Prawo do rozpowszechniania utworu po wypowiedzeniu umowy

  • Autor wątku Autor wątku wkrętka - zakrętka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wkrętka - zakrętka

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
4
Szanowni,

przed dwoma tygodniami wypowiedziałam umowę wydawniczą o przeniesienie autorskich praw majątkowych ze względu na istotny interes twórczy (Art 56.1 wiadomej Ustawy).
Nie mogę w jej paragrafach odnaleźć informacji, jak w tej chwili ma wyglądać dalsze rozpowszechnianie utworu przez wydawcę.
Jak do tej pory obiło mi się o uszy, że wraz z wypowiedzeniem, wydawca ma cały kolejny rok kalendarzowy na wycofanie wszystkich egzemplarzy z rynku księgarskiego (na marginesie: do końca przyszłego roku kalendarzowego planowo miała być ważna nasza umowa, wypowiedziałam ją, aby uniknąć dodruków tudzież wznowienia, do których wydawca miał pełne prawo na mocy naszej umowy). Jak natomiast jest z dystrybucją z jego ramienia? Czy ma prawo nadal rozprowadzać z magazynu na rynek hurtowniczy książki? Czy nadal może je sprzedawać za pośrednictwem wydawniczej księgarni internetowej?

Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Z góry za nie dziękuję.
 
wkrętka - zakrętka napisał:
... ma cały kolejny rok kalendarzowy na wycofanie wszystkich egzemplarzy z rynku księgarskiego ....
To coś Ci się źle obiło. Opublikował Twój utwór zgodnie z posiadaną umową, wypowiedzenie będzie skutkować brakiem prawa do dalszej publikacji.
wkrętka - zakrętka napisał:
... Czy ma prawo nadal rozprowadzać z magazynu na rynek hurtowniczy książki? ....
Po upłynięciu okresu wypowiedzenia już nie, ale będzie mógł dochodzić od Ciebie roszczeń z tytułu poniesionych strat.
 
Bardzo dziękuję! :)

Co do dochodzenia roszczeń wydawca nie bardzo ma narzędzia do tego, bo proponowałam mu aneks do umowy (wprawdzie mailowo, ale jednak), na mocy którego mógłby wyprzedać stany magazynowe do sierpnia 2017. Nie zechciał skorzystać.

Co więcej: uznał, że jego prawnik na sto procent moje wypowiedzenie uzna za nieskuteczne. :D I beztrosko sobie dalej sprzedaje książkę.

Ale... Może to kwestia mojego błędu, bo jak idiotka nie napisałam nic o terminie owego wypowiedzenia. Na piśmie była data, zostało wysłane za potwierdzeniem odbioru, ten już nastąpił. Czy wobec tego należy uznać, że termin wypowiedzenia już minął i produkt powinien zostać usunięty z oferty?

Jest jakiś zapis, który mówi, jaki jest termin wypowiedzenia, jeśli nie został on wyznaczony w oficjalnym piśmie?
 
Przepis prawny:
Art. 56.
[Odstąpienie / wypowiedzenie umowy]

1. Twórca może odstąpić od umowy lub ją wypowiedzieć ze względu na swoje istotne interesy twórcze.

2. Jeżeli w ciągu dwóch lat od odstąpienia lub wypowiedzenia, o którym mowa w ust. 1, twórca zamierza przystąpić do korzystania z utworu, ma obowiązek zaoferować to korzystanie nabywcy lub licencjobiorcy, wyznaczając mu w tym celu odpowiedni termin.

3. Jeżeli odstąpienie od umowy lub jej wypowiedzenie następuje po przyjęciu utworu, skuteczność odstąpienia lub wypowiedzenia może być przez drugą stronę umowy uzależniona od zabezpieczenia kosztów poniesionych przez nią w związku z zawartą umową. Nie można jednak żądać zwrotu kosztów, gdy zaniechanie rozpowszechniania jest następstwem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności.
Prawo autorskie.


wkrętka - zakrętka napisał:
... Może to kwestia mojego błędu, bo jak idiotka nie napisałam nic o terminie owego wypowiedzenia. ...
Wypowiedzenie może zostać uznane za nieskuteczne.
 
Ostatnia edycja:
Super, wszystko w takim razie już wiem. Dziękuję za pomoc. :)
 
Powrót
Góra