prawo

  • Autor wątku Autor wątku lenia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lenia

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
16
Hej. Jestem jeszcze dosyć młoda, ale już teraz myślę, a by iść na prawnika. Nie wiem czemu, ale bardzo ciągnie mnie do tego zawodu. Co muszę zrobić?? Do jakiego liceum mam iść?? I czy później po liceum muszę iść na studia, a co po studiach?? Mógłby mi ktoś ładnie opisać co mam zrobić jeśli chcę być prawnikiem??
 
dobre liceum.
matura z WosU
no i studia prawnicze 5 lat + aplikacje :)
 
Dobre liceum? Ale dokładnie jakie liceum, humanik czy coś innego?? Nie wiem dokładnie za co mam się barć. W prawdzie mam jeszcze dwa lata, ale chcę już się interesować powoli prawem, bo przecież jak na razie nic nie wiem na ten temat?? Matura z Wosu?? O kurczę.... Jak na razie nie mam jeszcze wosu i nie wiem czy jest on łatwy czy nie, ale muszę się chyba z tym powoli zapoznawać. A jak potem jest ze znalezieniem pracy?? Trudno znaleźć prace jako prawnik?? :?:
 
To będzie zależało w dużej mierze od Ciebie i w pewnej od zwykłego szczęścia. Jedni koszą kasę i robią to, co lubią inni (jak poczytasz na tym forum) tyrają za 1000 PLN i chyba nie są w raju. Ja na szczęście zaliczam się do tych pierwszych. Ale to nie jest łatwy kawałek chleba i zdecydowanie odmienny od tego co przedstawiają media w Magdzie M czy Ally McBeal...
 
Aha. Ale co bardziej radzisz?? Na jaki kierunek iść do liceum?? Żeby później nie było, ze uczę się na marne. Kurcze, właśnie tego się obawiam później, że nie zdobędę pracy i będę musiała tyrać za jakieś marne pieniądze i jeszcze ie będę miała żadnej radości z tej pracy :rolleyes:
 
idź do liceum w takim razie.
 
Tak mam zamiar iść do liceum, tylko nie wiem na jaki kierunek. czy na humanika czy jeszcze jakieś inny, bo są różne kierunki,a jak chciałabym potem zostać prawnikiem czy może jakimś niższym stopniem chciałabym sie zająć to czy muszę iść na humanika?? Bo jeśli pójdę na humana to chyba potem mnie na studia jakieś przyjmą lepsze w tym kierunku właśnie ;] ??
 
Dużo nauki. Bardzo dobre liceum, profil humanistyczny. Matura z wosu, historii rozszerzona, a na niektórych uniwersytetach także rozszerzony polski.
 
Kilma88 bardzo dziękuję. teraz już mniej więcej się orientuję jak co mam robic ;] Właśnie o takie napisanie mi chodziło. ;) :)
 
Przede wszystkim samodzielna nauka! Szkoła się za Ciebie nie nauczy, co najwyżej pomoże, nakieruje, przygotuje do matury - reszta to twoje zaangażowanie. Ja niestety o swoim liceum nie mogę powiedzieć 'bardzo dobre', a na prawo dostałam się..

Przedmioty takie jak polski, historia, wos i język obcy to podstawa - wątpię, żeby któryś uniwerek przyjmował bez rozszerzenia - nawet jeśli podstawa jest dopuszczalna, to ilość kandydatów jest spora.

Na UWr widziałam, że dla historii alternatywą jest matematyka.. ;p
 
O nie ja nie zamierzam iść na żaden kierunek z matą. Nie na widzę maty. Nigdy jej nie zrozumie, a właśnie jeśli chodzi o naukę to nie raz ma się lenia i nie chcę się uczyć, a jeśli mam historię rozszerzoną zdawać to chyba muszę zrezygnować z tego, bo jak ja mam się na spr nauczyć to to jest masakra ;( Nie lubię się uczyć na historię. Kurcze muszę się poważnie zastanowić. W każdym bądź razie do liceum humanika mogę iść, a potem jak mi będzie źle szło to najwyżej się przeniosę. Próbować zawsze warto, bo może jakimś fartem będzie mi dobrze szło na humanie i dzięki temu dostanę się na prawo później ;)
 
Nie żebym się czepiał ale ortografię radzę "podnieść" skoro na "humana" idziesz.
 
lucanus, wiesz mam jeszcze 2 lata do humana więc nie martw się na pewno podciągnę się, a to, że zrobię raz na jakiś czas błąd, którego pewnie nie zauważe to każdemu może się zdarzyć. ;-):-)
 
Ortografii uczy się w podstawówce, więc nie radzę nauki podstaw odkładać na ostatnią chwilę.. Bez tego to w ogóle wstyd o studiach myśleć.
 
Ojeku jeśli zrobiłam jeden jakiś głupi błąd to już się nie czepiajcie :mad: Poradzę sobie :cool: Przecież znam ortografie, ale jeśli jakiegoś "byka" walnę to przecież nie koniec świata, a podstawy ortografii znam :)
 
nie idź na prawo, nie będziesz miała siły przebicia wśród osób których rodzice są prawnikami.
 
Zips , ale dlaczego?? Dlaczego nie będą miała przeżycia wśród osób, których rodzice są prawnikami??
 
utrzymanie się na studiach prawniczych jest trudne jeżeli nie ma się bogatych rodziców, w dodatku potem start jako prawnik jest utrudniony, i niech mi tutaj żaden pseudo mądry student prawa z bogatej rodziny lub rodziny prawniczej (czytaj: dalej bogatej i nieopodatkowanej), bo jego przecież to nie dotyczy ...
 
To samo mógłbyś napisać o zawodzie lekarza, architekta, itd. Oczywiście, że plecy się liczą. Ale to nie znaczy, że bez nich się nie da. Jeżeli ktoś jest zdolny i ambitny, to ma szansę. Znam prawników i architektów, którzy pleców nie mieli, a w zawodzie sobie radzą.
Nie jest to oczywiście sprawiedliwe, ale czasami paradoksalnie, jak na początku się ma bardziej pod górę, to można na tym później lepiej wyjść.
 
Przepraszam, od kiedy prawnicy nie płacą podatków?

No i od kiedy utrzymanie się na prawie kosztuje więcej niż np. na .. socjologii? Wynajmując mieszkanie/miejsce w akademiku nikt nie ustala ceny ze względu na kierunek.

Może troszkę więcej książek jest potrzebnych - ale są ksera, biblioteki, czytelnie..

Jedzenie dla studenta prawa i studenta politologii jest w tych samych cenach. Co więcej - nawet nie-student płaci tyle samo za chleb ;)
 
Powrót
Góra