M
martin.pol
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 23
Witam
Po krótce przedstawię swoją sytuację.
We wrześniu 2005r zostalem osadzony w AŚ pod zarzutem art. 280p.1 kk i 288 kk. Przyznalem sie do winy ale tylko do tego ze bylem na miejscu i nie powstrzymalem kolegow przed tym czynem. W sadzie nikt nie udowadnial co robilem w danej chwili uznali poprostu ze skoro bylem z innymi to jestem winny. Po przesiedzeniu 8 miesiecy zostalem skazany na kare laczna 2 lat i 6 miesiecy pozbawienia wolnosci i uchylono areszt. Zlozylem apelacje, przedwczoraj Sad Okregowy utrzymal w mocy wyrok. Jakie mam teraz wyjscie? Przesiedzialem 8 miesiecy za glupote moich kolegow, przerywalem juz raz szkole z tego powodu, odrazu po wyjsciu zaczalem studia od nowa, pracuje, za 5 miesiecy urodzi mi sie dziecko, wiec tym bardziej ze wzgledu na moja narzeczona na ktora pracuje i na narodziny dziecka nie wiem co robic. Slyszalem o kasacji ale to chyba nie przedluza mojego pobytu na wolnosci? jakby to bylo gdybym wyjechal za granice? jakie mam jeszcze wyjscia?
Dodam ze mam 23 lata, apelacja trwala 1,5 roku i bardzo zaskoczylo mnie to ze nie zawiesili wyroku, szczegolnie ze przez te 1,5 roku pokazalem ze nie mam konfliktow z prawem, wczesniej nigdy nie bylem karany.
Prosze o pomoc.
Po krótce przedstawię swoją sytuację.
We wrześniu 2005r zostalem osadzony w AŚ pod zarzutem art. 280p.1 kk i 288 kk. Przyznalem sie do winy ale tylko do tego ze bylem na miejscu i nie powstrzymalem kolegow przed tym czynem. W sadzie nikt nie udowadnial co robilem w danej chwili uznali poprostu ze skoro bylem z innymi to jestem winny. Po przesiedzeniu 8 miesiecy zostalem skazany na kare laczna 2 lat i 6 miesiecy pozbawienia wolnosci i uchylono areszt. Zlozylem apelacje, przedwczoraj Sad Okregowy utrzymal w mocy wyrok. Jakie mam teraz wyjscie? Przesiedzialem 8 miesiecy za glupote moich kolegow, przerywalem juz raz szkole z tego powodu, odrazu po wyjsciu zaczalem studia od nowa, pracuje, za 5 miesiecy urodzi mi sie dziecko, wiec tym bardziej ze wzgledu na moja narzeczona na ktora pracuje i na narodziny dziecka nie wiem co robic. Slyszalem o kasacji ale to chyba nie przedluza mojego pobytu na wolnosci? jakby to bylo gdybym wyjechal za granice? jakie mam jeszcze wyjscia?
Dodam ze mam 23 lata, apelacja trwala 1,5 roku i bardzo zaskoczylo mnie to ze nie zawiesili wyroku, szczegolnie ze przez te 1,5 roku pokazalem ze nie mam konfliktow z prawem, wczesniej nigdy nie bylem karany.
Prosze o pomoc.