prawidłowy przebieg rozprawy - sprawa o przywrócenie do pracy

  • Autor wątku Autor wątku Kasia z warszawy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kasia z warszawy

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
10
Informuje że odbyły się już 2 rozprawy podczas których świadkowie strony pozwanej przedstawiają mnie jako złego pracownika, chociaż na wypowiedzeniu umowy o pracę poruszone są tylko ostatnie kwestie merytoryczne. Ja słyszałam ze w takie sprawy powinny toczyć się tylko wokół zapisanych w wypowiedzeniu uchybień, a ja na sprawie uzyskuje informacje o zarzutach sprzed 6 lat. świadkowie wystawiają mi ogólne złe opinie, o przyczynach w wypowiedzenia nic nie mówią. Sąd nie przerywa tylko słucha. Czy to tak wygląda zawsze,
 
Ostatnia edycja:
Tak, właśnie na tym polega ustalanie prawdy obiektywnej.
 
Ale jeżeli jest to wyolbrzymianie drobnych uchybień do rozmiaru katastrof. Cała 6 letnia praca jest teraz przedstawiona jako męka pracodawcy ze mną, nigdy nie miałam nagan, upomnień a teraz okazuje się że cały czas było bardzo źle. Nie mogę powołać świadków bo inni jeszcze pracują i nie chcę im szkodzić. Jak mogę się bronić
 
Proszę głosić swoje racje, zadawać pytania, wskazywać sprzeczności w zeznaniach i podnosić argument braku kar porządkowych i ewentualnych wyróżnień (może jakaś premia ekstra, podziękowanie).
 
sprawa o przywrócenie do pracy-co dalej

Wygrałam proces tylko pojawiają się następne pytania, w ciągu 2 dni od ogłoszenia wyroku w I instancji wyraziłam na piśmie i mailowo gotowość do podjęcia pracy, na co uzyskałam odpowiedz mailową: że wyrok przywracający do pracy jest nieprawomocny i uzyskam pisemną odpowiedź. Odpowiedzi nie otrzymałam od 2 tygodni. Domyślam się tylko że pracodawca będzie apelował. Pojawia się pytanie czy w związku z tym mam jeszcze jakieś formalne obowiązki czy czekam cierpliwie na odpowiedź pracodawcy lub informacje z Sądu.
 
Gotowość do podjęcia pracy należy wyrazić w ciągu 7 dni od uprawomocnienia się wyroku. Jeśli pracodawca będzie apelował, to wyrok nie jest prawomocny.
Proszę dowiedzieć się w sekretariacie wydziału pracy, czy wpłynęła apelacja, lub wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku.
 
Dziękuje serdecznie. I jeszcze mam 1 pytanie. Proces trwał ponad pół roku. Składając pozew byłam jeszcze zatrudniona i wnosiłam o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, potem na 1 sprawie zmieniłam to na przywrócenie do pracy-gdyż minął okres wypowiedzenia, Pismami procesowymi wnosiłam o przywrócenie i odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy. Przywrócono mnie ale odszkodowania nie dostałam. W sekretariacie poinformowano mnie że pismo procesowe to nie to samo co zgłoszenie w sądzie podczas rozprawy. Czy jeszcze mam szanse na uzyskanie tego 1 miesięcznego odszkodowania?
 
Tak, pracodawca po przywróceniu do pracy "z urzędu" powinien wypłacić należne odszkodowanie, gdyż ustawodawca łączy takie przywrócenie z wypłatą odszkodowania.
W sekretariacie poinformowano mnie że pismo procesowe to nie to samo co zgłoszenie w sądzie podczas rozprawy.
Bardzo ciekawa interpretacja prawa procesowego, pewnie sędzia przeoczył wniosek.
 
Dziękuję za odpowiedź, odnośnie pisma procesowego myślałam że to jest to samo co zeznania czy wniosek ustny, ale wg Sądu jednak nie.
 
Wg Pani sekretarki, a nie sądu.
 
Apelacja- sprawa o przywrócenie do pracy

Sprawa w I instancji wygrana ale Niestety pracodawca złożył Apelację, żeby zasadzić 3-miesięczne wynagrodzenie zamiast przywrócenia. Zarzuty stawiane sądowi to:
- mój powrót powódki do pracy zdezorganizowałby pracę dużej firmy - kilkaset pracowników
- konflikt jest za silny i przełożeni mnie nie chcą z powrotem
- sąd nie wziął po uwagę ich interesu (teraz beze mnie jest 100 razy lepiej)
- sąd dał wiarę moim 2 świadkom, a ich 8 nie (zarzucają stronniczość sądu) i naruszenie art. 233 KPC

Czy mam jakieś szanse na wygranie. Jak mam odpowiedzieć na apelację. Proszę o pomoc
 
Czy pozwany wnosząc apelację od wyroku Sądu I instancji może - kwestionując go - wnosić o zasądzenie 3-miesięcznego odszkodowania zamiast przywrócenia.
 
Może, od oceny sądu bowiem zależy czy przywróci pracownika, czy też zasądzi odszkodowanie.
 
Apelacja+sąd pracy

Czy w związku ze złożoną przez pracodawcę Apelacją, ja jako powódka muszę się jakoś do niej szczególnie przygotować (działam bez adwokata), czy postępowanie jest podobne jak w sadzie rejonowym, czy też są przesłuchiwane strony
 
Apelacja to tylko przedstawienie argumentów stron uzasadniających, lub zaprzeczających podstawie apelacji. Sąd drugiej instancji bada bowiem zasadność apelacji na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego z I instancji.
Sugeruję solidnie przygotować się poprzez czytanie pisma apelacyjnego i przygotować kontrargumenty. Warto też nieść o odrzucenie apelacji jako całkowicie bezzasadnej.
 
Czy moim argumentem może być fakt że strona pozwana nie dostarczyła 20 maili o które wnioskowałam wielokrotnie, tłumacząc to rzekomym usunięciem mojego konta mailowego, a swoją tezę dowodową oparła głównie na subiektywnych zeznaniach świadków
 
Nie.
Nie zrozumiała Pani mojego postu. Postępowanie dowodowe zakończyło się, sąd II instancji nie będzie go prowadził. Pani zadaniem jest utwierdzenie sądu, że sąd I instancji rzetelnie, dokładnie i skrupulatnie przeprowadził całość postępowania dowodowego, właściwie ocenił dowody, ustalił prawdę obiektywną i wydał właściwy wyrok.
 
Sąd II instancji bezzasadną apelację oddala, a nie odrzuca. W odpowiedzi na apelację wnioskujemy zatem o oddalenie apelacji jako bezzasadnej.
 
Ale czy mnie jeszcze Sąd Okręgowy będzie przesłuchiwał, czy tylko ocenia materiał zgromadzony w Sadzie I instancji, czy w jakiś sposób mogę się do tej rozprawy przygotować czy ja jako powódka biernie uczestniczę w tym
 
Ma Pani uczestniczyć aktywnie, a nie biernie. :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra