P
peterman
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 1
Proszę o odpowiedź ...
W r. 1997 zmarła moja mama. W ich wspólnym mieszkaniu pozostał jej mąż a mój ojczym. Po śmierci mamy przeprowadziłem postępowanie spadkowe, w wyniku którego zostałem jedynym spadkobiercą. Jedynak. W rok po śmierci wraz z ojczymem wykupiliśmy mieszkanie z Garnizonowej Administracji Wojskowej na własność. Podzieliliśmy się kosztami po połowie. Ojczym chcąc spełnić życzenie mojej matki i orzeczenie sądu, aktem notarialnym spisał testament w którym miałem odziedziczyć przedmiotowe lokum. Ojczym ponownie się ożenił i mieszka w kolejnym lokalu swojej aktualnej żony. W roku 2006 nagle zmienił to postanowienie i oddał mi mój nieoprocentowany wkład co do grosza. Przepisał to mieszkanie na swojego siostrzeńca. Mnie niejako odstawił na tor boczny.
Czy mam prawa do tego lokalu, czy mogę walczyć o zachówek lub coś jeszcze innego? Czy mogę o to walczyć jeszcze za jego życia?
Z szacunkiem Piotr N.
W r. 1997 zmarła moja mama. W ich wspólnym mieszkaniu pozostał jej mąż a mój ojczym. Po śmierci mamy przeprowadziłem postępowanie spadkowe, w wyniku którego zostałem jedynym spadkobiercą. Jedynak. W rok po śmierci wraz z ojczymem wykupiliśmy mieszkanie z Garnizonowej Administracji Wojskowej na własność. Podzieliliśmy się kosztami po połowie. Ojczym chcąc spełnić życzenie mojej matki i orzeczenie sądu, aktem notarialnym spisał testament w którym miałem odziedziczyć przedmiotowe lokum. Ojczym ponownie się ożenił i mieszka w kolejnym lokalu swojej aktualnej żony. W roku 2006 nagle zmienił to postanowienie i oddał mi mój nieoprocentowany wkład co do grosza. Przepisał to mieszkanie na swojego siostrzeńca. Mnie niejako odstawił na tor boczny.
Czy mam prawa do tego lokalu, czy mogę walczyć o zachówek lub coś jeszcze innego? Czy mogę o to walczyć jeszcze za jego życia?
Z szacunkiem Piotr N.