E
envomer
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2013
- Odpowiedzi
- 6
KAZUS I
KOWALSKI nabył nieruchomość gruntową o pow. 500 m2 w miejscowości L. Zgodnie z zatwierdzonym projektem rozpoczął budowę parterowego domu o powierzchni 250 m2. NOWAK jest właścicielem działki przylegającej do gruntu KOWALSKIEGO. Powierzchnia jej działki to również 500 m2. W czasie wizyty w Urzędzie Miasta w wydziale Geodezji okazało się, że geodeta pomylił się w wyznaczaniu granicy. NOWAK wystąpił z powództwem o przesunięcie budynku KOWALSKIEGO w głąb ich działki, tj. roszczeniem na podstawie art. 222 §2 k.c.
Oceń stan prawny.
Moje rozwiązanie:
W myśl art. 347 k.c. NOWAKOWI przysługuje roszczenie o wstrzymanie budowy, ponieważ narusza ona jego posiadanie o ile nie jest ono dochodzone w ciągu miesiąca od rozpoczęcia budowy. Kolejnym aspektem jest fakt, że KOWALSKI nie naruszył posiadania w złej wierze, lecz przez błąd geodety. W związku z tym zgodnie z art. 151 k.c. jeżeli przy wznoszeniu budynku przekroczono granice sąsiedniego gruntu bez winy umyślnej, czyli tak jak w przypadku KOWALSKIEGO przez błąd geodety, NOWAK nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego chyba, że bez nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy, co w tym wypadku nie ma miejsca bo budowa już trwa. Może on natomiast żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności gruntowej albo wykupienia zajętej części gruntu plus tej, która na skutek budowy straciła znaczenie gospodarcze.
Czy jest ok czy coś trzeba zmienić?
KAZUS II
KOWALSKI jest właścicielem nieruchomości gruntowej, na której ma domek jednorodzinny. Kilka domów dalej znajduje się nieruchomość NOWAKA, który jest hodowcą rasowych psów. W jego ogrodzie znajduje się 6 kojców, w którym trzyma zwierzęta. KOWALSKI pomimo dużej miłości do zwierząt domowych, nie może znieść skowytu psów, które nasilają się zwłaszcza w nocy. Szczególnie uciążliwa jest również pora letnia, gdyż z klatek zwierząt unosi się nieprzyjemny zapach. Nieruchomość KOWALSKIEGO nie graniczy bezpośrednio z nieruchomością NOWAKA.
Czy w takiej sytuacji przysługują KOWALSKIEMU jakieś instrumenty prawne? Oceń stan prawny.
Moje rozwiązanie:
W myśl art. 144 k.c. właściciel nieruchomości- w tym wypadku NOWAK powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości pośrednich ponad przeciętną miarę. Zarówno dźwięk wydawany przez psy jak i przemieszczający się zapach należą do immisji pośrednich pozytywnych- oddziaływają wprost na nieruchomości sąsiednie poprzez rozchodzenie się skowytu psów i gazów oraz zarówno do materialnych-gazy jak i niematerialnych- nocne dźwięki zaburzają spokój KOWALSKIEGO. KOWALSKI może wystąpić z roszczeniem negatoryjnym przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń.
Czy to jest dobrze?
KOWALSKI nabył nieruchomość gruntową o pow. 500 m2 w miejscowości L. Zgodnie z zatwierdzonym projektem rozpoczął budowę parterowego domu o powierzchni 250 m2. NOWAK jest właścicielem działki przylegającej do gruntu KOWALSKIEGO. Powierzchnia jej działki to również 500 m2. W czasie wizyty w Urzędzie Miasta w wydziale Geodezji okazało się, że geodeta pomylił się w wyznaczaniu granicy. NOWAK wystąpił z powództwem o przesunięcie budynku KOWALSKIEGO w głąb ich działki, tj. roszczeniem na podstawie art. 222 §2 k.c.
Oceń stan prawny.
Moje rozwiązanie:
W myśl art. 347 k.c. NOWAKOWI przysługuje roszczenie o wstrzymanie budowy, ponieważ narusza ona jego posiadanie o ile nie jest ono dochodzone w ciągu miesiąca od rozpoczęcia budowy. Kolejnym aspektem jest fakt, że KOWALSKI nie naruszył posiadania w złej wierze, lecz przez błąd geodety. W związku z tym zgodnie z art. 151 k.c. jeżeli przy wznoszeniu budynku przekroczono granice sąsiedniego gruntu bez winy umyślnej, czyli tak jak w przypadku KOWALSKIEGO przez błąd geodety, NOWAK nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego chyba, że bez nieuzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy, co w tym wypadku nie ma miejsca bo budowa już trwa. Może on natomiast żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności gruntowej albo wykupienia zajętej części gruntu plus tej, która na skutek budowy straciła znaczenie gospodarcze.
Czy jest ok czy coś trzeba zmienić?
KAZUS II
KOWALSKI jest właścicielem nieruchomości gruntowej, na której ma domek jednorodzinny. Kilka domów dalej znajduje się nieruchomość NOWAKA, który jest hodowcą rasowych psów. W jego ogrodzie znajduje się 6 kojców, w którym trzyma zwierzęta. KOWALSKI pomimo dużej miłości do zwierząt domowych, nie może znieść skowytu psów, które nasilają się zwłaszcza w nocy. Szczególnie uciążliwa jest również pora letnia, gdyż z klatek zwierząt unosi się nieprzyjemny zapach. Nieruchomość KOWALSKIEGO nie graniczy bezpośrednio z nieruchomością NOWAKA.
Czy w takiej sytuacji przysługują KOWALSKIEMU jakieś instrumenty prawne? Oceń stan prawny.
Moje rozwiązanie:
W myśl art. 144 k.c. właściciel nieruchomości- w tym wypadku NOWAK powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości pośrednich ponad przeciętną miarę. Zarówno dźwięk wydawany przez psy jak i przemieszczający się zapach należą do immisji pośrednich pozytywnych- oddziaływają wprost na nieruchomości sąsiednie poprzez rozchodzenie się skowytu psów i gazów oraz zarówno do materialnych-gazy jak i niematerialnych- nocne dźwięki zaburzają spokój KOWALSKIEGO. KOWALSKI może wystąpić z roszczeniem negatoryjnym przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń.
Czy to jest dobrze?
Ostatnia edycja: