G
gringolingo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam
chcialem przedstawic sytuacje w ktora jestem uwiklany .Otoz swego czasu bylem uzalezniony od narkotykow ,pare lat temu przeszedlem terapie i od 5 lat nie biore .Od 3 lat mieszkam i pracuje w UK ,studiuje ,prowadze zwyczajne ,uczciwe zycie wraz z narzeczona .Na poczatku roku okazalo sie ,ze moja mame w Polsce odwiedzila policja pytajac o mnie .Skontaktowalem sie z Prokuratura (policjanci podali sygnature sprawy i Prokurature ).Okazalo sie ,ze chodzi o kradziez sprzed 8 lat do ktorej sie nie przyznalem .Nie pamietam zdarzenia ,probuje skojarzyc jakies fakty lecz minelo zbyt duzo czasu ,poza tym w owczesnym czasie moja kondycja psychiczna pewnie nie byla najlepsza .Pani prokurator oczywiscie nie byla zbyt mila ,powiedziala ,ze mam przyjechac wiec przyjechalem ,okazalo sie ,ze tylko po to by sie dowiedziec ,ze musze pojsc na badania psychiatryczne (wiedziala kiedy przyjade jednak nie wyznaczyla terminu badan na te dni gdy bede w Polsce tylko na nastepny miesiac )i ze nie odwola poszukiwan (nie wiedzialem nawet ,ze jestem poszukiwany ) mimo ,ze siedzialem z nia twarza w twarz i zapewnilem ,ze nie zamierzam sie ukrywac .Za miesiac pokornie przyjechalem na badania psychiatryczne ,ktore mialy odbyc sie w konkretnym terminie z wezwania .I co ?Okazalo sie ,ze w Przychodni jest tylko jeden lekarz sadowy ,bo reszta pojechala na jakas konferencje i badanie nie moze sie odbyc ,bo lekarzy musi byc dwoch .Oczywiscie nikt mnie o niczym nie powiadomil .Ow jedna dyzurna doktor powiedziala ,ze musze przyjsc w nastepnym tyg ,jesli nie chce by mnie szukali listem gonczym !Bilet kupiony ,w pracy koniec urlopu ...Badania sie nie odbyly z ich winy a ja mam za to odpowiadac ?Zostalem do nastepnego tygodnia ,kupilem nowy DROGI bilet ,w pracy cos naklamalem ,badania przeszedlem (powiedzmy ,ze to bylo badanie-i tak przeprowadzone przez jednego lekarza ,drugi tylko podpisal ).Mam pytania :
1)Jakie prawa ma podejrzany ?
2)Czy moge dostac zwrot jakichs kosztow ?
3)Czy moge zlozyc skarge na Przychodnie Psychiatryczna ?Czy skarga powinna dotyczyc Przychodni czy Prokuratury ,ze wystawila wezwanie w terminie gdy badanie nie moze sie odbyc ?
4)Gdzie ewentualnie moge wyslac jakies zazalenie na cala ta sytuacje ?
Bardzo prosze o rady ,jestem zdruzgotany cala ta sytuacja ,sa to dla mnie ogromne koszty i nerwy .
Dziekuje
Gringolingo
chcialem przedstawic sytuacje w ktora jestem uwiklany .Otoz swego czasu bylem uzalezniony od narkotykow ,pare lat temu przeszedlem terapie i od 5 lat nie biore .Od 3 lat mieszkam i pracuje w UK ,studiuje ,prowadze zwyczajne ,uczciwe zycie wraz z narzeczona .Na poczatku roku okazalo sie ,ze moja mame w Polsce odwiedzila policja pytajac o mnie .Skontaktowalem sie z Prokuratura (policjanci podali sygnature sprawy i Prokurature ).Okazalo sie ,ze chodzi o kradziez sprzed 8 lat do ktorej sie nie przyznalem .Nie pamietam zdarzenia ,probuje skojarzyc jakies fakty lecz minelo zbyt duzo czasu ,poza tym w owczesnym czasie moja kondycja psychiczna pewnie nie byla najlepsza .Pani prokurator oczywiscie nie byla zbyt mila ,powiedziala ,ze mam przyjechac wiec przyjechalem ,okazalo sie ,ze tylko po to by sie dowiedziec ,ze musze pojsc na badania psychiatryczne (wiedziala kiedy przyjade jednak nie wyznaczyla terminu badan na te dni gdy bede w Polsce tylko na nastepny miesiac )i ze nie odwola poszukiwan (nie wiedzialem nawet ,ze jestem poszukiwany ) mimo ,ze siedzialem z nia twarza w twarz i zapewnilem ,ze nie zamierzam sie ukrywac .Za miesiac pokornie przyjechalem na badania psychiatryczne ,ktore mialy odbyc sie w konkretnym terminie z wezwania .I co ?Okazalo sie ,ze w Przychodni jest tylko jeden lekarz sadowy ,bo reszta pojechala na jakas konferencje i badanie nie moze sie odbyc ,bo lekarzy musi byc dwoch .Oczywiscie nikt mnie o niczym nie powiadomil .Ow jedna dyzurna doktor powiedziala ,ze musze przyjsc w nastepnym tyg ,jesli nie chce by mnie szukali listem gonczym !Bilet kupiony ,w pracy koniec urlopu ...Badania sie nie odbyly z ich winy a ja mam za to odpowiadac ?Zostalem do nastepnego tygodnia ,kupilem nowy DROGI bilet ,w pracy cos naklamalem ,badania przeszedlem (powiedzmy ,ze to bylo badanie-i tak przeprowadzone przez jednego lekarza ,drugi tylko podpisal ).Mam pytania :
1)Jakie prawa ma podejrzany ?
2)Czy moge dostac zwrot jakichs kosztow ?
3)Czy moge zlozyc skarge na Przychodnie Psychiatryczna ?Czy skarga powinna dotyczyc Przychodni czy Prokuratury ,ze wystawila wezwanie w terminie gdy badanie nie moze sie odbyc ?
4)Gdzie ewentualnie moge wyslac jakies zazalenie na cala ta sytuacje ?
Bardzo prosze o rady ,jestem zdruzgotany cala ta sytuacja ,sa to dla mnie ogromne koszty i nerwy .
Dziekuje
Gringolingo