Prawo autorskie do nagrań nagranych nie swoją kamerą cyfrową

  • Autor wątku Autor wątku dhpaulus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dhpaulus

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
21
Witam, mam taką sprawę.

W poniedziałek, 19.09.2016 roku z Klubem Poetyckim Carpe Diem pojechałem na występ do jednej z białostockich instytucji kulturalnych. Występ ten był przeze mnie nagrywany w całości, jednakże kamerą nie moją, a należącą do Stowarzyszenia w ramach którego działa klub poetycki.

Mam problem ze skarbnikiem Stowarzyszenia, który twierdzi, że nie mam żadnych praw do materiału (a przecież zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce, prawa autorskie należą do mnie) i żąda, że muszę koniecznie usunąć nagranie z YouTube ponieważ tych praw nie mam. Usunąłem co prawda 2 nagrania z tego występu (zmontowane fragmenty całego występu oraz piosenkę w wykonaniu mojego kolegi, którego spytałem czy mogę opublikować te nagranie i jest potwierdzenie w postaci konwersacji na messengerze).

Nie usunąłem tylko jednego filmiku z tego wydarzenia, który przedstawia wyłącznie moją dziewczynę jak wykonuje piosenkę i mimo to, skarbnik stowarzyszenia żąda usunięcia tego filmu z kanału mojej dziewczyny ***mod***. Czy ma prawo tego żądać? Wydarzenie było publiczne, każdy miał prawo przyjść na to i nagrać. Ja nagrywałem to kamerą Stowarzyszenia, a nie własną.

Dopowiem, iż pan Z.B. jeszcze wysyłał mi obraźliwe wiadomości na Messengerze oraz grozi, że zarząd Stowarzyszenia wystosuje odpowiednie pismo na uczelnię i do sądu. Czy prawo jest po mojej stronie?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
dhpaulus napisał:
... że nie mam żadnych praw do materiału ...
Bzdura, własność sprzętu nie ma znaczenia, prawa autorskie należą do autora zdjęć, filmu. Niczego nie usuwaj, żądania Stowarzyszenia są bezpodstawne.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź.
Tak myślałem, ale jeszcze wolałem się upewnić
 
Dostaliśmy taką wiadomość w tej sprawie:

Piszę w sprawie umieszczenia na swoim kanale prywatnym YouTube materiału należącego do "Stowarzyszenia JA i TY". Paweł Dąbrowski nie ma żadnych praw do tego materiału. W tym dniu Paweł miał zlecenie ze Stowarzyszenia na kręcenie materiał on nie był tam prywatnie. Kamera należy do stowarzyszenia. Proszę usunąć ten materiał z YouTube. O tym zdarzeniu został poinformowany nasz Prawnik. W razie nie usunięcia tego materiału zostanie Pani pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Proszę nie uprawiać prywaty pod katem Stowarzyszenia.
Pozdrawiam

Żadnego zlecenia nie miałem.
 
dhpaulus napisał:
... Paweł Dąbrowski nie ma żadnych praw do tego materiału. ...
Bzdura, nawet gdybyś pracował na zlecenie to Stowarzyszenie musiałoby nabyć od Ciebie prawa autorskie majątkowe. Zwróć im uwagę, że za wprowadzanie w błąd co do autorstwa utworu grozi odpowiedzialność karna.
 
Ostatnia edycja:
Mówiem to wczoraj pani prezes gdy byłem oddać pisemną rezygnacją z członkostwa w stowarzyszeniu, którego nie chciała przyjąć bo twierdziła, że to kłamstwa.

Twierdziła, że pojechałem ze stowarzyszeniem więc nie mam żadnych praw.
Prawda jest taka, że prawie godzinę przed wyjazdem dowiedziałem się, że nie będzie jednak dla mnie miejsca w busie.
 
dhpaulus napisał:
... Twierdziła, że pojechałem ze stowarzyszeniem więc nie mam żadnych praw. ...
Kompletna bzdura, prawa autorskie do filmu należą do autora koniec kropka.
 
Powrót
Góra