PRAWO JAZDY ZATRZYMANE PO MIESIąCU BEZ WYROKU

  • Autor wątku Autor wątku MONIK1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MONIK1

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
9
miałam kolizje :na czerwonym kobieta mało w nas nie wjechała ale zadrasnęła nas czego nikt nie zauważył w domu z koleżanką (jechała ze mną) wypiłyśmy wino białe więc zrobiono badanie krwi ale prawo jazdy mi oddali a jak po miesiącu przyszły wynik to mi zatrzymali bo były malejące ale wysłali je do biegłych .Jak miały nie być spadające jak pierwsze badanie przeprowadzono 3.5 godz. po zdarzeniu.czy wyniki biegłych są dokładne? bo od zdarzenia do użycia minęło tylko 0.5 godziny.Czego mogę się dalej spodziewać?
 
Można poprosić o takie napisanie zdań, aby można je było zrozumieć?
Czytając Pani post, nie bardzo rozumiem o co Pani chodzi.
Czy prawidłowy jest tok mojego rozumowania? Jeśli nie to proszę poprawić:
1. Jechała Pani samochodem.
2. Na skrzyżowaniu inna kierująca wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle powodując obtarcie Pani samochodu (czyli de facto kolizję).
3. Pani tekj kolizji nie zauważyła.
4. W domu wraz z koleżanką napiła się Pani wina.
5. Przed lub po spożyciu tego wina stwierdziła Pani że samochód ma zarysowanie.
6. Udała się Pani na Komisariat lub wezwała Policję.
7. "Przedmuchano" Panią, i wyszło że jest Pani po użyciu alkoholu.
8. Przyszło badanie krwi, i stwierdzono że była Pani w stanie użyciu alkoholu.
9. Zatrzymano prawo jazdy.
10. Sprawdzają czy w czasie kolizji również była Pani po alkoholu, oraz czy poziom alkoholu kwalifikował się na przestępstwo, czy tylko wykroczenie.
 
Nie policje zawiadomiła tamta osoba choć ona jest winna bo wjechała na mnie z tyłu chodż twierdzi że na zielonym to ja mam świadków że to ja jecha łam na zielonym .po badaniu krwi (na alkomacie było rosnące 0.41 a za pół godziny 0.43mg\cm3)okazało się że jest malejące - badanie było 3,4 i 5 godz. po zdarzeniu ,wypiłyśmy białe wino we dwie , a sprawdzają czy piłam w czasie kolizji czy nie ja wiem że nie ale nie wiedziałam że była kolizja i sie nie zatrzymałam tamta też nie , policje zawiadomiła z domu a mieszka 10 km .od miejsca zdarzenia
 
Przepraszam, ale nadal nie rozumiem jednej rzeczy - jak można brać udział w kolizji dwóch pojazdów i tego nie zauważyć???
Nawet leciutki "klapsik" jest wyraźnie odczuwalny, a co dopiero kolizja w ruchu.
Cóż, w Pani sprawie można wnosić o przeprowadzenie badań retrospektywnych alkoholu (tj. spróbować określić czy i ile miała Pani w momencie kolizji), ale Pani sytuacja jest naprawdę nie do pozazdroszczenia.
A wiąże to się z tym, że kolizja nie była rozliczona na miejscu, a kiedy policjanci przyjechali Pani była po użyciu alkoholu.
 
zatrzymano mi prawo jazdy teraz wyrokiem sądu okręgowego oddano mi z powrotem gdyż nie było podstaw do jego zatrzymania nie przesłuchano wszystkich świadków a do tej pory nie ma opinii biegłych o tym czy prowadziłam po użyciu alkoholu.Ja mam świadków że nie i wiem że nie piłam ale martwię się tym , że nasza medycyna nie jest aż taka dokładna i nie wiem czy z potrafią z dokładnością do pół godziny wyliczyć czas spożycia alkoholu. A co do kolizji to było delikatne otarcie którego ślad zmył się gąbką , padał deszcz i nikt z naszej piątki naprawdę tego nie poczuł myśleliśmy ,że udało nam się uniknąć zderzenia . Będę wdzięczna za informacje jak to jest z dokładnością i opinią biegłych , czego mogę się spodziewać
 
Powrót
Góra