Prawo autorskie i prawa pokrewne

  • Autor wątku Autor wątku Avernus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Avernus

Użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
88
Witam.
Dostałem wezwanie na policję jako świadek z art. 116 ustawy 1.
Możliwe że pobrałem coś nielegalnie muzykę do auta.
Czy jak przyznam się od razu to czy sprawa skończy się tylko na policji czy będą chcieli sprawy w sądzie?
Bo wiem że jak sie nie przyznam lub zataję prawdę to sprawa nabierze większego rozmachu i może jeszcze komputer zabiorą, a mi zależy żeby jak najlepiej dla się to skończyło i nie robić sobie większych problemów niż są. Może ktoś coś doradzić co zrobić żeby po prostu sprawa nie trafiła do sądu tym bardziej że jestem osobą niekaralną,pracująca na minimalnej krajowej.
Dziękuję
 
Przeczytałeś treść wskazanego przepisu prawnego :?:
Avernus napisał:
... Możliwe że pobrałem coś nielegalnie muzykę do auta. ...
W polskim prawie nie ma czegoś takiego jak nielegalne pobranie muzyki. W dozwolonym użytku osobistym źródło jest nieważne.


PS.
W jaki sposób pobierałeś? Czy w trakcie pobierania doszło do rozpowszechniania?
 
Kurcze sam nie wiem :/
Co teraz?
Jaka jest kara za przyznanie się na policji? :/
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Najpierw odpowiedz na pytanie.
LeszsekS napisał:
... W jaki sposób pobierałeś? Czy w trakcie pobierania doszło do rozpowszechniania?
 
Możliwe że tak, w dodatku udostępniałem kiedyś linka do restreamów z ksw na discordach czy na wykopie.
Tylko ta strona była nie tylko przezemnie udostępniana dalej tak jakby
 
Za bezprawne rozpowszechnianie cudzego utworu odpowiedzialność cywilna jest regulowana w Art. 79. UoPAiPP, a odpowiedzialność karna w Art. 116. UoPAiPP.
 
Czyli jakbym się przyznał to chyba siedzieć nie pójdę? Nie czerpałem z tego żadnych korzyści. Też nie chciałbym żadnej sprawy w sądzie:/
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ale to nie do nas pytanie, o tym decyduje Sąd.
 
No ale jaki sąd jak nie chce żadnej sprawy w sądzie jeżeli faktycznie popełniłem błąd to nie będę kłamać jeżeli mają dowody i się bardziej pogrążyć. Póki co jestem wezwany jako świadek. Kiedyś kłamałem i dostałem ostro po dupie niż jakbym się przyznał:/
 
To nie ma znaczenia, jedyną instytucją, która może decydować o nałożeniu kary lub odstąpieniu jest Sąd.
 
Tylko to nie jest sprawa cywilno prawna.
I dlaczego wzywają mnie jako świadka jak pewnie mają dowody na mnie że to ja?
 
To nie zmienia faktu wskazanego powyżej.
 
Powrót
Góra