A
Agnieszka2009
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam pytanie. W jednej z gazet został opublikowany artykuł, który zbudowany został na podstawie informacji, które pojawiły się na gminnej sesji. Dotyczyły planu zagospodarowania przestrzennego i wniosku mieszkańców (małżeństwo),które chciało wprowadzic do niego zmiany. Zobowiazało się, że pokryje koszty tychże zmian, tyle ze chcieliby, by wprowadzić je w trybie nadwyczajnym.
Odpowiedź gminy była negatywna, małżeństwo musi poczekać, aż gmina ogłosi, że coś w planie zmienia. w dodatku musi to zrobić na własny koszt. Stanowisko radnych było takie, że dla nikogo nie będą stwarzać precedensu. W artykule pojawiło się stwierdzenie, ze jednak pieniadze nie mogą wszystkiego. Wszystko, co zostało użyte w artykule, miało miejsce na obradach rady gminy, a wniosek był taki, ze w gminie nie robi się nic poza kolejką.
jakis czas temu dotarła do mnie informacja sporządzona przez mecenasa, w którym małzeńśtwo domaga się sprostowania, bo "poczuli się urazeni" artykułem. Pwowołując się na prawo praoswe, domagają się nie tylko sprostowania,alei przeprosin za coś, co można również znaleźć w biuletynie informacji publicznej tejże gminy, tyle że w formie wnisoku tegoż małżeńśtwa oraz odpwoiedzi gminy. Chciałabym uprzejmie odpowiedzieć na nadesłane pismo, dlatego proszę o poradę
Odpowiedź gminy była negatywna, małżeństwo musi poczekać, aż gmina ogłosi, że coś w planie zmienia. w dodatku musi to zrobić na własny koszt. Stanowisko radnych było takie, że dla nikogo nie będą stwarzać precedensu. W artykule pojawiło się stwierdzenie, ze jednak pieniadze nie mogą wszystkiego. Wszystko, co zostało użyte w artykule, miało miejsce na obradach rady gminy, a wniosek był taki, ze w gminie nie robi się nic poza kolejką.
jakis czas temu dotarła do mnie informacja sporządzona przez mecenasa, w którym małzeńśtwo domaga się sprostowania, bo "poczuli się urazeni" artykułem. Pwowołując się na prawo praoswe, domagają się nie tylko sprostowania,alei przeprosin za coś, co można również znaleźć w biuletynie informacji publicznej tejże gminy, tyle że w formie wnisoku tegoż małżeńśtwa oraz odpwoiedzi gminy. Chciałabym uprzejmie odpowiedzieć na nadesłane pismo, dlatego proszę o poradę