dearon
Stały bywalec
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 2 205
kadi napisał:Ostatnio widziałem opracowanie bodaj Komisji Europejskiej, z którego wynikało - o dziwo - że wcale nie najwolniej, a nawet zdecydowanie lepiej niż te najwolniejsze.
też widziałem to opracowanie - (jest podwieszona jako "laurka" na stronie ministerstwa z komentarzem i wyjaśnieniem tylko dla aspektów ocenianych pozytywniej o negatywnych albo bzdurne tłumaczenia albo ich brak) - jednak jak zwykle sprawa rozbija się o szczegóły - w metodologii przyjęto ilość przyjętych spraw do ilości zakończonych jak efektywność/przewlekłość pracy sądów - czyli jeśli do sądu wpływa 1000 spraw i będę każdą kończył po 10 latach rok w rok to efektywność przez pierwsze 9 lat wyniesie 0% ale już w 10 roku sądu będzie wynosić 100%, tak samo jak w kolejnych latach ... prościej chyba byłoby stwierdzić ile czasu zajmuje wydanie prawomocnego wyroku od złożenia wniosku w sądzie – tutaj ministerstwo takich statyk nie prowadzi. Na stronie doing biznes mamy natomiast zestawienie „Dochodzenie należności z umów według DB 2010 (pozycja państw członkowskich Rady Europy w rankingu ogólnym)” Polska zajmuje tam ostatnie miejsce (75 na 75 państw) że czasem oczekiwania 830 dni.