prawa wierzyciela-powództwo przeciwegzekucyjne

  • Autor wątku Autor wątku maniekstelmi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maniekstelmi

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
2
Wszędzie w sieci są informacje jak osoba trzecia (kolega dłużnika) może bronić się w powództwie przeciwegzekucyjnym. A gdzie wierzyciel i jego prawa. Dlaczego wszędzie broni się dłużników a nie wierzycieli :mad:

Mam dłużnika, komornikowi gra na nosie. Kupił i zarejestrował samochód "na kolegę". Mogę zlecić komornikowi egzekucję z tego pojazdu ale mogę się spodziewać powództwa przeciwegzekucyjnego.
-jak wygląda taka rozprawa?
-jak bronić swoich racji?
-jakie poniosę koszty jeśli sąd zwolni samochód z egzekucji?
-czy mogę przed sądem jakoś udowodnić, że to majątek dłużnika a nie jego kolegi?


Proszę o pomoc
 
1. Sąd odrzuci jego powództwo, ponieważ to on kupił, a kolega tylko zarejestrował.
2. Nawet niespecjalnie musisz, to wyjdzie w dokumentach.
3. Bez komentarza... Za dużo tego było na forum. Koszta w przyklejonych tematach także masz.
4. Oczywiście, zażądaj umowy kupna, dowodu zapłaty za auto. I już masz kto kupił tak naprawdę.
 
Jeśli posiadają wiedzę albo udadzą się do prawnika, to wtopisz koszty. Jedyna nadzieja w tym, że poczują sie zbyt pewnie i pokpią sprawę, ty zaś zdołasz wykazać swoje racje. Wszystko zależy od dokumentów i faktów
 
Liczę bardziej na to, że gdzieś popełnia błąd. Przypuszczam też, że dokument zakupu też będzie "na kolegę".

Dłużnik porusza się tym pojazdem od trzech lat. W momencie rozpoczęcia działań komorniczych sprzedał swój własny i kupił tego. Myślę, że już się zabezpeiczył przed taką ewentualnością. W tej chwili wystawił go na sprzedaż ze swoim imieniem jako sprzedający i swoim numerem telefonu. Czy sąd może to uznać za dowód???
 
W momencie rozpoczęcia działań komorniczych sprzedał swój własny i kupił tego.
A zgłosiłeś do prokuratury z art 300kk ten manewr, czy teraz płaczesz nad rozlanym mlekiem? Zgłosić jeszcze możesz...

Czy sąd może to uznać za dowód?
Czego, własności? Nie.
 
maniekstelmi napisał:
W tej chwili wystawił go na sprzedaż ze swoim imieniem jako sprzedający i swoim numerem telefonu. Czy sąd może to uznać za dowód???
Kolega nie mając czasu poprosił go o przysługę , czyli pomoc w sprzedaży.
 
Nie przekonasz się jeśli nie spróbujesz. Jeśli po zajęciu dostaneisz pismo wzywajace do zwolnienia od zajęcia pod rygorem wniesienia powództwa, to zwolnisz. Trochę gorzej, jak wniosą od razu - ryzyko to 5% wartości pojazdu. Gorzej, jak pismo wniesie pełnomocnik profesjonalny, gdyż jeśli przegrasz to dojdą ci do zapłaty koszty zastępstwa
 
Powrót
Góra