V
Varie
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
proszę o pomoc i radę, moja sytuacja wygląda następująco:
w dniu 14 listopada br. rozpoczęłam pracę w charakterze prezenterki jednego z kanałów na YouTube. Moim zadaniem było zredagowanie treści filmiku i zagranie w nim jako aktorka, byłam filmowana przez kamerzystę. Pracodawca obiecał mi umowę zlecenie na minimum miesiąc za 1500 zł netto na pół etatu. W dniu wczorajszym pierwszy filmik znalazł się na YouTube. Jednak ja nie wyraziłam zgody na zamieszczenie mojego wizerunku, dopóki nie otrzymam umowy. W dniu dzisiejszym dostałam propozycję umowy opiewającą na 300 zł za czas od 14 do 17 listopada, kamerzysta bowiem odchodzi, więc nie mogą mnie dalej zatrudnić. W umowie brakuje jakichkolwiek zapisów o prawach autorskich. Czy powinnam zwrócić się do pracodawcy o dodanie stosownej regulacji na ten temat i w związku z tym o podwyższenie kwoty wynagrodzenia i wtedy niech zamieszcza resztę nagranych filmików? Czy raczej powinnam od razu zwrócić się do sądu - i do jakiego, pracy czy okręgowego? Nadal nie mam umowy podpisanej, ponieważ gdy otrzymałam obecną do ręki, powiedziałam wprost, że nie ma zapisu o prawie autorskim. Nie podoba mi się fakt, że filmik z moim udziałem jest zamieszczony od wczoraj na kanale, skoro umowy nie posiadam. Co powinnam zrobić?
proszę o pomoc i radę, moja sytuacja wygląda następująco:
w dniu 14 listopada br. rozpoczęłam pracę w charakterze prezenterki jednego z kanałów na YouTube. Moim zadaniem było zredagowanie treści filmiku i zagranie w nim jako aktorka, byłam filmowana przez kamerzystę. Pracodawca obiecał mi umowę zlecenie na minimum miesiąc za 1500 zł netto na pół etatu. W dniu wczorajszym pierwszy filmik znalazł się na YouTube. Jednak ja nie wyraziłam zgody na zamieszczenie mojego wizerunku, dopóki nie otrzymam umowy. W dniu dzisiejszym dostałam propozycję umowy opiewającą na 300 zł za czas od 14 do 17 listopada, kamerzysta bowiem odchodzi, więc nie mogą mnie dalej zatrudnić. W umowie brakuje jakichkolwiek zapisów o prawach autorskich. Czy powinnam zwrócić się do pracodawcy o dodanie stosownej regulacji na ten temat i w związku z tym o podwyższenie kwoty wynagrodzenia i wtedy niech zamieszcza resztę nagranych filmików? Czy raczej powinnam od razu zwrócić się do sądu - i do jakiego, pracy czy okręgowego? Nadal nie mam umowy podpisanej, ponieważ gdy otrzymałam obecną do ręki, powiedziałam wprost, że nie ma zapisu o prawie autorskim. Nie podoba mi się fakt, że filmik z moim udziałem jest zamieszczony od wczoraj na kanale, skoro umowy nie posiadam. Co powinnam zrobić?