Prawo cywilne

  • Autor wątku Autor wątku aneta1922
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aneta1922

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
1
Fabian S. zatrudniony na stanowisku głównego księgowego w firmie X
regularnie w okresie od listopada 2009 roku do kwietnia 2011 roku
przekazywał drobne kwoty z firmowego konta na konto swojej partnerki
Malwiny M. W kwietniu 2011 roku jego czyny zostały wykryte przez
pracodawcę w wyniku kontroli prowadzonej w dziale księgowości, która to
kontrola ujawniła, iż na koncie firmowym brakuje łącznie kwoty 27.000
złotych. Fabian S. został zwolniony dyscyplinarnie. Pracodawca pozwał
następnie o zwrot wskazanej wyżej kwoty solidarnie Fabiana S. i Malwinę
M. Pozwana Malwina M. broniła się wskazując iż nie brała przecież
udziału w procederze swojego konkubenta i nie musiała domyślać się
skąd pochodzą pieniądze jakie jej przekazywał.
Oceń skuteczność roszczeń pracodawcy wobec Malwiny M.
Mam takie coś... ktoś by mi pomógł to rozwiązać????
 
Mam takie coś... ktoś by mi pomógł to rozwiązać????

Należałoby wykazać, że Malwina K. świadomie współpracowała, podżegała do przestępstwa lub mogła przypuszczać, że pieniądze pochodzą z lewego źródła.

Mówi o tym art 18 KK w związku z popełnieniem przez księgowego czynu zabronionego z art 278 KK:

art. 18
§ 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.

§ 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.

§ 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.

Takie mam zdanie...
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem tu nie chodzi w ogóle o sprawę karną. Malwina M. stawia zarzut braku legitymacji biernej. Wytoczony proces jest sprawą cywilną (o zapłatę) dlatego na tym gruncie należałoby rozpatrywać kazus.

Autorka poda swoje przemyślenia, to wtedy się podda sytuację dyskusji :)
 
Powrót
Góra