Prawa autorskie pracownika

  • Autor wątku Autor wątku brzus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

brzus

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
2
Jestem zatrudniony w sklepie na stanowisku : sprzedawca (zawarte w umowie o pracę na czas określony). W samej umowie niema niestety zakresu obowiązków. Oprócz tego, że wykonuję normalne czynności związane ze stanowiskiem ( sprzedaż stacjonarna ) obsługuję również sklep www. Dla swojego pracodawcy wykonywałem zdjęcia do sklepu internetowego, korzystając, ze swojego sprzętu i swoich wcześniej nabytych umiejętności. Zdjęcia wykonywałem na poziomie, którego nikt z zatrudnionych w sklepie nie jest w stanie osiągnąć. Dysponuję plikami RAW na których to figuruję marka, model i nr seryjny sprzętu, którego jestem właścicielem. Pracodawcy nie wyraziłem żadnego rodzaju zgody na piśmie. Wyraziłem natomiast ustną zgodę na wykorzystanie zdjęć w sklepie www.
Moje pytania są następujące:
1.Czy pracodawca ma prawo użyć wykonanych przeze mnie zdjęć np do plakatu, folderu, czy katalogu bez mojej zgody ?
2.Czy mogę odsprzedać zdjęcia dalej?
Dziękuję.
 
Na początek tyle:
Przepis prawny:
Art. 12.
[Prawa autorskie pracownika]

1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.


Przed rozpoczęciem wykonywania pracy wykraczającej po za zakres nawet domyślnych czynności a zwłaszcza związanych z ochroną prawnoautorską warto zawrzeć z Pracodawcą dodatkowa Umowę na te prace. Bardzo trudno dać Tobie jednoznaczną odpowiedź.
 
Jednoznaczną trudno, ale ogólnie wydaję mi się, że (w myśl ogólnej reguły dowodowej z art. 6 kc) to na pracodawcy ciążyłby obowiązek udowodnienia, że utwory wykonane zostały w zakresie obowiązków pracowniczych, szczególnie w świetle tego, że papiery zdają się temu przeczyć.
Czyli w razie sporu ja bym stawiał na wygraną pracownika :)
 
Przepis prawny:
art. 6
Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Tutaj nic o Pracodawcy nie jest napisane więc wszystko zależy kto wykona pierwszy ruch. :o
 
Ostatnia edycja:
Je tam. Dzieło powstało, stworzył je pracownik - to są fakty bezsporne. Moim zdaniem bez względu na to, kto wytoczy powództwo to na pracodawcy będzie w tym przypadku spoczywać ciężar dowodu, że dzieło powstało w zakresie obowiązków pracowniczych. Jest to bowiem pewien wyjątek od ogólnej zasady, że autorskie prawa majątkowe przysługują z mocy prawa twórcy.
 
Ok, i jakby jeszcze jakieś przykłady orzecznictwa w tym temacie. :what:
 
Ostatnia edycja:
Pytanie, jeśli pracuję na stanowisku - gdzie do tej pory nie podpisano mi obowiązków pracowniczych - tzn. przekonałam się o tym teraz - bo sama również niczego nie podpisywałam...pewnego dnia robiłam zdjęcia - pracuję w dziale public relation - natomiast w obowiązkach pracowniczych nie ma słowa o robieniu zdjęć...nie chcę od pracodawcy pieniędzy etc tylko chcę móc potem dopilnować by moje zdjęcia były podpisywane :) kto posiada prawa do tych zdjęc? dodam, że robiłam je moim aparatem było one jednak wykonywane w czasie pracy - nadgodziny, na dodatek nie wiem czy zdążę przed końcem pracy je wybrać.
 
Ostatnia edycja:
Podpisanie utworu jest związane z autorskimi prawami osobistymi i należą one do Ciebie więc:
Przepis prawny:

Art. 8.
[Twórca]

1. Prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej.

2. Domniemywa się, że twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.

3. Dopóki twórca nie ujawnił swojego autorstwa, w wykonywaniu prawa autorskiego zastępuje go producent lub wydawca, a w razie ich braku – właściwa organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

...
Art. 16.
[Osobiste Prawa Autorskie]

Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:

1) autorstwa utworu;

2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo;

3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;

4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;

5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

Autorskie prawa majątkowe będą należeć do pracodawcy:
Przepis prawny:

Art. 12.
[Prawa autorskie pracownika]

1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.

2. Jeżeli pracodawca, w okresie dwóch lat od daty przyjęcia utworu, nie przystąpi do rozpowszechniania utworu przeznaczonego w umowie o pracę do rozpowszechnienia, twórca może wyznaczyć pracodawcy na piśmie odpowiedni termin na rozpowszechnienie utworu z tym skutkiem, że po jego bezskutecznym upływie prawa uzyskane przez pracodawcę wraz z własnością przedmiotu, na którym utwór utrwalono, powracają do twórcy, chyba że umowa stanowi inaczej. Strony mogą określić inny termin na przystąpienie do rozpowszechniania utworu.

3. Jeżeli umowa o pracę nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu pracodawca nabywa własność przedmiotu, na którym utwór utrwalono.
 
Co do praw majątkowych, nawet jeśli za nadgodziny nie zostaną wybrane i nie zostanie mi zapłacone za ten czas?
Tutaj już się dopytuję, bo nie wiem jak to wyjdzie w praniu :)
 
Ostatnia edycja:
Nie rozumiem o co Tobie chodzi w tym pytaniu. Autorskie prawa majątkowe to:
Cytat:
... wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.

Przeczytaj dokładnie i ze zrozumieniem ust. 1 i 2 Art. 12 cytowanego powyżej.
 
to co czytam to rozumiem, ale chodzi mi o to czy pracodawca moze mieć jakiekolwiek prawa do zdjęć jesli mi za nie nie zapłaci?
Chodzi o to, że administracyjnie - wykonywałam swoje obowiązki, byłam tam z polecenia szefa - ale były to nadgodziny, cały dzień, teraz kończę pracę i uprzedzono mnie, że jeśli nie uda mi się wybrać tych nadgodzin to one przepadną i nikt mi za nie nie zapłaci.
Rozumiem, ze jeśli uda mi się je wybrać - to wszystko jest tak jak napisałeś. ale jesli nie czy ktokowielk inny oprócz mnie może sobie rościć do nich prawa?
No bo nikt jakby za nie mi wówczas nie zapłaci, ale "na papierku" byłam wówczas w pracy. O to mi chodzi.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli wykonałaś je w ramach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron za zdjęcia nie otrzymasz dodatkowego wynagrodzenia i nie ma to nic wspólnego z wynagrodzeniem za nadgodziny.
Autorskie prawa osobiste są niezbywalne i pozostaną przy Tobie, autorskie prawa majątkowe nabywa pracodawca z chwilą przyjęcia utworu.
 
no wlasnie chodzi mi o to, kto wówczas je posiada, ja czy mój pracodawca? :)
bo skoro jeśli nie dostanę wynagrodzenia, to wydaje mi się, że nie ma do nich praw?
I nie chodzi tutaj o dodatkowe wynagrodzenie, tylko o to, że praca została wykonana w czasie moich nadgodzin, za które pracodawca mi nie zapłaci tak czy siak. Moge je tylko wybrać, a nie wiem czy zdążę.

Zostały wykonane poza czasem regularnej pracy.
 
Ostatnia edycja:
Przeczytaj mój poprzedni post dokładnie i ze zrozumieniem.
 
Dla mnie wynika, ze nie mają do nich praw:

- nie mam w moich obowiązkach robienia zdjęć,
- skoro nie wybiorę nagodzin, to tak jakbym pracowała dla siebie nie dla pracodawcy, bo ten dzień nie zostanie opłacony i zdjęcia nie zostały według mnie zrobione w czasie pracy tyle

pozdrawiam
 
ewamewa napisał:
... nie podpisano mi obowiązków pracowniczych... jednak wykonywane w czasie pracy - nadgodziny, na dodatek nie wiem czy zdążę przed końcem pracy je wybrać.
Na coś zdecyduj się bo podajesz sprzeczne informacje.
Czy pracę tę wykonałaś na polecenie zwierzchnika?
 
Ostatnia edycja:
No własnie próbuję się dowiedzieć jak to ma wyglądać, zostałam o to poproszona - to zrobiłam, było to jednak robione poza godzinami mojej pracy - umowa u mnie w pracy jest taka, ze jak się przychodzi w dodatkowy dzień to potem się wybiera inny dzień w dniu, w którym idzie się do pracy - tak, ze liczba godzin w pracy się zgadza i za te dni istnieje jakby zapłata tak? a teraz okazuje sie, ze jesli nie wybiorę tego dnia to po prostu te godziny mi przepadną i w takiej sytuacji wydaje mi się trochę nie fair, że moj pracodawca na jakiekolwiek prawa do mojej pracy, skoro wykonam ją w takim układzie za damo?
 
Ale sprawy rozliczenie za dodatkowy czas pracy to nie w tym dziale. Jeśli uważasz, że wykonanie tych zdjęć nie jest w żaden sposób związane z zakresem pracy oraz wykonałaś je w czasie prywatnym negocjuj inne warunki przekazania tych zdjęć: umową przeniesienia autorskich praw majątkowych, umową licencyjną na korzystanie ze zdjęć.
 
Sprawa rozbija się to, ze pracę kończę w tym miejscu i nie dostanę za nie dodatkowych pieniędzy, chcę zatem wiedzieć czy w pełni należą one do mnie?
 
Przeczytaj cały wątek jeszcze raz od początku.
 
Powrót
Góra