Prawa Ucznia!

  • Autor wątku Autor wątku Mushu16
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A co do tego wf, to nie miał prawa. Skoro to się odbywało w czasie waszych wolnych godzin, to nie miał prawa. Łamię w tej chwili choćby i przedstawiony wcześniej artykuł. Po za tym nie jesteście niewolnikami, a szkoła jest placówką społeczną i mają za to płacone odpowiedni ludzie. Powtarzam to po raz kolejny. Prace społeczne nie są dozwolone, czy to za kare, czy po lekcjach o tak. Nauczyciel nie ma prawa Ci tego nakazać:

Art. 31.

2. Każdy jest obowiązany szanować wolność i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje


A z tego, co wiem prawo nie nakazuje noszenia ławek. Po za tym nauczyciel jest urzędnikiem i nie ma uprawnień do nakazywania prac społecznych. Oczywiście może poprosić, ale nie zmusić.



Sygma - nie wymagajcie od innych... dajcie też z siebie? Mam takie pytanie. Wiesz chociaż, co się w dzisiejszych szkołach dzieje? Przynajmniej mojej...
Wracam do domu 16-17. Wszystko by było genial gdyby nie to, że teraz czeka mnie na mnie stos zadań domowych, pięć prac klasowych i nie wiadomo ile kartkówek ( odejmując te 5 spr. i wf, wychodzi mi jakoś.... 22 przedmioty w ciągu tygodnia do nauczenia, a dziennie, co najmniej 6 :) ). Tak przeciętnie siedzę do 23-24 nad lekcjami, bez przerw, nawet obiadu nie jem. Kładę się koło 1-2 spać, a wstaję o szóstej! Tak przez całe pięć dni! Piękne życie, prawda?! Jednak uważacie, że i tak powinnam się angażować w życie szkoły, grabić liście, nosić ławki, może mam jeszcze prace klasowe sprawdzać za nauczycieli co?

Nie wiem, czy wiecie, ale to nie jest jeden przypadek na milion. To się robi co raz bardziej popularne i to nie tylko w tzw. ,,dobrych" szkołach. Ja nie jestem w jakiejś super szkole. Jest taka średnia i takie są realia. Każdy nauczyciel, kropka w kropkę uważa, że jego przedmiot jest najważniejszy i zadaje nam tabuny zadań domowych. Np. na zeszły wtorek z poniedziałku miałam zadanych czternaście zadań z polskiego w czym znajdowały się dwa opowiadania, wypracowanie, opis i rozprawka + 5 innych przedmiotów do odrobienia i nauki.
Przepraszam, że trochę mnie poniosło, ale denerwuje mnie to, że niektórzy uważają, iż uczniowie mają wspaniałe życie:mad:
 
Janusz M. tak tak jest i prawo do nauki i obowiązek, jak to rozumiesz?
 
Mushu, wiem co się dzieje w "dzisiejszej" szkole...bo tak się składa, że jak przekroczyłam jej progi prawie 30 lat temu, to nadal z niej wyjść nie mogę;)

A tak na marginesie, napisałam "wymagajcie od innych...ale także od siebie":)
 
Ostatnia edycja:
Czasami po prostu nie można od siebie już nic wymagać. Zresztą, to chyba jest forum prawne? Dobrze trafiłam? Czyli mówimy tu o prawie, a nie o tym jak by było dobrze ze strony moralnej!
 
Powrót
Góra