Prawo karne - parę pytań

  • Autor wątku Autor wątku Kiroko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kiroko

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
2
Witam.
Jestem studentem i przygotowuję się do egzaminu z PK. Poszukuję odpowiedzi na parę pytań.
1.Wyobrazmy sobie taką oto sytuację: Pan X chce zabić pana Y i w tym celu podkłada bombę w jego mieszkaniu. Po pewnym czasie do mieszkania Y wchodzi Y wraz z Z. Bomba nie wybucha ze względu na złą konstrukcję. Czy X będzie odpowiadał za usiłowanie zabójstwa Y i Z czy tylko Y? Czy było to usiłowanie nieudolne?
2. Kolejna sytuacja. Jest dwóch rozbitków na łódce, X i Y. Y ma kamizelkę ratunkową, a X nie ma. Zarówno X jak i Y nie umieją pływać. X napada na Y i zabiera mu kamizelkę. Czy można potraktować to zachowanie jako kontratyp stanu wyższej konieczności wyłączający winę? Czy Y przysługiwała obrona konieczna?

Z góry dziękuję.
 
1. Zwykłe usiłowanie. Nieudolne byłoby gdyby ta bomba była np. pudełkiem z migającą diodą a X mylnie myślałby, że to bomba.
2. Oczywiście, przecież X chciał siłą przejąć rzecz należącą do Y.
 
Ale czy w pierwszym przypadku X będzie odpowiadał tylko za usiłowanie zabójstwa Y czy także za usiłowanie zabójstwa Z?
 
Wedlug mnie tylko Y nie mozna usilowac zabic kogos nieumyślnie. Chyba ze Z mieszka na stale z Y, albo X wiedział ze Z będzie wtedy w domu z Y to wtedy obu. W zarzucie dotyczącym Y bedzie art. 160 § 1 KK? Tutaj niech sie ktos inny wypowie.
 
Marcin_Rejonowy napisał:
1. Zwykłe usiłowanie. Nieudolne byłoby gdyby ta bomba była np. pudełkiem z migającą diodą a X mylnie myślałby, że to bomba.
2. Oczywiście, przecież X chciał siłą przejąć rzecz należącą do Y.

ad. 2. skoro przyjmiemy, że X działał w warunkach stanu wyższej konieczności, a zatem że jego zachowanie pozostawało pod ochroną prawa, to jak uznać spełnienie przesłanki bezprawności zamachu?
 
Nic nie rozumiem z tego co napisałeś. W drugiej sytuacji według mnie nie ma żadnego stanu wyższej konieczności, bo na czym miałby on polegać ?
 
Marcin_Rejonowy napisał:
Nic nie rozumiem z tego co napisałeś. W drugiej sytuacji według mnie nie ma żadnego stanu wyższej konieczności, bo na czym miałby on polegać ?

Czego Pan nie rozumie? Tego, że można uznać, że X działa w stanie wyższej konieczności? Można. Pamiętam taki kazus z zajęć. Prawo karne nie wymaga od nikogo heroizmu. X może zabrać kamizelkę, bowiem jest ona mu bezwzględnie potrzebna do ratowania swojego życia i tym samym pozostaje pod ochrona art. 26 par. 2.

Wówczas możemy zastanawiać się, czy Y może zastosować obronę konieczną, ze względu na brak przesłanki bezprawności zamachu przedsiębranego przez X. Nie wyklucza to uznania działania przez Y też w ramach SWK.
 
KrisuGCE napisał:
Pamiętam taki kazus z zajęć. Prawo karne nie wymaga od nikogo heroizmu. X może zabrać kamizelkę, bowiem jest ona mu bezwzględnie potrzebna do ratowania swojego życia i tym samym pozostaje pod ochrona art. 26 par. 2.
Dam sobie rękę uciąć, że ten twój kazuz brzmiał inaczej. Czytałeś w ogóle ten art. ? W jakim sensie twoje życie przedstawia większą wartość niż czyjeś ? Art. 32 konstytucji się kłania.

Zgodnie z tym co piszesz, jeśli ktoś będzie do mnie strzelał na ulicy to mając na uwadze moje życie i stan wyższej konieczności mogę zatrzymać jakiegoś przechodnia i się nim zasłonić ?
 
Ostatnia edycja:
Marcin_Rejonowy napisał:
Czytałeś w ogóle ten art. ?

art. 26 § 2 KK. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.

Proszę o pokorę i w pierwszej kolejności stosowanie się przez siebie samego do swoich rad.

Marcin_Rejonowy napisał:
Zgodnie z tym co piszesz, jeśli ktoś będzie do mnie strzelał na ulicy to mając na uwadze moje życie i stan wyższej konieczności mogę zatrzymać jakiegoś przechodnia i się nim zasłonić ?

Proszę się zastanowić, czy w powyższym przykładzie spełnione są wszystkie przesłanki dobrodziejstwa instytucji SWK.

[FONT=&quot]Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin [/FONT][FONT=&quot]§8[/FONT][FONT=&quot]
[/FONT]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czyli jeśli dobra są tej samej wartości, to X może teraz walczyć z Y o tą kamizelkę, a i tak żaden z nich nie poniesie odpowiedzialności karnej ? X art. 26 § 2 a Y 25 § 1 ? To potwierdzone rozwiązanie tego kazusu ? A ja myślałem, że w szkole policji mają trudne testy.
 
KrisuGCE napisał:
Czego Pan nie rozumie? Tego, że można uznać, że X działa w stanie wyższej konieczności? Można. Pamiętam taki kazus z zajęć. Prawo karne nie wymaga od nikogo heroizmu. X może zabrać kamizelkę, bowiem jest ona mu bezwzględnie potrzebna do ratowania swojego życia i tym samym pozostaje pod ochrona art. 26 par. 2.

Wówczas możemy zastanawiać się, czy Y może zastosować obronę konieczną, ze względu na brak przesłanki bezprawności zamachu przedsiębranego przez X. Nie wyklucza to uznania działania przez Y też w ramach SWK.

Działanie w SWK z art. 26 par. 2 jest czynem bezprawnym i przysługuje wobec niego obrona konieczna.
Odpowiadając na pytanie autora wątku - takiego działania nie można potraktować jako kontratyp a co najwyżej jako okoliczność wyłączającą winę. Warto odróżniać bezprawność od karalności, a dalej konsekwentnie od winy.
Y nie może oczywiście działać w SWK a jedynie w obronie koniecznej.
 
Ostatnia edycja:
HouseMD napisał:
Działanie w SWK z art. 26 par. 2 jest czynem bezprawnym i przysługuje wobec niego obrona konieczna.
Odpowiadając na pytanie - takiego działania nie można potraktować jako kontratyp a co najwyżej jako okoliczność wyłączającą winę.

To jedyne sensowne wytłumaczenie, jeśli miałoby być inaczej.
 
Powrót
Góra