Prawo Autorskie - jak uzyskać?

  • Autor wątku Autor wątku GrandBB
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

GrandBB

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
26
Witam was. To jest mój pierwszy temat na Forum.

Mam pewien problem. Otóż napisałem skrypt php (modyfikacja), dla jednego skryptu Forum opartych o silnik phpbb (phpbb.com). Chciałbym sprzedawać to modyfikację bo mam do tego pełne prawo.

Ale rodzi się problem. Wielu ludzi znających się na phpbb zmieni stopkę grafiki itd i przywłaszczy sobie moją ciężką pracę... Jak mam uchronić się przed takimi oszustami? Jak mam NADAĆ i gdzie to zrobić prawa autorskie na swoje pliki. I ktoś jak zmieni w.w stopkę czy grafiki będzie miał za to karę?

Jest to mi bardzo potrzebne.

Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.
Pozdrawiam: Andrzej
 
Praw autorskich się nie nadaje, one Panu przysługują jako twórcy. Jeżeli ktoś będzie wykorzystywał Pana pracę bez zezwolenia (czyli stosownej licencji), to za takie działania odpowiada zgodnie z ustawą o prawie autorskim.
 
Polska ustawa o prawie autorskim nie wspomina (nie zna) żadnych instytucji, procedur ani dokumentów.
Ja wykorzystuję do tego "dokument" (dla celów dowodowych :brawo: na wypadek :mad: ewentualnego postępowania sądowego) stworzony przeze mnie samego (Oświadczenie) i podpisany w obecności notariusza.

Po szczegóły proszę pisać na mojego mail,a.
Andrzej
 
F-A-ST napisał:
Polska ustawa o prawie autorskim nie wspomina (nie zna) żadnych instytucji, procedur ani dokumentów.
Ja wykorzystuję do tego "dokument" (dla celów dowodowych :brawo: na wypadek :mad: ewentualnego postępowania sądowego) stworzony przeze mnie samego (Oświadczenie) i podpisany w obecności notariusza.

Po szczegóły proszę pisać na mojego mail,a.
Andrzej

To znaczy oświadcza Pan przed notariuszem, że to jest Pana program i Panu się należą do niego prawa autorskie?

W zasadzie każdy, kto później wykorzystuje taki program może tak postąpić, notariusz nie jest w stanie zweryfikować czy na pewno stoi przed nim twórcą danego utworu.
 
Notariusz potwierdza tylko własnoręczność podpisu pod oświadczeniem w określonej dacie.
I nic więcej. Ja muszę przekonać sędziego, jeśli wytoczymy proces naruszycielowi naszego prawa do utworu, że to ja jestem autorem.
Proszę tylko nie zapominać, że prawo autorskie chroni marnie programy, a myślę że skrypty też można napisać różnie - bo tylko chroni je tak jak utwory literackie (znaki alfanumeryczne). Nie orientuję się w skryptach phpbb.
Konkretniejsza byłaby ochrona - być może dałoby się - poprzez uzyskanie patentu. Tylko to niestety kosztuje i za to w każdym kraju oddzielnie trzeba płacić :(.
 
Aby otrzymać patent na dany utwór musi on spełniać pewne przesłanki i nie jest to proste.
 
@ Grand '89: liczy się moment upublicznienia twojego utworu - w tym przypadku będzie to zapewne aukcja z ofertą w postaci cennika. Jak było wyżej powiedziane, program posiada ochronę prawnoautorską z mocy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych od momentu ustanowienia. Choć nie są wymagane żadne zapisy w programie na tą okoliczność dobrze jest dodać notę "Copyright 2009 nazwa przedsiębiorstwa" zarówno w programie, jak i na stronie gdzie będzie oferowany program. To upraszcza potem ewentualne sprawy w sądzie.

A niezależnie, co do sprawy autorstwa, najlepiej jest zarchiwizować i podpisać kwalifikowanym podpisem elektronicznym dokumentację projektową programu - która to jest jedynym pewnym dowodem twojego autorstwa.

W twoim przypadku zapewne nie będziesz sprzedawał majątkowych praw autorskich do programu (czyli mówiąc krótko - programu), a udzielał licencji na korzystanie z niego. Więc skup się na napisaniu dobrej, odpowiednio chroniącej twoje interesy EULI.

@ F-A-ST Polskie prawo chroni programy podobnie do ochrony innych utworów - choć w zasadzie można by powiedzieć, że mocniej - ograniczając choćby dozwolony użytek chronionych programów. Poza tym, ochronie podlega FORMA utworu - czyli KOD. To DUŻO, DUŻO więcej niż same znaki alfanumeryczne. Oczywiście nie chroniony jest sam algorytm.
 
Dokładnie taj jak pisze chris, ja pod oświadczenie (do notarialnego potwierdzenia) podłączam hasło reklamowe wysyłane na konkurs, dokumentację opracowania, lub fotografie nowego modelu, listing programu lub moje rozwiązania dla programu komputerowego pisanego przez programistę, które pozostają w oryginale u notariusza.
@ chris; Ciekawy jest pomysł z kwalifikowanym podpisem elektronicznym, nie pomyślałem o tym. Muszę to wypróbować.

EULA - jako warunki umowy licencyjnej dla użytkownika końcowego - są dla tych, którzy chcą ich przestrzegać, a nie dla tych których Grand'89 nazwał w swoim pytaniu "oszustami".

@ chris; Będę upierał się przy swoim poglądzie zgodnym z art. 74 prawa autorskiego "Programy komputerowe podlegają ochronie jak utwory literackie." w zw. z art. 1 ust.2 pkt 1) "wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literacki, publicystyczne, programy komputerowe)" . W naszej ustawie znalazł się ten zapis m.in. na skutek porozumienia z Marakeszu (w sprawie handlowych aspektów ochrony własności intelektualnej)

Zatem definiując program za
***mod***
jako KOD + KOMENTARZE + inne elementy (w tym ewentualnie nazwisko autora lub jego fotografia; zobacz: w Windows).

Ochronie w świetle pr. autorskiego będzie podlegała wydrukowana, zapisana w pamięci lub wyświetlana postać programu (tutaj: skryptu phpbb) ustalona przez autora, widoczna człowiekowi w dowolnej formie wyrażenia, np. 100101110111011110001,
i czytana jak wierszyk w obcym języku, który częściowo rozumiemy lub tylko poszczególne słowa - 0, 1- rozumiemy (nie ma znaczenia że programista znający dany język to rozumie, ale np. mnie linijki KODu mogą nic nie mówić, - I NIC PONAD TO! -
bo duże programy pisałem kiedyś tylko w FORTRANie lub Latex'u).

Wystarczy, że ktoś zrozumie ideę, pomysł skryptu phpbb i napisze sam ten skrypt "znakami alfanumerycznym" nieco inaczej - to jest inny utwór, który ma swojego autora.
Prawo autorskie z tym sobie nie radzi. Zakładam, że jest możliwe napisanie tego skryptu Grand'89 nieco inaczej.
W art. 2 ust. 4 mamy dla takiego przypadku "utwór, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem" i nie potrzeba wówczas żadnej zgody, ani niczyjej zgody. I nie ma naruszenia żadnych praw autorskich, bo mamy nowego autora.:o
Dlatego istnieją na rynku różne programy komputerowe realizujące podobne funkcje.

@ gosia s; Przesłanki dla uzyskania patentu są banalnie proste (nie wiem jak ugryźć skrypt phpbb, o którym myśli Grand'89). O wiele trudniejszą sprawą jest zdobycie kasy na koszty ochrony.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
pisemna EULA jest właśnie po to, by mieć podstawę do ścigania osób naruszających prawo. Warto pamiętać, że licencja niewyłączna, na której zwykle dystrybuuje się programy może być udzielona również USTNIE. No, i jeśli nie ma ogólnej EULI pisemnej, albo ma nieprzemyślane zapisy, a znajdą się świadkowie, którzy potwierdzą,ze licencja została udzielona ustnie na określonych warunkach, choć nikt jej de facto nie udzielał, to co wtedy? Oczywiście EULA nie rozwiązuje sprawy, ale znacznie pomaga. I nie jest to całkowite takie science - fiction...

Wystarczy, że ktoś zrozumie ideę, pomysł skryptu phpbb i napisze sam ten skrypt "znakami alfanumerycznym" nieco inaczej - to jest inny utwór, który ma swojego autora.
Prawo autorskie z tym sobie nie radzi. Zakładam, że jest możliwe napisanie tego skryptu Grand'89 nieco inaczej.
W art. 2 ust. 4 mamy dla takiego przypadku "utwór, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem" i nie potrzeba wówczas żadnej zgody, ani niczyjej zgody. I nie ma naruszenia żadnych praw autorskich, bo mamy nowego autora.
Dlatego istnieją na rynku różne programy komputerowe realizujące podobne funkcje.
Ależ dokładnie jest TAK. Ponieważ algorytmy w Polsce NIE SĄ CHRONIONE - więc każdy może napisać według jakiegoś znanego algorytmu swoją wersję programu - tak się zresztą dzieje powszechnie.

Ale jeśli idzie o opracowania, utwory z zapożyczeniami czy inspirowane - o, to tu już nie jest tak prosto... Nie wystarczy zmienić jedną linijkę kodu czy nazwę zmiennej, aby uzyskać program inspirowany czyimś programem.

Program jest chroniony w FORMIE, a więc odnosi się to do całości - sposobu kodowania, struktury programu, sposobu oznaczania elementów kodu (zmienne, klasy, procedury, etc...), sposobu wpisywania komentarzy, i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej... - czyli wszystkiego tego, co charakteryzuje indywidualność danego programisty. Chyba zgodzimy się tu co do tego, że każdy autor (obrazu, książki, fotografii, SIWZ, instrukcji BHP czy też programu komputerowego) posiada swoją charakterystyczną, indywidualną manierę i sposób tworzenia, które to odróżniają jego dzieła (nadają im INDYWIDUALNY charakter) od dzieł innych autorów - pozwalając jednocześnie obejmować ochroną prawnoautorską :D

Aby mieć utwór inspirowany to ISTOTNA część WKŁADU TWÓRCZEGO w nowym utworze musi być autorstwa autora tego utworu, a nie autora utworu pierwotnego. A to oznacza tylko tyle, że trzeba tą istotną część programu napisać samemu od nowa. Zaś istotna część to ta o wiele, wiele, większa od tej mniej-istotnej. ;) Jeśli się tego nie zrobi, to wtedy mamy opracowanie (na rozpowszechnianie którego należy uzyskać zgodę autora utworu pierwotnego) lub utwór z zapożyczeniami (tu trzeba uzyskać zgodę na użycie zapożyczeń). Oczywiście, sprawa jest dużo bardziej złożona (są jeszcze cytaty i plagiaty), ale zasada jest jedna.

Sumując, jeśli ktoś kopiuje 95% albo 45% kodu, zmieniając jakieś drobiazgi i ma poczucie, że stworzył nowe dzieło (utwór) - to ma rację, rzeczywiście stworzył swój utwór, do którego ma pełne prawa autorskie. Ale jednocześnie to co stworzył, jest opracowaniem utworu pierwotnego (a nie utworem inspirowanym), na rozpowszechnianie którego należy uzyskać zgodę (a więc i odprowadzić tantiemy) autora utworu pierwotnego.

A kto ma rację - decyduje jak zwykle jedynie sąd...
 
OK., wolałbym na fotelu sędziego widzieć komputer. Przynajmniej spodziewałbym się logicznego myślenia i wnioskowania. Wysoki Sąd (tzn. sędziowie, nawet w Sądzie Najwyższym) mylą i wymyślają swoje wyrażenia, bo nie zapoznali się z pojęciami prawnymi ustawy na podstawie przepisów której orzekają.

@ chris ; "ISTOTNA CZĘŚĆ" nie jest pojęciem prawa autorskiego. To jest niedookreślone pojęcie ustawy o ochronie baz danych. Następstwem wprowadzania takich swobodnych pojęć są wypowiedzi, z którymi stykam się w agencjach reklamowych, iż wystarczy zmienić 20% (pytanie: czego?), aby nie było naruszenia prawa autorskiego.
Obawiam się, że nawet na akademickim poziomie dyskusji, nie jest możliwe określenie "maniery i sposobu tworzenia" autora pojedynczej fotografii (*vide rozmowa z R. Horowitzem w ***mod*** ), wiersza lub programu komputerowego (skryptu Grand'89-ego), gdyż utworem jest ustalona postać. Rzeźbiarze, plastycy, malarze też zmieniają maniery twórcze, co prawda - zdarza się to tylko nielicznym. Słabsi, od dyplomu po emeryturę nie mogą oderwać się od tej "maniery twórczej" i dzięki temu można w ogóle dyskutować o "manierach" w twórczości autora.

W art. 74 pr.autorskiego nie chodzi o FORMĘ utworu lecz o formę wyrażenia (= przedstawienia) zapisu programu.
Inaczej, musielibyśmy przyjąć oddzielnie definicję "wyrażenia" prawdopodobnie stosowaną w programowaniu, a nie w literaturze.
Na przykład to wyrażenie logiczne ">0" składa się tylko z operatora i stałej.
[wartość logiczna: Wyrażenie, którego wynikiem może być prawda (wartość różna od zera) lub fałsz (0). Aby dostarczyć wartości odpowiednio –1 i 0, można użyć słów kluczowych True (Prawda) i False (Fałsz). Typ danych pola Yes/No (Tak/Nie) jest wartością logiczną i ma wartość –1 dla wartości Tak.]

Więcej o wyrażeniach w programach zobacz na
***mod***
Bez tej PRAWDY, trudno byłoby mówić o ochronie programu w postaci binarnej lub heksadecymalnej, bo przy postaci binarnej (zero-jedynkowej) programu nawet jasnowidz nie określiłby maniery twórcy programu. Chyba, że chris nie widzi potrzeby, aby chronić program w postaci binarnej. To mi przypomina manierę teoretyków.

***mod***

Żegnam teoretyzowanie. Muszę popracować na kasę, bo zamówiony samochód przyjechał od producenta :D.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Na zakończenie:
@ Grand'89 ; Wracając do podstawowego pytania. Jest wiele innych możliwości zabezpieczeń prawnych programu - moim zdaniem o wiele lepszych do bezdyskusyjnego i bezwzględnego egzekwowania - niż prawo autorskie (i ograniczona z samej natury bytu EULA), przy czym nie wskazujących :o na szczególną ochronę jaką dany program posiada.;)
Pozdrawiam
 
Ale czy na jakiej licencji był modyfikowany skrypt!!??

Bo jeśli na GNU/GPL to zdaje się ze nie mam tu mowy o zachowaniu swoich praw autorskich!!!!

GNU/GPL to licencja, zgodnie z którą można modyfikować utwór pod warunkiem iż będzie się on znajdował na tej samej licencji (a więc gdzie tu mowa o zachowaniu swoich majątkowych praw autorskich!!??)
 
@ dfs: jeśli program powstał jako opracowanie (praca zależna - covered work) oprogramowania licencjonowanego przez GPL, to zgodnie z GPL, a co ważniejsze z Art.2. - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html - do tak powstałego oprogramowania jej autor nabiera swoich osobistych praw autorskich, na realizację których zezwala mu w licencji GPL autor programu pierwotnego. Oczywiście, powstały program musi być dalej dystrybuowany na licencji GPL.
 
Dodam tylko do chris'a:
GNU GENERAL PUBLIC LICENSE, Version 3, 29 June 2007, "To prevent this, the GPL assures that patents cannot be used to render the program non-free."

Mam jednak wątpliwości co do zakresu objętego słowem "patent" - wydaje mi się niewystarczające z punktu widzenia GNU-GPL. 8-) Zatem, broniłbym tezy, że możliwe jest stworzenie programu na licencji GPL z zawartymi w nim "frazami" chronionymi, których użycie może być sankcjonowane, a twórca mógłby dochodzić swoich praw w przypadku korzystania z programu bez jego wyraźnej zgody. Może w kolejnej wersji GNU/GPL ta dziura zostanie usunięta.
:( Kto zgadnie co mam na myśli?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra