P
Pan Rysownik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 25
Witam,
jestem studentem, dorabiam sobie na boku rysując dla wielu ludzi portrety na przeróżne imprezy okolicznościowe, jako prezenty itp. Niedawno dostałem kolejne zlecenie. Termin był dość krótki, a środki jakimi dysponował klient dość ubogie. Miałem za zadanie narysować, ze zdjęcia, portret siostry klienta i jej męża (całość jako prezent ślubny). Wszystko wyszło na czas, niestety, rysunek nie spodobał się klientowi. Postanowiłem więc dodać go do swego portfolio w sieci, ponieważ klient zwrócił mi pracę, więc nie posiadał do niej żadnych praw. Sprawa się skomplikowała - otrzymałem telefon z groźbami, jakobym złamał prawo i zamieścił w sieci podobiznę siostry owego klienta i jej męża. Rysunek usunąłem, ale męczy mnie cała ta sprawa. Czy mogłem zostawić swoją pracę w portfolio? Dodam, że nie było w niej absolutnie żadnych imion, nazwisk i, w sumie, czegokolwiek co mogłoby wskazać komukolwiek, że praca nie jest rysowana "z głowy" a ze zdjęcia.
jestem studentem, dorabiam sobie na boku rysując dla wielu ludzi portrety na przeróżne imprezy okolicznościowe, jako prezenty itp. Niedawno dostałem kolejne zlecenie. Termin był dość krótki, a środki jakimi dysponował klient dość ubogie. Miałem za zadanie narysować, ze zdjęcia, portret siostry klienta i jej męża (całość jako prezent ślubny). Wszystko wyszło na czas, niestety, rysunek nie spodobał się klientowi. Postanowiłem więc dodać go do swego portfolio w sieci, ponieważ klient zwrócił mi pracę, więc nie posiadał do niej żadnych praw. Sprawa się skomplikowała - otrzymałem telefon z groźbami, jakobym złamał prawo i zamieścił w sieci podobiznę siostry owego klienta i jej męża. Rysunek usunąłem, ale męczy mnie cała ta sprawa. Czy mogłem zostawić swoją pracę w portfolio? Dodam, że nie było w niej absolutnie żadnych imion, nazwisk i, w sumie, czegokolwiek co mogłoby wskazać komukolwiek, że praca nie jest rysowana "z głowy" a ze zdjęcia.