PRAWO CYWILNE-NIERUCHOMOŚCI

  • Autor wątku Autor wątku azoch
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

azoch

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
5
Szukam pomocy prawnej. Czy zechciał by mi ktoś pomóc?(
 
Proszę napisać w czym problem, ktoś na pewno postara się udzielić odpowiedzi.
 
Nie zgodnie z prawem zostaliśmy wywłaszczeni przez Urząd Miejski.Dokumenty jak też fakt wywłaszczenia zostaly zatajone przez Urząd Miejski.Zabrano nam nieruchomość (dom,budynki gospodarcze) oraz działki.W zamian otrzymaliśmy mieszkanie w bloku obciążone ogromnym kredytem.Czy mamy jakąkolwiek szansę wygrać walkę podjętą z Urzędem Miasta? W jaki sposób mamy podjąć walkę o swoją własność?
 
Szansa jest jakaś zawsze zależy tylko jak duża :) .

Za mało podała Pani danych aby udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi.

Kiedy miało miejsce wywłaszczenie? Na jakiej podstawi wydano decyzję? itp.
 
Wywłaszczenie miało miejsce 1989r dokumenty były preparowane i po wielu pisemnych próbach i prośbach o wyjaśnienie tej sprawy udało sie nam uzyskać nie które ważne dokumenty dopiero w 2005 i 2006roku włącznie z wyceną nieruchomości.Urzad Miejski tłumaczyl nam że wszystko odbyło sie zgodnie z prawem na zasadzie dobrowolnej umowy KUPNO-SPRZEDAŻ i czego oczekujemy od UM gdyż otrzymalismy 2mieszkania(M3 i M4)oraz duże odszkodowanie.Wyjaśnić pragnę że otrzymaliśmy tylko jedno na zasadach lokatorskich a odszkodowanie nie pokryło połowy wkładu mieszkaniowego.Wszystkie dokumenty mówią o wywłaszczeniu.Jednak nieruchomość nasza nie poszła na użyteczność publiczną.
 
To nie jest raczej sprawa na forum, trzeba zapoznać się z dokumentami itp.

Najlepiej będzie jak uda się Pani do adwokata/radcy prawnego! Na forum nie polecimy żadnego konkretnego.
 
Tylko że jest mały problem nie ma adwokata/radcy prawnego ktory podjął by sie walki z Urzędem Miasta. Wiele dokumentów wskazuje na uszustwo dokonane przez urzędników.Czy wedłóg Pana nasza sprawa ma jakieś szanse na pozytywne rozwiązanie? Gdzie mogłabym uzyskać pomoc?
 
Bez wglądu w dokumenty nie mogę odpowiedzieć na Pani pytanie, a co do szans to jak w każdej sprawie 50/50.

Nie wierzę, że nikt się nie chce podjąć Pani sprawy.

Ewentualnie polecam Studencką Poradnię Prawną przy Uniwersytecie Szczecińskim ul. Narutowicza 17A Wydział Prawa i Administracji. Tam może Pani uzyskać opinię co do zasadności pani twierdzeń.
 
[cytat="azoch"]Tylko że jest mały problem nie ma adwokata/radcy prawnego ktory podjął by sie walki z Urzędem Miasta. Wiele dokumentów wskazuje na uszustwo dokonane przez urzędników.Czy wedłóg Pana nasza sprawa ma jakieś szanse na pozytywne rozwiązanie? Gdzie mogłabym uzyskać pomoc?[/cytat]

W takich sprawach radziłbym skorzystać z usług adwokata lub radcy.

W toku sprawy należy sprawdzić dokumenty w urzędzie miasta, wydziale ksiąg wieczystych. Adwokat ( radca ) może to robić samodzielnie, bez Pani obecności. Student z poradni raczej tego nie zrobi.
 
Powrót
Góra