Prawo medyczne - proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku Joanna9000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Joanna9000

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2022
Odpowiedzi
2
Proszę o pomoc. Chodzi o to że moja teściowa jest chora na raka piersi. Miała amputowana pierś. Pobrany wycinek poszedł do badań, żeby sprawdzić jaki to rak itp. Ogólnie na wyniki badań powinno się czekać do 3 tygodni, teściowa czekała 2 miesiące!
I tu zaczyna się problem, kiedy zadzwonili do teściowej że w końcu są wyniki, teściowa pojechała po wyniki osobiście do szpitala 2 dni później. Na miejscu okazało się że tych wyników dalej nie ma ponieważ jakiś lekarz wziął jeszcze te wyniki na jakieś barwienie- nie wiemy co to znaczy bo nam nikt tego nie wyjaśnił. Powiedzieli tesciowej ze wyniki beda za 2 lub 3 dni.Kiedy się o tym dowiedziałam zadzwoniłam do rzecznika praw pacjenta że coś jest nie tak, powiedzieli mi żebym napisała email do dyrektora szpitala I dw rzecznika praw pacjenta, tak też zrobiłam. Po godzinie odpisali mi że wynik jest i proszą o kontakt. Zaznaczam że to wszystko się działo w tym samym dniu kiedy teściowa pojechała po te wyniki. Teściowa zadzwoniła i udzielili jej informacji że już jej nic nie będą wycinać, że wszystko zostało wycięte i nie ma komórek rakowych. Powiedzieli ze za 3 dni zbierze się konsylium lekarskie i będą dalej decydować o sposobie leczenia. I ma czekać na telefon to ja poinformują co będzie dalej. Natomiast dziś zmienili zdanie i zapraszają moja teściowa na konsylium, gdzie wcześniej powiedzieli ze będzie poinformowana co ustalili lekarze. I teraz proszę o poradę, o co pytać? Jakie prawa zostały złamane? Jak rozmawiać z lekarzami żeby znowu nie popełnili błędów. Konsylium lekarskie powinno się zwołać po 2 tygodniach po operacji a nie po 2 miesiącach. Też nie wiemy czy wyniki są wiarygodne? Jak to sprawdzić?
 
Powrót
Góra