Prawo wodne - nowelizacja a potem odmowa

  • Autor wątku Autor wątku MarekKosmala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarekKosmala

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2019
Odpowiedzi
6
Witam Państwa
Około 7 lat temu zgłosiłem (z sąsiadami) problem zalewania naszych nieruchomości ze wskazaniem przyczyny którą wg. nas jest wybudowany przez sąsiada mur oporowy z nasypaną ziemią na wys. 2,3m i długości 25m. Zgłosiliśmy problem do Prezydenta, gdyż nie wiedzieliśmy gdzie. Prezydent przekazał sprawę do Nadzoru Budowlanego, i od 7 lat nic, dalej nas zalewa.
Więc w tym roku złożyliśmy wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie naruszenia przez sąsiada warunków wodnych do Prezydenta, gdyż dowiedzieliśmy się w końcu który organ jest kompetentny by załatwić tą sprawę. Niestety otrzymaliśmy odmowę:

"(...)Biorąc pod uwagę, że problem zalewania został poruszony przez Stronę już w 2012r. na co wskazują pisma do tut. Organu. Więc na podstawie tych okoliczności tut. Organ nie ma wątpliwości, że zachodzi przesłanka wskazana w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego do odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie decyzji, o której mowa w art. 234 ust.3 tejże ustawy. Upłynęło bowiem 5 lat od dnia, w którym wnioskodawca dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu gruntu sąsiedniego na jego grunt"


Chcemy napisać zażalenie do SKO powołując się na art. 9 k.p.a. którym w skrócie mówi o tym, że Organ ma obowiązek dbać o to, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu administracyjnym nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa. My nie znaliśmy prawa wodnego, a dowody które przedstawiliśmy w Urzędzie miasta (fotografie z zalewania) wg. nas powinny skłonić Organ co najmniej do poinformowania nas o możliwości rozpoczęcia sprawy o zmianę stosunków wodnych.

Dodatkowo chcemy napisać, że nowelizacja Prawa wodnego z dn. 1.07.2017r. miała na celu skłaniać właścicieli nieruchomości do szybkiego reagowania na wszelkie zakłócenia stosunków wodnych i służyć stabilizacji stanu prawnego - art. 234 ust 5. nie powinien więc mieć zastosowania w naszym przypadku - skoro sprawa była zgłoszona dużo wcześniej do tut. Organu ...

Czy ktoś mógłby doradzić nam co można dodać w zażaleniu do SKO w tej sprawie ?

Marek
 
Dodałbym to, że poprzednia ustawa Prawo wodne w art. 29 nie zawierała 5-letniego ograniczenia czasowego jak ma to miejsce w art. 234 obecnego Pr. Wod.
 
wostal napisał:
Dodałbym to, że poprzednia ustawa Prawo wodne w art. 29 nie zawierała 5-letniego ograniczenia czasowego jak ma to miejsce w art. 234 obecnego Pr. Wod.

Dziękuję - właśnie nie wiedziałem jak to napisać - a poszukiwałem nawet jakiegoś orzeczenia w tej sprawie. Jak wskazałeś (dziękuje za to) - wydaje się, że Urząd powinien rozpatrywać przepisy Prawa wodnego obowiązujące w dniu kiedy zgłosiliśmy szkodę czyli swój interes faktyczny, ale brakowało nam znajomości przepisu o Prawie wodnym... Widać jak Urzędy dbają o obywatela..
 
Czy mógłbym się także powołać na to, że jeśli Organ odmówi nam wszczęcia postępowania to naruszy on tzw. "zasadę kompetencyjności"?
 
Powrót
Góra