Prawo spadkowe w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku kristofer21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kristofer21

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich nie wiem czy w dobrym dziale pisze jak nie to prosze o przeniesienie i z gory przepraszam jestem tu nowy.

Mam pytanie czy ktos orientuje sie jakie jest prawo w Niemczech po smierci mojego brata ktory ma ze tak powiem dlugi czy ja jako brat powinnienem sie bac???

Czy bede musial splacac jego dlugi i przejac jego spadek ???

Zaznacze ze chodzi o prawo w Niemczech mieszkam w Berlinie i moj brat tez tu mieszkal i tu umarl co musze zrobic w takiej sytuacji nie znam sie tu za bardzo na tym takze bardzo prosze o pomoc dziekuje
 
poczytaj tu ,pogodniak juz kilka razy pisał na ten temat

http://forumprawne.org/niemcy/384520-smierc-babci-w-niemczech.html

Konsulat Generalny Niemiec

Zgodnie z niemieckim prawem spadkobierca może w terminie 6 tygodni, przy zamieszkaniu za granicą w terminie do 6 miesięcy, od dnia w którym dowiedział się on o śmierci spadkodawcy wzgl. o nabyciu spadku odrzucić spadek przez złożenie stosownego oświadczenia przed niemieckim sądem ds. spadkowych.

Rodzice, którzy występują w imieniu swoich nieletnich dzieci, muszą wspólnie w imieniu dziecka złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku. Oświadczenie to należy złożyć przynajmniej w urzędowo uwierzytelnionej formie. Urzędowego uwierzytelnienia można dokonać w konsulacie generalnym lub w konsulacie honorowym. Urzędowo uwierzytelnione oświadczenie muszą Państwo przesłać do sądu ds. spadkowych w Niemczech. W celu uzyskania bliższych informacji odnośnie Państwa przypadku, proszę skontaktować się z konsulatem generalnym.
http://www.krakau.diplo.de/


prawo spadkowe niemieckie nie zna – w porównaniu do prawa polskiego - instytucji przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, a więc z ograniczeniem odpowiedzialności za długi. Niezachowanie terminu do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, który wynosi sześć tygodni, może spowodować, że spadkobierca odziedziczy tylko długi spadkowe.



Czytaj więcej na Wieszjak.pl: spadki.wieszjak.pl/spadki-zagraniczne/26...h.html#ixzz2WmN9l2Vw
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Proszę o poradę. Moja siostra zmarła w Niemczech, gdzie mieszkała od wielu lat. Tam miała rozwód. Pozostawiła nieletnie dziecko, którym zaopiekował się biologiczny ojciec. Niestety okazało się, że siostra miała długi-niedawno przyszło pismo z banku o zadłużeniu zaadresowane jeszcze na moją siostrę. Minęły już dwa miesiące od śmierci i nie wiem, czy te zaległości spadną na moją siostrzenicę? Co zrobić w tej sytuacji? Czy nie jest za późno by ojciec zrzekł się spadku w jej imieniu? Z tego co czytałam, to w Niemczech trzeba to zrobić w przeciągu 6 tygodni? Czy jest możliwość rozwiązania tej sytuacji? dziękuję za pomoc
 
MeggRyan, nie powinienieś się martwić. Ustawodawca niemiecki przewidział taką sytuację i wprowadził do niem. kodeksu cywilnego przepis § 1629 a BGB (Bürgerliches Gesetzbuch). Zgodnie z tym przepisem odpowiedzialność małoletnich spadkobierców, których przedstawiciele ustawowi nie odrzucili za nich spadku (w tym wypadku musiałby to zrobić za zgodą sądu opiekuńczego ojciec dziecka, jeśli miał władzę rodzicielską (Sorgerecht) albo ustanowiony dla dziecka opiekun prawny "Vormund"), jest ograniczona do wartości spadku. Przykład: Długów w banku jest 50 tys. Euro i po matce został samochód o wart. 10 tys. euro; odpowiedzialność spadkobiercy za długi w takim przypadku ograniczona jest do wysokości tego auta, czyli do 10 tys. euro. Ta ochrona ma miejsce idziała także po osiągnięciu pełnoletności. Dlatego Twoja siostrzenica, kiedy osiągnie pełnoletność, może powołać się na ograniczenie jej odpowiedzialności za długi matki, które to ograniczenie przysługiwało jej jako niepełnoletniej, zgodnie z § 1929a BGB. Wówczas, już jako dorosła, odpowiadałaby za długi matki tylko do wysokości tego majątku, który w chwili dojścia do pełnoletności jeszcze jej po matce został. A przecież to byłoby - jak przypuszczam - w przypadku Twojej siostrzenicy iluzoryczne, bo przecież nie pozostanie jej po matce żaden majątek lub jakieś wartościowe przedmioty. A więc niepotrzebny niepokój.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję erkorda! Wcześniej nie doszukałam się takiego paragrafu. Powstaje zatem drugie moje pytanie. Czy w związku z tym ja wraz z rodzicami powinnam się zrzec spadku, czy po prostu siostrzenica jest jedynym spadkobiercą i nie trzeba będzie spłacać długu? Bardzo dziękuję za pomoc
 
To ograniczenie odpowiedzialności małoletniego spadkobiercy za długi spadkowe według § 1929 a BGB nie jest identyczne z odrzuceniem spadku. Stąd też dalsi ustawowi spadkobiercy nie wstępują w miejsce małoletniego spadkobiercy i nie stają się z mocy dziedziczenia ustawowego dłużnikami wierzycieli zmarłej. Nie ma więc potrzeby odrzucenia spadku po stronie rodziców i rodzeństwa zmarłej. Przynajmniej tak zrozumiałem sens Twojego pytania.Trochę mylne jest Twoje określenie "zrzec się spadku", chodzi bowiem nie o zrzeknięcie się, lecz o odrzucenie, niem. "Ausschlagung". Spadku lub udziału spadkowego zawsze się można zrzec; np. na korzyść innych spadkobierców. Ałe to zrzeczenie nie ma nic wspólnego z odrzuceniem (Ausschlagung) spadku, które - jak wiesz i sama napisałaś - można oświadczyć w terminie 6 tygodni od powzięcia wiadomości od spadkobraniu (dla spadkobierców żyjących za granicą 6 miesięcy). Mówimy tu o uchronieniu się od dpowiedzialności za długi spadkowe, czemu służy właśnie to omawiane odrzucenie spadku (Ausschlagung), którego termin i forma uregulowane są w § 1944, 1945 BGB.
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie to miałam na myśli. Dziękuję bardzo za pomoc i szybką odpowiedź. Pozdrawiam
 
Witam,
mam problem:(
5 miesięcy temu zmarł mój brat, obywatel Polski mieszkający w Niemczech od 25 lat.
Jego dwóch synów odrzuciło spadek w Niemczech.Ja mieszkam w Polsce.Czy wystarczy, że odrzucę spadek u notariusza w miejscu mojego zamieszkania?
Mój brat nie posiadał majątku ani w Niemczech ani w Polsce, mieszkał w mieszkaniu spółdzielczym, przebywał na socjalu.Jednak nie wiem do końca jaka była jego sytuacja finansowa? Proszę o pomoc.
 
Mam pytanie dotyczace placenia zachowku.Jestem jedynym spadkobierca mojego meza /on jest niemcem a ja polka/.Czy jego kuzynce i kuzynowi nalezy sie zachowek? Kuzynostwo, to dzieci rodzonej siostry matki mojego meza.Serdecznie pozdrawiam.
 
Witam mam problem z odrzuceniem spadku przez moją córkę. W marcu 2014 roku zmarła babcia męża, która mieszkała w Polsce. Ja, mąż i córka od października 2013 roku przebywamy na terenie Niemiec. W marcu mąż dowiedział się, że cała rodzina tzn. jego matka, wujek, siostra i dzieci wuja zrzekają się spadku. Spadek przeszedł na męża i jego ciotkę. Nie wiadomo do końca jakie są długi babci, majątku zaś nie ma żadnego. W maju udaliśmy się w Polsce do notariusza i mąż odrzucił spadek. Automatycznie przeszedł on na córkę. Złożyliśmy wniosek do Sądu Rodzinnego w Polsce o zezwolenie na odrzucenie spadku przez córkę, notariusz poradził nam aby we wniosku uwzględnić, że przebywamy na terenie Niemiec. W dniu dzisiejszym otrzymałam odpowiedź z polskiego Sądu. Z uwagi na jurysdykcję sprawą powinien się zająć Sąd niemiecki. Mam teraz 7 dni na złożenie zażalenia, ale nie wiem czy to ma jakiś sens. Dodam może,że zarówno ja jak i mąż i córka mamy obywatelstwo polskie i adres zameldowania w Polsce na stałe. Nie wiem co mam teraz zrobić ani gdzie się udać?
 
Nie ma sensu składanie zażalenia na postanowienie polskiego sądu; należy złożyć prosty wniosek do sądu opiekuńczego w Niemczech. Trochę niedobrze, że mimo adresu w Polsce i stałego zameldowania w Polsce, sąd polski uznał się niewłaściwy miejscowo. Prawdopodobnie podaliście, że przebywacie na terenie Niemiec i ża tam macie zwykły, czyli faktyczny pobyt, a właśnie ten faktyczny pobyt dziecka jest wg. przepisów prawa europejskiego, a wskutek tego także wg. przepisów poszczególnych krajów Unii, decydujący dla ustalenia jurysdykcji w sparach dziecka. Jeśli jednak sąd polski uznał się za niewłaściwy tylko dlatego, że chodzi o niemiecką sprawę spadkową jako taką, to jest to błąd sądu; zobaczcie dokładnie, co piszą w uzasadnieniu postanowienia.
 
Tak notariusz poradził nam, żeby napisać podanie do wniosku o dogodny termin rozprawy i w nim uwzględnić nasz adres w Niemczech, to stało się podstawa dla sadu aby odrzucić wniosek. A skoro maż odrzucił spadek w Polsce u notariusza to według prawa niemieckiego na odrzucenie spadku przez córkę jest 6 tyg? Babcia męża zmarła w Polsce czy w takiej sytuacji załatwienie sprawy w Niemczech wystarczy. Czy lepiej odczekać i złożyć nowy wniosek w Polsce bez wspominania o Niemczech?
 
Przede wszystkim zgodnie z § 1629 a BGB (Bürgerliches Gesetzbuch) odpowiedzialność małoletnich spadkobierców, których przedstawiciele ustawowi nie odrzucili za nich spadku, jest ograniczona do wartości spadku. Ta ochrona ma miejsce i działa także po osiągnięciu pełnoletności. Poza tym, według niemieckiego prawa nie jest konieczne do odrzucenia spadku przez małoletniego, co za niego oświadczyć mogą przedstawiciele ustawowi, czyli rodzice, jeśli małoletni stał się spadkobiercą tylko dlatego, że jego rodzic sam odrzucił spadek; w takich sytuacjach wystarczy oświadczenie rodziców w imieniu dziecka. Powtarzam: Jeśli dziecko stało się spadkobiercą (np. po babci) tylko dlatego, że rodzic (dziecko babci) odrzuciło spadek, to wówczas nie potrzebne jest zezwolenie sądu opiekuńczego; wystarczy oświadczenie rodzica dziecka o odrzuceniu spadku przez małoletnie dziecko.
 
Czyli wystarczy, że spiszemy takie oświadczenie i oddamy do sądu rodzinnego w Niemczech? A takie oświadczenie musi być spisane u notariusza albo prawnika?
 
Jeśli oświadczenie rodziców o odrzuceniu spadku przez małoletniego ma być skuteczne w Niemczech, to zgodnie z § 1945 BGB (BGB=Bürgerliches Gesetzbuch = niemiecki kodeks cywilny) musi być ono spisane w formie aktu notarialnego, a więc przez notariusza (w żadnym wypadku przez jakiegokolwiek prawnika). Oczywiście, pozostaje także możliwość złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku we właściwym miejscowo sądzie, do protokołu; to także wynika z tego wyżej podanego przepisu § 1945 BGB.
 
No tak tylko jak my nie mówimy po niemiecku to zostaje nam jedynie chyba jakiś polskojęzyczny notariusz.
 
Jeżeli nie mówicie po niemiecku, to przed niemieckim notariuszem sporządzenie aktu notarialnego mogłoby się odbyć tylko z udziałem tłumacza przysięgłego; dodatkowy koszt rzędu 80-100,- Euro. Poza tym, nawet jeśli notariusz znałby język polski, to akt notarialny musi być w Niemczech sporządzony po niemiecku, a notariusz, który zna język polski, nie może być jednocześnie tłumaczem, wpisywanym jako takim do aktu notarialnego. To oświadczenie może być także sporządzone przez polskiego notariusza w Polsce. Ale musiałby to być taki notariusz, który znałby na tyle niemieckie przepisy, aby wiedział, że zezwolenie sądu opiekuńczego, w przypadku uprzedniego odrzucenia spadku przez rodzica, nie jest konieczne.
 
No tak to znacznie komplikuje sprawę. A koszt notariusza w Niemczech to jaka kwota? W Chwili gdy sporządzimy taki akt notarialny to jakieś koszta nas jeszcze czekają? A jeżeli wrócimy do Polski to jaka wtedy będzie nasza sytuacja? Jeżeli sprawa toczy się w Polsce to Sąd Niemiecki później prześle to do Polski? Jak dalej wygląda taka procedura?
 
Jeszcze pytanie o terminy. Skoro mąż odrzucił spadek 5 maja br, to czy według niemieckiego prawa obowiązywał nas termin 6 tygodni na odrzucenie spadku w imieniu córki?
Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i pomoc w rozwiązaniu mojego problemu.
Wielkie dziękuję!
 
Uwaga! Jeśli otwarcie spadku miało miejce w Polsce i jeśli także całe postępowanie spadkowe prowadzone byłoby w Polsce, to należy się z tym liczyć, że także skuteczność odrzucenia spadku przez małoletniego spadkobięrcę oceniane będzie wg. polskich przepisów, a polskie przepisy nie prezwidują żadnego wyjątku, jeśli chodzi o zezwolenie na odrzucenie spadku przez małoletniego. A zatem nawet jeśli złożycie w Niemczech notarialne oświadczenie o odrzuceniu spadku przez Wasze dziecko, co wystarczyłoby wg. niemieckich przepisów spadkowych (jeden z rodziców odrzucił spadek, i dlatego dziecko stało się spadkobiercą), to takie niemieckie oświadczenie notarialne może być zakwestionowane w Polsce, ponieważ polskie przepisy bez wyjątku wymagają zezwolenia sądu opiekuńczego. Oczywiście, że w razie sporu należałoby argumentować tym, że status prawny małoletniego podlega prawu kraju, w którym dziecko żyje, a więc w Waszym przypadku prawu niemieckiemu, ale mam poważne wątpliwości, czy będzie to akceptował przeciętny polski sąd w razie sporu o skuteczność odrzucenia spadku przez małoletniego. W Waszej sytuacji najpewniejszym sposobem byłoby jednak złożenie wniosku w niemieckim sądzie opiekuńczym o zezwolenie na odrzucenie spadku przez dziecko. Nawet jeśli termin zaczyna już powoli uciekać, to znane jest orzeczenie polskiego Sądu Najwyższego, zgodnie z którym w czasie trwania postępowania przed sądem opiekuńczym o zezwolenie na odrzucenie spadku, termin do odrzucenia nie biegnie.

Ponieważ pisząc powyższe uwagi, myślałem, że chodzi o spadek w Niemczech i o niemieckie przepisy o dziedziczeniu, podkreślałem, że niepotrzebne jest zezwolenie sądu opiekuńczego, skoro dziecko stało się spadkobiercą, tylko dlatego, że jedno z rodziców odrzuciło spadek. Takiego wyjątku prawo polskie nie przewduje, a więc skoro chodzi o polskie dziedziczenie, tzn. w Polsce i wg. polskiego prawa, to ta moja uwaga jest konieczna.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra