K
KasiaEWA25
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2006
- Odpowiedzi
- 23
Chciałabym zapytać, jak to jest w przypadku działek budowlanych, gdy następuje taka sytuacja:
Na mapkach zagospodarowania przestrzennego widnieje droga która doprowadza do pewnej działki, właściwie jest to droga która doprowadza do kilku działek po obu bokach tej drogi, aż do samego końca, gdzie są dwie działki. I teraz następuje sytuacja że na końcu właściciel jednej z działek powiedział "swojemu nowemu (nowo nabywającemu po sąsiedzku działkę) sąsiadowi, że droga jest jego i nie ma prawa nią jeździć.
Nowy własciciel ma jednak prawo do działki zapisane w księdze wieczystej, akcie notarialnym, i jakby nie było droga jest na mapach.
Pytanie brzmi: Czy osoba która powiedziała ze nie wolno korzystać z drogi ma rację, czy ten co ma dokumenty prawne?
Bardzo dziękuję za możliwość odpowiedzi.
Na mapkach zagospodarowania przestrzennego widnieje droga która doprowadza do pewnej działki, właściwie jest to droga która doprowadza do kilku działek po obu bokach tej drogi, aż do samego końca, gdzie są dwie działki. I teraz następuje sytuacja że na końcu właściciel jednej z działek powiedział "swojemu nowemu (nowo nabywającemu po sąsiedzku działkę) sąsiadowi, że droga jest jego i nie ma prawa nią jeździć.
Nowy własciciel ma jednak prawo do działki zapisane w księdze wieczystej, akcie notarialnym, i jakby nie było droga jest na mapach.
Pytanie brzmi: Czy osoba która powiedziała ze nie wolno korzystać z drogi ma rację, czy ten co ma dokumenty prawne?
Bardzo dziękuję za możliwość odpowiedzi.