R
rabus84
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 1
Mam problem.
Wieczorem wracałem z 2 kolegami z imprezy do domu ,byliśmy pod wpływem alkoholu.Niewiem czemu moi dwaj koledzy zaczeli się wygłupiać i skoczyli na maskę samochodu , kopneli w zderzak i wyrwali jedną wyczeraczkę -całe zdarzenie jest zarejstrowane kamerą miejska i niestety moi telofonem bo te ich wygłupy zaczełem filmować moi telefonem no się z tego smiałem ale nic nierobiłem.Policja nas zatrzymała.Straty mienia zostały oszacowane wstępnie na 1000zł.Nie byliśmy wcześniej karani dobrowolnie podaliśmy się karze.
Wiem jak się dogadamy z właścielem samochodu i on wycofa skargę to nie ma sprawy,i mamy czysto w papierach to jest najlepszy scenariusz i mam nadzieje że tak się to skończy.
Ale co nam grozi? , jak właściel się nie zgodzi i nie wycofa skargę.
Wieczorem wracałem z 2 kolegami z imprezy do domu ,byliśmy pod wpływem alkoholu.Niewiem czemu moi dwaj koledzy zaczeli się wygłupiać i skoczyli na maskę samochodu , kopneli w zderzak i wyrwali jedną wyczeraczkę -całe zdarzenie jest zarejstrowane kamerą miejska i niestety moi telofonem bo te ich wygłupy zaczełem filmować moi telefonem no się z tego smiałem ale nic nierobiłem.Policja nas zatrzymała.Straty mienia zostały oszacowane wstępnie na 1000zł.Nie byliśmy wcześniej karani dobrowolnie podaliśmy się karze.
Wiem jak się dogadamy z właścielem samochodu i on wycofa skargę to nie ma sprawy,i mamy czysto w papierach to jest najlepszy scenariusz i mam nadzieje że tak się to skończy.
Ale co nam grozi? , jak właściel się nie zgodzi i nie wycofa skargę.