prawo do wglądu do swoich danych osobowych

  • Autor wątku Autor wątku tim80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tim80

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
1
dzwoniąc na niektóre infolinie przed rozmową mówią że będą nagrywali w celu poprawy jakości usług i celach szkoleniowych.
Czy zbiór takich nagrań można nazwać bazą danych w rozumieniu ustawy, i czy mam prawo żądać wglądu w to co nagrali jak do nich dzwoniłem?
 
Głos jak najbardziej jest dana osobową, czy masz prawo do wglądu, szczerze nie wiem czy prawo to reguluje. UOKiK kiedyś narzucił wymóg na 4 największych operatorów sieci komórkowej aby udostępniali w drodze reklamacji swoim klientom rozmowy w których były dokonywane zmiany w umowie (sprzedażowe).
 
A czy głos powiązany z imieniem i nazwiskiem osoby fizycznej będzie już daną osobową?
 
Daną osobową jest imię i nazwisko zatem powiązanie nie ma znaczenia. Samo nagranie nie jest żadnym zbiorem jak i nie ma żadnych przepisów regulujących zasady przechowywania takich nagrań.
 
Na podstawie tylko imienia i nazwiska nie jestem w stanie jednoznacznie określić, że chodzi o konkretną osobę, więc czemu będzie to daną osobową?
 
Mass1910 napisał:
Na podstawie tylko imienia i nazwiska nie jestem w stanie jednoznacznie określić, ...
To zależy od szczegółów, a nagranie głosu nic tutaj nie zmienia.
 
Jan Kowalski nie jest dana osobowa, ale np. John Godson już może być, jeśli dobrze rozumiem pojęcie danej osobowej ? Abstrahując od głosu.
 
Mass1910 napisał:
... Abstrahując od głosu.
Nie abstrahuj bo o to chodzi Pytającemu. Jeśli masz własny problem to załóż osobny temat lub poszukaj odpowiedzi na FP.
 
Dlaczego w takim razie głos człowieka zarejestrownay na nosniku cyfrowym nie może być daną osobową? Zgodnie z art. 6 ust. 1. Ustawy o ochronie danych osobowych za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
 
Mass1910 napisał:
Dlaczego w takim razie głos człowieka zarejestrownay na nosniku cyfrowym nie może być daną osobową? ...
Ponieważ nie spełnia wskazanego tam wymagania. W doktrynie nawet próba przeforsowania tzw. wizerunku audialnego nie powiodła się. Głos nie jest "wizerunkiem" jak i nie jest daną osobową.
 
Ostatnia edycja:
Trochę odbiegnę od tematu.
Wizerunek audialny, być może w doktrynie budzi kontrowersje, ale przez orzecznictwo przecież jak najbardziej jest akceptowany od wielu lat. Nie byłbym taki kategoryczny.
 
lacki6 napisał:
... ale przez orzecznictwo przecież jak najbardziej jest akceptowany od wielu lat. ...
Warto doczytać w jakich przypadkach, ale to temat na inny wątek.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra