Prawnik nie reaguje na prośbę o zwrot pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku SHINGO
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
SHINGO

SHINGO

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
17
Witam, proszę o pomoc gdyż nie chce oddać pieniędzy adwokat.
Prowadził mi jedną sprawę gdy policja pobiła mnie na osiedlu.
Jest już na forum napisany ten wątek lecz teraz chodzi o drugiego prawnika gdy z tego zrezygnowałem co na kwotę 5000 zł mnie oszukał.
Wracając teraz do aktualnej sprawy to gdy był jeszcze czas na subsydiarny akt oskarżenia napisałem sms do adwokata aby zaczął działać.
Prosiłem wtedy adwokata aby dopilnował abym miał w aktach z pobicia mnie poprzez policję uzasadnienie oraz odwołanie od tego wyroku bo jest 7 dni na odwołanie a potem apelacja aby poprowadzić sprawę od początku i przeprowadzić konfrontację z tymi policjantami którzy mnie na osiedlu pobili.
Sam ten co mnie oszukał podpowiedział mi wówczas że z interwencji była notatka że niby takiego nieprzytomnego mnie już policja na osiedlu znalazła i niby ciężko uratowali mnie wioząc wówczas na S.O.R do szpitala.
Lecz się wystraszyli bo podczas interwencji gdy jeden mnie rzucił na beton przygniatając mi kolanem bark dostałem ataku epilepsji.
Mam zdjęcia jak wówczas wyglądałem po ich interwencji a gdy mnie przywieźli na S.O.R radiowozem i szukając dokumentów znaleźli buteleczkę z opisem leków w kieszeni zapewne dopiero lekarz w szpitalu przekazał informację im w czym tkwi u mnie problem znając już nazwę leków oraz ich dawkowanie.
Wówczas ten co mnie oszukał adwokat sam wtedy stwierdził że skoro leżałem nieprzytomny i niby nie stwarzałem dla nich zagrożenia bo tak z notatki z interwencji wynikało jak już wspomniałem to po co mnie zakuwali w kajdanki robiąc jeszcze krzywdę.
Po jakimś czasie zaczął rosnąć mi na prawym barku na plecach tłuszczak i gdy musiały się odbyć 2 zabiegi jego usunięcia bo pierwszy się nie udał zapytałem lekarza który przeprowadzał zabieg skąd się to mogło wziąć wówczas powiedział że ktoś musiał mi mocno kolanem nacisnąć na plecy z tego zrobił się krwiak na pół pleców a po jakimś czasie ten tłuszczak wielkości głowy noworodka (tak powiedział lekarz który go usuwał) zaczął rosnąć, wówczas skojarzyłem incydent na osiedlu z policją.
Gdy zapytałem czy da mi to na papierze zapytał do czego mi to potrzebne, gdy odpowiedziałem że sprawę o pobicie chcę tym policjantom założyć odpowiedział że nie da mi tego na papierze.
O konfrontacji poinformował mnie Sędzia na rozprawie ze zdziwieniem czemu pierwszy adwokat który mnie na 5000 zł oszukał nie zrobił tego w pierwszej kolejności.
Wówczas prowadzący sprawę już drugi adwokat po przeczytaniu tego co mu wysłałem za pomocą sms dostałem odpowiedź także w formie sms tu cytuję: że niema czegoś takiego. Zachowałem ten sms w razie problemów z tym właśnie adwokatem który dostał tym razem wpłatę w kwocie 1000 zł na konto bankowe.
Czy jest jakaś szansa aby móc tą kwotę 1000 zł odzyskać od tego drugiego adwokata ?
Bo również zagrał tak nieładnie że przysłał niby zastępcę a gdy Sędzia zapytał o sygnaturę akt zastępca udał zdziwienie i odpowiedział że nie wiedział że coś takiego trzeba mieć ze sobą.
Po prostu Sędziemu opadły krótko mówiąc ręce, dlatego zdecydowałem się zrezygnować z pomocy także tego adwokata pisząc maila z prośbą o zwrot pieniędzy bo inaczej zgłoszę to do Izby Adwokackiej jak traktuje się klientów w tej kancelarii lecz widzę że nic z tego sobie nie robi także aktualny adwokat.
Mogę prosić o pomoc jak mogę ewentualnie odzyskać pieniądze i ukarać takiego niesumiennego i kłamliwego adwokata ???
Przysłał mi on pismo że rozwiązuje że mną umowę, itd.
Będę wdzięczny za pomoc, pozdrawiam.
 
Powrót
Góra