Presco + cyfrowy polsat

  • Autor wątku Autor wątku takajaka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

takajaka

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
8
Witam,
Dziś dostałam list zwykły z presco group. Informujący o tym, że CP przekazało wierzytelnośc właśnie presco. Chodzi o niezapłacone 4 faktury z maja, czerwca i lipca 2012 oraz kary umownej z września. Dokładnie chodzi o internet z CP, którego nie było, a według regulaminu CP być miał. W błąd wprowadziła mnie pani z puktu obsługi CP. Po doszukaniu się luki w regulaminie wysyłałam pismo z wypowiedzeniem umowy, oni zaś że mam zapłacic kare - ale umowy nie wypowiedzieli. E-Faktury przestały przychodzić więc komu i za co płacić?Ciekawostką jest to że mam od nich także TV i znali mój e-mail, bo komunikaty związane z TV wysyłaja do dziś. Kary umownej tez nie zapłaciłam, ponieważ z uwagi na luke w regulaminie nie mięli prawa jej żądać, stosowne pismo oczywiście im wysłałam. Generalnie na infolini z CP spędziłam kilka godzin prosząc (!) o wysłanie faktur, w koncu zaczełam pytać o rozwiązanie umowy, rożnie mi mówiono, odnieśc modem i wypowiedzenie do punktu CP będzie ok albo, że sie nie da umowy rozwiązać. Ile telefonów tyle pomysłow. Rozmowy oczywiście nagrywane. Wszystko miała gdzieś zapisane, ale po tym czasie (od 2012) nie wiem gdzie to jest i czy jeszcze to mam. Radcy prawni z którymi się konsultowałam polecili to zostawić i czekać na wezwanie do sądu na wniosek CP, gdzie CP na pewno nie wygra, ale niestety dług sprzedali i co ja mam teraz zrobić ?
Prosze o jak najszybszą pomoc, obecnie nie stać mnie na spłate takiego długu nawet w ratach, a długów też nie chce mieć...

Załamka.
 
takajaka napisał:
czekać na wezwanie do sądu na wniosek CP, gdzie CP na pewno nie wygra, ale niestety dług sprzedali i co ja mam teraz zrobić
Nic się dla Ciebie nie zmieniło. Wszystkie zarzuty jakie miałeś przeciwko poprzedniemu wierzycielowi obowiązują w stosunku do nowego wierzyciela. Czyli odpowiadać, że nie uznajesz roszczenia. I nic więcej nie robić. W przypadku wniesienia pozwu do sądu (nieważne, czy przez obecnego wierzyciela, czy ew. jeszcze jakiegoś kolejnego), przedstawić swoje argumenty sądowi (najpewniej w sprzeciwie do nakazu zapłaty) i wygrać sprawę.
 
A co jezeli Ci radcy nie mięli racji? Przeszukałam papiery mam pisma od CP, ale z pism które ja wysyłałam mam tylko jedno, mam też nazwiska osób/konsultantów z którymi rozmawiałam na ten temat, nie mam dat rozmów. Po jakim czasie w ogóle podadzą do sądu? Może załapie się na przedawnienie- bo liczy się je od daty faktycznej w której faktura miała być zapłacona? A jeżeli nie i sprawa pójdzie do sądu to jak się wybronie nie mając dowodów, bo praktycznie ich nie mam, dwa nazwiska, jedno pismo?
Nie wiem co robić, myśleć, jak to presco działa w ogole, naczytałam sie że wyłudzają kase itd ...

Pomocy
 
takajaka napisał:
naczytałam sie że wyłudzają kase itd ...
Pełno głupot można wyczytać w internecie (zwłaszcza, gdy piszą dłużnicy). Śmiej się z takich idiotyzmów. Presco to spółka zajmująca się windykacją, czyli kupuje (ew. przyjmuje zlecenia) wierzytelności i odzyskuje je na drodze polubownej oraz prawnej.
Nie znam dokładnie Twojej sprawy, sądzę jednak że radcy mieli rację. Ty nie musisz mieć wielu dowodów (to powód ma udowodnić, że roszczenie jest zasadne). Jedyny dokument jaki musisz przedstawić, to wypowiedzenia umowy wraz z dowodem nadania go listem poleconym.
 
no to klops. nadania listu nie posiadam juz, przepadł, nie mam nawet pliku na komputerze bo laptop na którym pisałam został skradziony i nieodnaleziony. znalazłam pismo w którym CP wypowiada mi umowe, po tym jak ja wypowiedziałm im, wysłali pismo ze wypowiadaja mi umowe z dn. 31,08,2012 z powodu zaległości, czyli nieopłacone faktury których nie miałam. no i własnie posiadam jeszcze faktury które mi wysłali i ew moge wydrukowac potwierdzenia przelewów. NIc więcej. Sprawa się komplikuje czyż nie? Co w takiej sytuacji?
 
Czy jesteś w stanie w jakikolwiek sposób wykazać, że internet nie działał? Jakaś wymiana korespondencji na ten temat?
 
Tak wysyłałam do CP pismo, które mam, a wcześniej to jest w kwietniu 2012 dzwoniłam na jnfo i złozyłam reklamacje, zero odzewu ale rozmowa była nagrywana, ponownie dzwoniłam w maju - rozmowa nagrana, w sierpniu dopiero odpowiedz w formie pisma, ze reklamacja nie jest zasadna bo to zasięg radiowy itd, tylko ze zasiegu w ogole nie było, praktycznie nigdzie, nawet na podwórku, a zapewniano ze bedzie. W kwietniu otrzymałam ostatnią fakturę jak wiec im zapłacic jak nie wiem ile i za co? Kolejne pismo ze chce rozwiązac umowe bo sie nie wywjązuja z postanowien w regulaminie i zostałam okłamana dwukrotnie przez pania z punktu CP, z prośbą rozwiązania ugodowego - ja zapłace wszystkie zaległe faktury jak mi je wyślą a oni odstąpią od kary umownej. nie zgodzili sie i na dodatek nie mam dowodów na to ze ja wniosłam o rozwiązanie umowy, wychodzi na to ze oni ze mną rozwiązali bo takie pismo mi wysłali. Dług sie nie przedawnił, jeszcze 16,5 miesiąca do przedawnienia, nie wiem jak działa presco po jakim czasie wyslą kolejne upomnienie czy cokolwiek, czy od razu sąd i dlaczego wysyłają zwykły list który zwyczajnie mógł nie trafić do adresata. Ah list dostałam dzisiaj, termin płatności tez do dzisiaj, data na liście 05,05. Jestem w mega kropce.
 
Nie chcę krakać, ale sprawa będzie trudna do wygrania. Zaniedbania na wcześniejszych etapach skutkują brakiem środków dowodowych. Należało załatwiać temat reklamacjami, by mieć teraz podkładkę (za brak dostępności usługi należy się upust na abonamencie za dni bez dostępu do usługi). Teraz ratunkiem może być wyrok sądu orzekający, iż kara się nie należy. Poczytaj.

Sensacyjny wyrok: Plus przegrał z klientem precedensowy ...

Nie płacisz rachunków? Możesz uniknąć kary umownej - TVN24 BiŚ
 
Ok. Czyli podsumowując, polsat rozwiązał ze mna umowe bo nie zapłaciłam rachunków, a dług sprzedał, ale roszczenia nadal są takie same jak w polsacie, to jak spłace zaległe faktury + odsetki które narosły za 2 lata (13% rocznie), a kary umownej nie, bo wynika ze żądają jej bezzasadnie, to co? czy lepiej póki co nie płacić nic i poczekać na rozwój sytuacji? a może jakiś list wysłac do tych z presco?
 
Przede wszystkim to ja widzę jedno: nie było żadnego listu poleconego z informacją o cesji wierzytelności, zatem spłata do CP będzie skuteczna. Kara umowna to kwestie linków jakie podałam - ale niekoniecznie musi to mieć tutaj przełożenie. Teraz zagadka, czy w ogóle mogli naliczyć te faktury (brak usługi) itp. Tak jak pisałam, są spore zaniedbania, nie do odrobienia chyba.
 
niech juz im te faktury będą, ale na kare sie nie zgadzam, czyli polecasz wpłacić zaległe faktury do CP, tylko czy oni nie zakładają osobnego konta dla kazdego klienta i czy to konto na które przelewałam pieniądze jest aktywne i czy uznaja ta wpłate ? a jak nie to co ?
 
amelia2013 napisał:
zatem spłata do CP będzie skuteczna.
To prawda. Jednak nie rób sobie dodatkowych kłopotów (oczywiście, ostatecznie do pokonania) i zapłać (o ile zamierzasz płacić) właściwemu wierzycielowi. Bo po cholerę polsatowi? Dla zabawy amelii?
 
No dobra to spłace im (presco) faktury i odsetki, a kary nie, moge nawet isc do sądu jak będą chcieli, wyłosiować się nie dam. Wiecie moze czy po takim zwykłym liście przychodzi kolejny, ale juz polecony czy od razu jakies pozwy etc? Powiem szczerze ze ten list nie jest przekonywujący i chciałabym poczekac na jakis konkret. W sumie, każdy kto wie ze masz jakiś dług może taki list spreparowac jak sie postara.
 
Jaka jest kwota faktur i kary?
 
Faktury wychodzą - 370,4 zł + odsetki za 2 lata niech im będzie za całe dwa 7,50 zł
kara umowna to -879zł
odsetki jakie są już naliczone z całości to przez presco to 274,30 zł
Do kupy ponad 1500 - nawet tyle nie zarabiam :|
 
Nie wiem co ci doradzić, skoro sporne to można by zaczekać. Decyduj sama.
 
amelia2013 napisał:
Nie wiem co ci doradzić, skoro sporne to można by zaczekać.
Zgadzam się. Może na razie nie płać, a jak będzie proces to skorzystaj z pomocy radcy prawnego, który twierdził, że sprawa jest do wygrania. On, w przeciwieństwie do nas, zna szczegóły.
 
Powrót
Góra