P
paularok
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2017
- Odpowiedzi
- 1
Moj maz ma problem.
Moj tesc dowiedzial sie rok temu ze ma guza mozgu. Po tej informacji nagle sie ozenil ze swoja partnerka. Po slubie wycieli mu guza i jakos to bylo. Tesc obiecal mojemu mezowi ze zapisze dla niego i jego brata dom a dla zony mozliwosc mieszkania do smierci.
Miesiac temu guz wrocil, byla szybka operacja wyciecia, ale z tesciem bylo bardzo zle. W tym czasie kiedy tak "srednio kontaktowal" macocha zawiozla go do notariusza zeby zrobil testament. W ktorym wszystko przepisal na nia a dzieciom nie zostawil doslownie nic. Bedzie im sie nalezalo tylko po 25% w momencie kiedy bedzie chciala sprzedac dom czy samochody. Natomiast kiedy tego nie sprzeda a np umrze calosc przechodzi na jej dzieci z pierwszego malzenstwa wiec moj maz i jego brat nie dostana doslownie nic. Czy jest mozliwosc obalenia takiego testamentu spisanego kiedy chory ma guza mozgu i ledwo kojarzy co sie dzieje? Wolelibysmy tego uniknac bo lubimy jego zone ale po prostu jest to jawnie niesprawiedliwe zwlaszcza ze my w tym domu mieszkamy. Tydzien po zrobieniu testamentu znowu trafil do szpitala bo nie czul polowy ciala i sie wywracal/spal, nic nie kojarzyl. Kolejna operacja na mozgu. Czy synowie moga wystapic o odzyskanie tych 25% ktore im sie nalezy tylko w momencie kiedy ona to sprzeda bez sprzedawania domu?
Moj tesc dowiedzial sie rok temu ze ma guza mozgu. Po tej informacji nagle sie ozenil ze swoja partnerka. Po slubie wycieli mu guza i jakos to bylo. Tesc obiecal mojemu mezowi ze zapisze dla niego i jego brata dom a dla zony mozliwosc mieszkania do smierci.
Miesiac temu guz wrocil, byla szybka operacja wyciecia, ale z tesciem bylo bardzo zle. W tym czasie kiedy tak "srednio kontaktowal" macocha zawiozla go do notariusza zeby zrobil testament. W ktorym wszystko przepisal na nia a dzieciom nie zostawil doslownie nic. Bedzie im sie nalezalo tylko po 25% w momencie kiedy bedzie chciala sprzedac dom czy samochody. Natomiast kiedy tego nie sprzeda a np umrze calosc przechodzi na jej dzieci z pierwszego malzenstwa wiec moj maz i jego brat nie dostana doslownie nic. Czy jest mozliwosc obalenia takiego testamentu spisanego kiedy chory ma guza mozgu i ledwo kojarzy co sie dzieje? Wolelibysmy tego uniknac bo lubimy jego zone ale po prostu jest to jawnie niesprawiedliwe zwlaszcza ze my w tym domu mieszkamy. Tydzien po zrobieniu testamentu znowu trafil do szpitala bo nie czul polowy ciala i sie wywracal/spal, nic nie kojarzyl. Kolejna operacja na mozgu. Czy synowie moga wystapic o odzyskanie tych 25% ktore im sie nalezy tylko w momencie kiedy ona to sprzeda bez sprzedawania domu?
Ostatnia edycja: