B
bellavita
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 6
Od ponad roku mam powazny dylemat z firma sprzedajaca m.in. drzwi. Zlecilam 3 wyceny, dwie dotyczyly prawie takich samych drzwi, roznily sie cena i jedne z nich mialy szprosy i te ze szprosami chialam miec w wycenie i umowie. Chialam fizycznie zobaczyc zamawiane drzwi ,nic z tego nie wyszlo.Zamowienie na drzwi nastapilo droga elektroniczna, umowa byla ta sama droga. Po zamontowaniu drzwi, zareklamowalam je wszystkie bo mialy ta sama wade fizyczna i brakowalo szprosow, byly niezgodne z zamowieniem. Sprzedawca zareklamowal u producenta drzwi. W 13 parach drzwi nie uznano reklamacji , w 3 parach drzwi usunieto wady. Sprzedawca chcial na wlasny koszt,"w ramach dobrej wspolpracy", dodac szprosy, ale nie byl upowazniony przez producenta do tego. Nie zgodzilam sie, utracilabym gwarancje producenta. Zazadalam ponownie naprawy wad fizycznych w 13 skrzydlach i wlozenia wszystkich szprosow u producenta. Sprzedawca nie wykonal tego przez rok czasu. Federacja Konsumenta zazadala naprawy drzwi, sprzedawca nic dalej nie zrobil. Sprzedawca zrobil mi zla wycene i sprzedal mi drzwi niezgodne z zamowieniem. Napisalam do sprzdawcy jak i kedy mam mu oddac 16 par skrzydel, bo nic nie ma na te temat w naszej umowie, i zeby oddal mi moja zaplate wraz z kara umowna za niewykonanie naszej umowy. Sprzedawca milczy! Przez rok chcialam polubownie rozwiazac reklamacje w Izbie Handlowej, w Federacji Kosumenta i nic z tego nie wyszlo. Nie jestem pewna czy umowa zawarta ze sprzedawca jest nawet wazna, co tu dalej robic? Kiedy mozna odejsc od zawartej umowy, czy tylko sad mi tu zostal?