D
daro_prawo
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 33
Zajmuje się projektami urządzeń elektronicznych i oprogramowaniem mikroprocesorów (jestem samozatrudniony).
Kilka lat temu dla jednego z klientów zaprojektowałem urządzenie wg jego wytycznych. Klient zapłacił za opracowanie i wykonanie prototypu, czyli za mój czas jaki poświęciłem na cały projekt i program sterujący.
Nie podpisywałem z nim żadnej umowy na wyłączność, umowy o prawa autorskie, czy jakiegokolwiek porumienienia że urządzenie ma na wyłączność, czy że projekt i program jest jego własnością.
Przez 4 lata sprzedawałem mu te urządzenia. Po 4 latach postanowiłem wykonać nową wersję tego projektu, którą ten sam klient zaakceptował i zamawiał przez kilka miesięcy. Całą modernizacja i projekt to mój pomysł, po starym projekcie zostały takie same otwory montażowe, układ wyświetlaczy i zbliżony układ gniazd połączeniowych. Generalnie projekt zmienił się dość znacznie także z programem.
Po wykonaniu nowej wersji urządzenia zacząłem ją sprzedawać innemu klientowi który okazał się ścisłą konkurencją dla mojego dotychczasowego klienta (nie wiedziałem o tym). Na tyle ścisłą, że skopiował (podobno ukradł) wszystkie jego rozwiązania.
Tan stary klient ma teraz pretensje że sprzedaję te urządzenie konkurencji. W całej historii e-maili nie znalazłem informacji czy żądań klient, że zastrzega sobie prawo produkowania tego urządzenia tylko dla niego.
Dodam, że na urządzeniach w nowej wersji jest moje logo, a żaden z klientów nie ma wyłączności na produkcję, bo żaden z nich nie zapłacił za nowy projekt.
Czy ten stary klient wg pomysłu którego powstała starsza wersja urządzenia może ubiegać się o jakiekolwiek prawa autorskie prawa do własności intelektualnej itp do nowej wersji urządzenia-które opierała się na jego pierwotnych wytycznych?
Po przeczytaniu postu, punkt 2 https://forumprawne.org/prawo-autorskie/7599-zanim-zapytasz-zajrzyj-tutaj.html wydaje, mi się że nie, gdyż pomijając fakt że nie zapłacił za wyłączność, to sam pomysł i wytyczne nie są objęte prawem autorskim, tym bardziej nowego projektu który opracowałem samodzielnie.
Z góry dziękuję za informację.
Kilka lat temu dla jednego z klientów zaprojektowałem urządzenie wg jego wytycznych. Klient zapłacił za opracowanie i wykonanie prototypu, czyli za mój czas jaki poświęciłem na cały projekt i program sterujący.
Nie podpisywałem z nim żadnej umowy na wyłączność, umowy o prawa autorskie, czy jakiegokolwiek porumienienia że urządzenie ma na wyłączność, czy że projekt i program jest jego własnością.
Przez 4 lata sprzedawałem mu te urządzenia. Po 4 latach postanowiłem wykonać nową wersję tego projektu, którą ten sam klient zaakceptował i zamawiał przez kilka miesięcy. Całą modernizacja i projekt to mój pomysł, po starym projekcie zostały takie same otwory montażowe, układ wyświetlaczy i zbliżony układ gniazd połączeniowych. Generalnie projekt zmienił się dość znacznie także z programem.
Po wykonaniu nowej wersji urządzenia zacząłem ją sprzedawać innemu klientowi który okazał się ścisłą konkurencją dla mojego dotychczasowego klienta (nie wiedziałem o tym). Na tyle ścisłą, że skopiował (podobno ukradł) wszystkie jego rozwiązania.
Tan stary klient ma teraz pretensje że sprzedaję te urządzenie konkurencji. W całej historii e-maili nie znalazłem informacji czy żądań klient, że zastrzega sobie prawo produkowania tego urządzenia tylko dla niego.
Dodam, że na urządzeniach w nowej wersji jest moje logo, a żaden z klientów nie ma wyłączności na produkcję, bo żaden z nich nie zapłacił za nowy projekt.
Czy ten stary klient wg pomysłu którego powstała starsza wersja urządzenia może ubiegać się o jakiekolwiek prawa autorskie prawa do własności intelektualnej itp do nowej wersji urządzenia-które opierała się na jego pierwotnych wytycznych?
Po przeczytaniu postu, punkt 2 https://forumprawne.org/prawo-autorskie/7599-zanim-zapytasz-zajrzyj-tutaj.html wydaje, mi się że nie, gdyż pomijając fakt że nie zapłacił za wyłączność, to sam pomysł i wytyczne nie są objęte prawem autorskim, tym bardziej nowego projektu który opracowałem samodzielnie.
Z góry dziękuję za informację.