prawo do zachowku

  • Autor wątku Autor wątku sylfii
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sylfii

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
1
witam,
proszę o poradę. Samotna i bezdzietna ciocia sporządziła testament, w którym mnie uwzględniła jako jedynego spadkobiercę całego majątku. Jej rodzeństwo żyje, czy mają oni prawo do zachowku?
 
oczywiscie że maja prawo, ale do zachowku po rodzicach, bądź po dzieciach swoich;p

w tej sytuacji;??? więc uzasadnij swoje wydawanie się;p

może masz namiar na jakąś nową wykładnie przepisów?

bo znany mi przepis tego nie przewiduje;p

Art. 991. § 1. Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).

i jak nie masz co robić, to idź wstrzymaj deszcz, bo pada, a ja tego nie lubie
 
Nie mam o tym zielonego pojęcia, chciałam tylko zobaczyc czy faktycznie jasteś taki prostak. Nie napisałes niczego z klasą i grzecznie, obrażasz wszystkich. jesteś moim "fanem", śledzę Twoje złośliwości. Chociaz nie są one "górnych lotów", raczej bardzo prymitywne.
 
brawo, brawo, brawo;

więc postulat o łapanie deszczu jest tym bardziej aktualny;

przenieś się gdzieś indziej, gdzie będziesz mogła się wyżalić, że tak Cie krzywdze i że jestem takim prostakiem, a Ty to musisz czytać - do gabinetu odpowiedniej osoby
 
Co w zdaniu "rodzeństwo nie ma prawa do zachowku " jest bez klasy, niegrzeczne i obraźliwe?
Krotka, rzeczowa i prawdziwa odpowiedź na zadane pytanie.
Natomiast określenie "czy faktycznie jasteś taki prostak" jest bez klasy, niegrzeczne i obraźliwe

PS. Ciekawe czy i mnie sie dostanie??
 
Widzę, że troszkę się zdenerwowałeś, nawet pewnie jakaś biała pianka pociekła z kącików...Rezygnuję, jesteś zbyt prymitywny, nie chce mi się nawet Ciebie obrażac.Pozdrawiam.
 
zdecydowanie, siedze cały dzień na forum i martwie się, że ktoś mi zwróci uwage;

straszne rzeczy;p

rozbawiają mnie takie komentarze, a nie doprowadzają do złości - jedyne co mnie złości to ludzka głupota;
 
Proszę poczytac odpowiedzi tego pana w innych miejscach. Czy naprawdę trzeba kogoś obrazic, dogadac mu tylko dlatego, że ma inne zdanie? Po co złośliwości? Nie można tak normalnie, po prostu napisac, że jest inaczej? Zawsze musi pojawic jakaś szpileczka?
 
Powrót
Góra