Prawo karne w niemczech, donos, jazda po alkoholu

  • Autor wątku Autor wątku agusia000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agusia000

Witam

znalazlam wlasnie wasza strone w internecie
poszukuje Adwokata ktory zajmuje sie tzw Strafrechts ,chodzi o jazde pod wplywem alkoholu.
Czy jest na formu kotos kto zajmuje sie tego typu sprawami w Düsseldorfie lub kto sie specjalizuje w tego typu sprawach .najlepiej zeby adwokat byl z polski .

Krotko przedstawie sprawe
Wracalismy z mezem z imprezy samochodem maz wypil 2 piwa prowadzi auto , ja bylam niezle wstawiona .W niemczech jest dozwolona jazda do 0,5 promila.Pod domem maz zle zaparkowal bo wjechal na kraweznik obok metalowej rury oddzielajacej.Zdowolona po imprezie wysiadlam po kolanach meza -drzwiami kierowcy -bo po mojej stronie nie bylo miejsca.
Wrocilismy calo do domu i wypilismy cos jeszcze .
Po jakims czasie okolo 45 minut-1 godzina dobija sie policja ze dostala zgloszenie ze jakas para ktora wychodzila z knajpy po drugiej stronie ulicy widziala jak to ja wysiadam z auta od strony kierowcy wiec zameldowali ze to ja prowadzilam pojazd i spowodowalam wypadek i najechalam na metalowa rure o wysokosci jakiesc 20 cm .
Policja sfotografowala auto na ktorym nie ma nawet malej ryski.
Spytali nas kto jechal autem -maz powiedzial ze on
spytali mnie -powiedzialam ze to nie ja
ile pan wypil zapytali przed jazda samochodem na imprezie -maz powiedzial 2 piwa na imprezie.
Wrocilismy do domu okolo 22-22.20 i wypililismy cos jeszcze
Badanie alkomatem o 23 wykazalo 0,7 promila ,ale moj maz sie uparl na krew wiec musielismy pojechac na komende.
Policja nie spytala czy maz pil cos po powrocie do domu czyli chodzi o jakas godzine czasu .
Pojechalismy na krew- mezowi pokazalo 1,07 promila, mi 2,07

Po tygodniu dostalam mile pisemka z posterunku aby sie ustosunkowac do zarzutow.
Mnie zarzuca sie ze jestem winna -jazdy bez prawka ,jazdy po pijaku, spowodowanie wypadku i ucieczka z miejsca wypadku.
maz - postawiony w niezrecznej sytuacji grozi mu paragraf 24a stvg

Co mozna z tym zrobic?czy sa jakies szanse zeby to odkrecic i jakie bylyby koszty?
 
No brak słów, było powiedzieć że wypiliście przed chwilą a samochód odstawiliście trzeźwi i dopiero zaczeliście pić ;]
 
Po pierwsze żadnych więcej zeznań i oświadczeń w stosunku do policji. Jeżeli będzie wezwanie na przesłuchanie z policji, też nie trzeba iść. Obowiązek stawienia się na przesłuchanie macie tylko, jeżeli zostaniecie wezwani przez prokuraturę. Ale też wobec prokuratury bym na razie nic nie zeznawał.

Po drugie, tylko adwokat ma prawo do uzyskania wglądu do akt sprawy. Więc się bez adwokata nie obejdzie. Adwokat zapozna się z zebranym materiałem dowodowym i wtedy będzie można uzgodnić jakąś strategię obrony.

Po trzecie, zgadza się, w takich sytuacjach oskarżeni bronią się zawsze tym, że pili dopiero po powrocie do domu (tzw. Nachtrunk po niemiecku). Biegły będzie musiał ustalić, ile alkoholu mogło zostać wchłoniętego przez tę godzinę, a ile było już wcześniej we krwi.

Po czwarte, są zdjęcia miejsca zdarzenia, więc będziecie mogli powoływać się na brak możliwości opuszczenie pojazdu po stronie pasażera. Trzeba też na rozprawie spytać tych świadków, czy również mąż wysiadał po stronie kierowcy.
 
Uzytkowniku Skulim-ty chyba nie umiesz czytac !!!az mi ciebie zal :confused:
kagwo77 -dziekuje za odpowiedz
Sprawa zostala wyjasniona i zakonczona z powodu braku wystarczajacych dowodow -nie znalazla sie nawet w sadzie po zlozeniu naszych zeznan tzw.aussage
Okazalo sie ze swiadkowie widzieli 2 osoby wysiadajace przez drzwi kierowcy , nie widzieli kto prowadzil pojazd poniewaz bylo ciemno i przez czarne szyby samochodu trudno bylo cokolwiek zobaczyc.
Za zaklocenie nocne w naszym domu dostalismy Breif z przeproslnami od policji.
 
Powrót
Góra