U
usurae
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 18
Witam. Mam nietypowy problemem. A chciałbym pomóc. Otóż w mojej rodzinnej wiosce mieszkała sobie pani która ma 75 lat. Niestety mieszkała sama wszyscy jej pomagali nie chciała wyprowadzać się do domu starców. Pewnego dnia źle się poczuła, sąsiadka wezwała pogotowie... Fakt ten przeciwko niej wykorzystał syn jej siostry który to wysłał ją do domu starców... Czego ona nie chciał i nie było takiej potrzeby... Problem polega na tym że ów pani była chorą kobietą zmęczoną życiem, a ten siostrzeniec podczas tego gdy ona była nieświadoma tego co robi spisał z nią w obecności znajomego notariusza... ( niestety i tacy są) W ten oto sposób kobieta nie ma domu... Nie ma gdzie wrócić... Wbrew swojej woli musi mieszkać w domu starców... Ale najbardziej boli to że kobieta mieszkała w dworku, bardzo pięknym zabytku, a jej siostrzeniec nabył jej cały majątek za uwaga 5 000 zł ! ! ! Chodzi mi o to czy można w jakiś sposób anulować taką umowę sprzedaży? Na pewno znalazł by się ktoś kto kupił by to za większe pieniądze, i pomógł kobiecie. Co można zrobić? Ktoś inny może zapewni jej godniejszą starość... Ale cena 5 000 zł to nawet nie starczy na rok opłat a dom starców...