Prawo do zamieszkiwania w osobnym pokoju

  • Autor wątku Autor wątku polamola
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

polamola

Użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
37
Jestem mamą 3,5letniej dziewczynki...Jutro mamy komisję i troszkę się obawiam jak często i komu przyznaje się prawo do osobnego pokoju? Choroba zasadnicza to padaczka z napadami nieświadomości oprócz tego...zaburzenia zachowania, stereotypie ruchowe(100r dz to norma) zaburzenia integracji sensomotorycznej ( sfery dotykowej, westybularnej, propriopercepcji) z obniżoną sprawnością manualną i grafomotoryczną oraz z zaburzeniami koordynacji wzrokowo-ruchowej, córka ma problemy emocjonalne mamy ciężkie warunki mieszkaniowe nie dla dziecka z takimi problemami (właściwie nie dla żadnego dziecka) dostałyśmy pierszeństwo do wynajmu mieszkania i zależy mi na tym pokoju aby zapewnić córce dobre warunki. rehabilitant dał opinię i wypisał dziecko wymaga stałej kompleksowej rehabilitacji i stymulacji rozwoju, mamy tez opinie p. psycholog z ośrodka córki do którego uczęszcza tzn. Orew w giszowcu która dała tam jasno do zrozumienia jak warunki jej szkodzą. Neurolog wypisał na wniosku niepewne rokowanie i że wymaga stałej opieki w zakresie przewyższającej opieki i pielęgnacji właściwiej dla wieku. Po za tym córka ma tendencja do konfabulacji miała okresy że widziała coś co inni nie widzieli (duchy przyjaciele zwierzątka żyrafy na dworze itp. dziś twierdzi że widziała kozła) jest to nadmienione w opinii psychologa. Od 2010 r chodzimy do neurologa na początki był kręcz szyi i wzmożone napiecie mięśniowe właściwie od zawsze stereotypie mamy dokumentacjię dziecka i wyniki eeg tk itp.

Bardzo proszę o podpowiedź kto ma prawo do takiego pokoju czy tylko obłożnie chorzy ludzie lerzący itp.? Czy jeśli obecne warunki jej szkodzą mamy szanse na taki pokój? bardzo proszę o odpowiedź...:)
 
Troszkę ciężko zrozumieć o co Ci chodzi :) może zamiast opisu chorób, napisz dokładnie, jaka komisja, jaki pokój ?
Czasami nie chodzi o lokal socjalny, może komunalny ?
 
komunalne... dostaliśmy pierszenstwo z powodu bardzo ciezkiej sytuacji...zastanawiam się czy jest możliwe zdobyć na komisji o niepelnosprawnosc dziecka prawo do zamieszkiwania w osbnym pokoju... sytuacja w pokoju ma wpływ na prawidłowy rozwój dziecka...sytuacja zwiększa stres dziecka zwiększa stereotypie ruchowe itp. dzielimy pokój z moją siostrą i dwójką jej dzieci siostra leczy się psychiatrycznie po cięzkich przezyciach jej diagnoza to ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne.. jej syn jest konfliktowy ma podejrzenie adhd żadko bywa względnie spokojnie... a corce z jej problemami potrzebny jest spokój...
 
zapis o osobnym pokoju pozwoli wam np., na dostanie większego lokalu niż przysługuje z przepisów prawa, albo do pobierania mieszkaniówki, czy innych świadczeń, najlepiej gdybyście mieli jakieś zaświadczenie od specjalisty, że jest to niezbędne dla dalszej rehabilitacji dziecka, bo tak to można liczyć tylko na dobre serce lekarzy w komisji, a z tym jest różnie, na pewno powiedz o tym na komisji i spróbuj to fachowo udowodnić. POWODZENIA.
 
Mamy od neurologa wniosek że córka ma niepewne rokowanie i że wymaga pielęgnacji i opieki w zakresie przewyższającym opiekę i pielęgnację właściwą dla wieku.

Od pani psycholog dość obszerną opinię kończąca się słowami... XXX wymaga ustabilizowania środowiska, w którym żyje. Przede wszystkim zmiany wymaga sytuacja mieszkaniowa dziewczynki, która nie zapewnia jej poczucia bezpieczeństwa niezbędnego do prawidłowego rozwoju psychicznego.

Miałam również wypis siostry ze szpitala w którym była opisana jej sytuacja w jakich znalazła się w szpitalu która być może miała by wpływ na ich decyzję... nie pokazałam jej wstydziłam się... wystarczająco czuję się upokorzona sytuacją w jakiej się znalazłam...
 
opinia od Pani psycholog, gdzie wyraźnie jest napisane o warunkach mieszkaniowych jest bardzo ważna, podczas komisji opowiadając o dziecku zaznacz to wyraźnie, komisja może, ale nie musi uznać tego za ważne
sami stajemy w najbliższym czasie na komisji i mnie też jest przykro, że muszę opowiadać o rzeczach jednoznacznych i udowadniać, że coś się dziecku należy, ale niestety takie jest życie
można by się jeszcze postarać o opinie z innych instytucji, ale myślę, że i tak nie powinno być źle
 
I już mamy decyzję, niestety punkt 10 mamy nie wymaga czyli widocznie nie ma tu znaczenia sytuacja mieszkaniowa tylko choroba.
 
nie do końca masz rację, sama wiesz, że ten przepis daje wam określone przywileje, a komisja nie chce generować kosztów, zawsze możesz się odwołać i postarać się o dodatkowe zaświadczenia, ten punkt daje wam dużo lepszą pozycje jeśli chodzi o mieszkanie, przed wszystkim dlatego, że obecne dalekie są od ideału, osobiście znam kilka osób, które starały się o ten punkt na komisji i ani jedna go nie dostała, a jednostki chorobowe były inne, więc tutaj kwestia ludzi w komisji, jeśli możesz poczekać i nie śpieszy Ci się z dostaniem orzeczenia to możesz pomysleć o odwołaniu, nic nie tracisz.
 
Powrót
Góra