmy wie o co chodzi) a w tle przygrywa ten "marsz gwiezdnowojenny" znany chyba wszystkim. Mi osobiście nie przeszkadza, że na filmie nie zarabiam bo robię to z pasji. Nie przeszkadza mi, że ktoś na tym zarabia jak ma prawo, ale wkurza mnie, że reklamy będą moim widzom przerywały oglądanie.

Mam możliwość złożenia sprzeciwu w której mogę zaznaczyć jedną z argumentacji:


*Mam dysk CD/DVD lub kupiłem piosenkę w sklepie internetowym.

*Nie sprzedaję filmu ani nie zarabiam na nim.

*Podałem w filmie informację o pochodzeniu materiału.

*Film zawiera oryginalne materiały i posiadam do niego wszystkie prawa.

*Mam licencję lub pozwolenie od właściciela praw na wykorzystywanie tego materiału.

*Mój sposób wykorzystania treści spełnia wymagania prawne dotyczące dozwolonego użycia określone przez obowiązujące przepisy prawa autorskiego.

*Treść należy do domeny publicznej lub nie kwalifikuje się do ochrony praw autorskich.

czy mogę użyć któregoś z tych argumentów? przy czym np. to, że na filmie nie zarabiam i tak nie będzie brane pod uwagę bo próbowałem to zaznaczyć.

Co do tego utworu nie puściłem go przecież z mp3. Jest takim samym elementem gry jak postacie, świat w którym się ona toczy czy grafika z której jest zbudowana. Jest to element gry darmowej za którą dobrowolnie płacę subskrypcję na czas grania zwykle. Mam prawo się odwołać czy muszę (żeby nie narażać widzów na reklamy) usunąć film i wyciąć z niego "kontrowersyjny" moment?:(

PS: przepraszam, wiem, że problem trzeba przedstawiać zwięźle, ale nie wiem jak mogłem jednocześnie wyjaśnić sytuację dokładnie by liczyć na dokładne odpowiedzi i zrobić to w 3 zdaniach:(
 
ja przekopiowałem wszystkie opcje jakie były do wyboru, czy posiadam licencję - nie mam pojęcia. Gra jest darmowa, człowiek się rejestruje, pobiera i korzysta.

Natomiast nie ma możliwości wyłączenia samej tej głupiej fanfary bez wyłączenia wszystkich dźwięków w grze (a przynajmniej muzyki całej) w grze:/ Nie mam wpływu na obecność tego głupiego utworu w grze:/

Czy faktycznie naruszam prawa autorskie jeśli nie puszczam tego kawałka własnoręcznie tylko w pewnym etapie gry bez pytania mnie o zgodę sam się odpala i zagłusza wszystko inne?^^
 
Majkel69 napisał:
... czy posiadam licencję - nie mam pojęcia. ...
Zatem dowiedz się czy licencji gry pozwala na takie działanie jakie dokonujesz.
 
Proszę wyjaśnijcie mi czy to normalnie bo nie ogarnę tego własnym rozumem. Skorzystałem z opcji usuwania muzyki w tym (dosłownie) minutowym fragmencie oferowanej przez youtube. Nie będąc pewnym jak to będzie wyglądało w praktyce dodałem tą wersję jako osobny film. Działało to tak, że ze 3 razy na jakieś 2 sekundy ta gwiezdnowojenna fanfara się włączała. I strona która wniosła roszczenia wcześniej tym razem tego nie zrobiła - niby hurra.

Ale za to w innym (dosłownie 20sekundowym) fragmencie filmu gdzie przedstawiona jest rozmowa 2 postaci (cała idea filmów opiera się na pokazaniu historii jaką gra opowiada więc rozmowy a nie walki są kluczowe) przygrywała jakaś melancholijna nutka. I z 5 przynajmniej podmiotów zgłosiło pretensje do tego 20sekundowego kawałka rozmowy z tą nutką:(
W poprzednim filmie przecież był ten sam kawałek i pretensji nikt do niego nie zgłaszał. Oczywiście tą drugą wersję usunąłem więc te 5 podmiotów może spadać. Ale teraz nie wiem jak się chronić przed tymi hienami. Serio jedyne wyjście to wyłączyć w grze muzykę żeby nie ryzykować takich pretensji? Można się przyczepić do kogoś o 20sekundowy kawałek utworu który w dodatku jest wciśnięty w dostępny w grze materiał? Myślałem, że takie rzeczy się zdarzają tylko jak sam sobie puszczam jakieś zewnętrzne audio komercyjnych artystów do filmu. Nagrywam gry od roku nic takiego nigdy mnie nie spotkało (za wyjątkiem jednego filmu gdzie naiwnie puszczałem swoją playlistę audio w tle^^)
 
Co do zasady każde, po za licencjami ustawowymi, korzystanie z cudzego utworu nie zależnie od wielkości fragmentu wymaga zgody autora/uprawnionego. Czy chce on korzystać ze swoich uprawnień w razie braku takiej zgody to zależy wyłącznie od jego woli.
 
Powrót
Góra