prawa autorskie

  • Autor wątku Autor wątku fajnymarian
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fajnymarian

Użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
137
Spółka onformatyczna A. Prezes pisze i ma nadzór nad pracownikami. Majątek spółki - komputery - serwery+ narzędzia programistyczne ( corocznie odnawialne licencje) Prezes otrzymuje wynagrodzenie jako prezes- w umowie nie ma wzmianki o jego pracy programistycznej , lecz wszyscy wiedzą że cały czas pracuje pisząc oprogramowanie. Ponadto otrzymuje wynagrodzenie , na co są dowody" do ręki za ponadnormatywne prace programistyczne od jednego z udziałowców spółki. Konflikt. Prezes odchodzi ze spółki , pozostając udziałowcem. Zabiera dorobek pracy , który realizował przez 8 lat w spółce i zaczyna firmować jako własny i sprzedaje wyniki tej pracy dotychczasowym klientom spółki w której był prezesem. Aktualnie na dzień dzisiejszy prowadzone jest min . dochodzenie pko niemu z art 296 kk ( działanie na szkodę spółki )Pytanie brzmi -Do kogo należą prawa w takiej sytuacji ? przygotowuję kolejne doniesienie w ww wątku - czy ma ono wzmocnić - art 296 czy tworzyć kolejne - jak oszustwo - wobec płacącego udziałowca za jego prace- kradzież majątku? przywłaszczenie?Obraz na dzisiaj wygląda następująco ; Spółka A , bez zarządu , pat decyzyjny 50 % udziałó. Rodzina prezesa założyła spółkę B o identycznym profilu co spółka A w której był prezesem. Spółka B - udziałowcy to - były prezes i jego żona , a prezesem B jest córka ww pary. Prokurentem A do niedawna żona Prezesa A . Wygląda to na działanie w zmowie zorganizowanej grypy przestępczej mającej na celu działanie na szkodę spółki- min - wyprowadzenie dorobku w zakresie praw autorskich.

pozdrawiam
 
Jeśli Prezesa nie można uznać za pracownika, a raczej nie można, to bez odpowiedniej umowy przeniesienia praw autorskich majątkowych pozostaje ich jedynym dysponentem w stosunku do utworów swojego autorstwa.
 
Spółka nie jest spółką jednoosobową , umowę o pracę z prezesem zawarł pełnomocnik spółki . Pondto prace prowadzili pracownicy pod jego nadzorem a on sam wykonywał ją w czasie kiedy pełnić miał "obowiązki prezesa"na sprzęcie i narzędziami które nie były jego własnością .
A drugi wątek? Otrzymywał ode mnie wynagrodzenie za prace ww i te po godzinach , są na to dowody :nagrania audio , potwierdzenia odbioru wynagrodzenia świadkowie?
Szukam punktu zaczepienia - myślę że zebranie do kupy tego wszystkiego sklaruje obraz działania z zamiarem
 
Zatem możemy mieć tutaj do czynienia z utworem pracowniczym (Art. 12. Ustawy ), autorskie prawa majątkowe należą do Spółki, a działania byłego prezesa stanowi ich naruszenie (Art. 79., Art. 116.).
 
A kto w spółce ( pytanie retoryczne) winien zadbać o bezpieczeństwo stworzonych przez pracowników i zleceniobiorców utworów w kontekście ww Ustawy?
Jeśli prezes przez cały czas swojej prezesury , 15 lat, tworzy( i nadzoruje jego tworzenie) oprogramowanie które spółka sprzedaje udzielając na nie licencji to jak sklasyfikować takie działanie w świetle prawa?
Leszseks mogę pomęczyć Cię troszku na forum?Nie stać mnie już na prawników , wszystko piszę sam i sprawa na 100% znajdzie się w sądzie karnym 296 kk dla prezia i jego rodziny i wiele innych pomniejszych , więc muszę ruszyć również ten aspekt sprawy
 
fajnymarian napisał:
A kto w spółce ( pytanie retoryczne) winien zadbać o bezpieczeństwo stworzonych przez pracowników i zleceniobiorców utworów w kontekście ww Ustawy? ...
Co przez to rozumiesz?
fajnymarian napisał:
... spółka sprzedaje udzielając na nie licencji to jak sklasyfikować takie działanie w świetle prawa? ...
W świetle prawa autorskiego jest to w zakresie uprawnionego do praw autorskich majątkowych, tutaj przedstawicielem Spółki był prezes. Nie rozumiem na czy polega tutaj Twój problem?
 
Widzę pewną rozbieżność interesów, z jednej strony prezes który winien stać na straży interesów spółki , z drugiej strony brak jego należytej staranności doprowadza do sytuacji w której ten sam prezes jako osoba fizyczna , zabiera do nowej spółki wytwór swojej i prcowników pracy opartej na dotychczasowych dokonaniach spółki i sprzedaje to tym samym odbiorcom, jako nowy podmiot. Opiszę dokładniej sytuację spółki troszkę później.
 
fajnymarian napisał:
... zabiera do nowej spółki wytwór swojej i prcowników pracy opartej na dotychczasowych dokonaniach spółki i sprzedaje to tym samym odbiorcom, jako nowy podmiot. ...
Naruszył tym samym autorskie prawa majątkowe będące w posiadaniu Spółki. Pisałem o tym wcześniej: #4
 
To jest dla mnie jasne i klarowne . Opiszę dokładniej sytuację spółki i wtedy , mam nadzieję , coś mi podpowiesz.Dzięki za poświęcenie czasu;)
 
Problemy inne nie dotyczące Prawa autorskiego rozwiązuj w odpowiednim dziale Forum.
 
Ok , będę o tym pamiętał - jednak problem dotyczy praw autorskich , jednak wymaga szerszego opisu który przygotuję .
 
Długich elaboratów nikt nie będzie czytał, to jest tylko Forum. Proszę zadawać konkretne pytania.
 
Spółka A założona 15 lat temu. Udziałowcami Informatyk i inwestor. Informatyk jako aport wnosi do spółki prawa autorskie do programów Fit i SA Wspólnicy się umawiają że informatyk pisze , inwestor wykłada pieniądze i sprzedaje jeden segment produkcji. Prezesem zostaje informatyk . Powołany zostaje pełnomocnik ds. zawierania umów z Zarządem – żona prezesa. W umowach nie ma wzmianki o pisaniu przez prezesa. Przez 13 lat prezes pisze i nadzoruje pracę innych w zakresie aktualizacji i rozbudowy ww. programów. Od 2004r. pisze nową wersję programu FIT ( nowa platforma programistyczna) bardziej rozbudowaną i kompatybilną z wersjami aktualnie sprzedawanymi. W 2009 rozpoczyna pracę nad nową wersją SA . Prace opierają się na dotychczasowych sprawdzonych rozwiązaniach . Przeznaczone są dla dotychczasowych klientów Fit którzy czekają na bogatsze wersje. 2012 r. informatyk chce się rozstać. Posiadamy nagrania audio świadczące że prace nad systemami trwają . Nie zgadzamy się na podział spółki oraz na późniejszą ofertę sprzedaży naszych udziałów za nieadekwatną cenę. Prezes składa rezygnację . Jego żona i jego córka zakładają spółkę B o tożsamym profilu. Na dzień dzisiejszy spółka B , obsługuje starych klientów A w zakresie ; aktualizacji dla starych programów Fit i SA , oraz oferuje nowe programy nad którymi prace trwały jw. Prezes w czasie zarezerwowanym na pełnienie obowiązków – pisał i nadzorował prace programistyczne. Ponadto z uwagi na ponadnormatywną pracę otrzymywał od inwestora wynagrodzenie do ręki za prace progr nad nowymi systemami. Posiadamy twarde dowody na ww. okoliczności. Dodam że do prac progr. Wykorzystano majątek spółki ; sprzęt oraz narzędzia programistyczne które kupowała spółka, a prace prowadzone były w czasie (Ok 12-13 h dziennie) wynagradzanym przez spółkę oraz inwestora. Jak można zakwalifikować działanie prezesa tudzież osoby fizycznej w ww.sytuacji?
 
Do rozstrzygnięcia pozostaje zatem kwestia podstawowa, czy tutaj mamy do czynienia z utworem pracowniczym i kogo należy uznać w świetle prawa autorskiego za pracodawcę a kogo za pracownika. Nie zawsze jest wymagany konkretny zapis w obowiązkach, liczy się też zgodna wola stron, kwalifikacje i cel. Obawiam się, że bez oparcia o Sąd nie rozstrzygniecie tych kwestii.
Nawet jeśli należało by przyznać byłemu prezesowi samodzielne prawa autorskie do w stosunku do działań wspólnych z pracownikami będzie to współautorstwo. A wtedy do wykonywania prawa autorskiego do całości utworu wymagana byłaby zgoda wszystkich współautorów.
 
Mając na uwadze I część Twojej odpowiedzi -Czy fakt że umawialiśmy się z "prezesem" i otrzymywał za umówioną prace wynagrodzenie od spółki i ode mnie , za wyprowadzoną później część utworu, nie dyskwalifikuje jego praw do niego , a przynajmniej nie rozciąga praw również na płatników?Rozumiem że to może rozstrzygnąć tylko Sąd . Sprawa prezesa jak wspomniałem i tak będzie miała finał w sądzie , kwestia czy są podstawy do dodatkowego wzmocnienia oskarżenia o opisane działania.
 
Tylko umowa o pracę daje możliwość kwalifikacji utworu jako pracowniczy. O współautorstwie już pisałem wyżej.
 
Warto się wieć pokusić o kwalifikację jako "utwór pracowniczy" zważywszy że to prezes winien zadbać o stosowne zapisy między twórcą a spółką , a zaniechał tego w sposób świadomy by zagarnąć utwór dla siebie?Dowody na świadczenia obustronne - niezbite
 
Powrót
Góra