Prewencja przy rękojmi - działania sprzedawcy

  • Autor wątku Autor wątku Kamil77ad
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kamil77ad

Użytkownik
Dołączył
02.2021
Odpowiedzi
47
Witam,
W imieniu swojej drugiej sfrustrowanej połówki pragnę poprosić o poradę. Mianowicie:

05-11-2021 – Dostawa zakupionej przez internet pralki,

14-11-2021 - Zgłoszenie Rodzaj reklamacji: Rękojmia:
„Zgłaszam państwu na podstawie rękojmi problem z zakupioną u Państwa przez Internet pralką.
Problem wystąpił po tygodniu od zakupu i dostawie (bardzo głośne i niepokojące odgłosy, losowo - nie zawsze, zazwyczaj przy wyższych obrotach wirowania, sprawdzone wypoziomowanie. Wcześniej przez 7 dni pralka chodziła cichutko jak w materiałach promocyjnych (wyższa jakościowo półka - drogi model).
Przy zgłoszeniu zaznaczono dostępną opcję oczekiwań tj:. „WYMIANA” oraz „NIE ZGADZAM SIĘ NA NAPRAWĘ”.

17-11-2021 – Klientka:
„Jest już środa. Pralka stoi odłączona gotowa do wymiany od niedzieli.
Niezrozumiały jest dla mnie jako konsumentki ten przedłużający brak kontaktu i brak załatwienia problemu”.

17-11-2021 - Sprzedawca:
„Wkrótce skontaktuje się z Tobą pracownik a autoryzowanego centrum serwisowego, aby uzgodnić termin i szczegóły wizyty.
Ustal z nim wymagane przez producenta dokumenty potrzebne do obsługi serwisowej (paragon, faktura, karta gwarancyjna).”


18-11-2021 - Klientka:
„Zgłosiłam państwu na podstawie rękojmi problem z zakupioną u Państwa przez Internet pralką.
Przy zgłoszeniu zaznaczyłam „WYMIANA” oraz „NIE ZGADZAM SIĘ NA NAPRAWĘ”.
Teraz, z Państwa maila, cytuję : „Ustal z nim wymagane przez producenta dokumenty potrzebne do obsługi serwisowej (paragon, faktura, karta gwarancyjna).”
W żadnym punkcie Państwo nie zaproponowali takiego rozwiązania, ani w żadnym punkcie NIE wyraziłam na nie zgody.
Na jakiej podstawie teraz ustalacie „zgłoszenie serwisowe” ?
To nie jest zgłoszenie na gwarancję tylko RĘKOJMIA. Z jasno określonymi przeze mnie oczekiwaniami.


20-11-2021 – Sprzedawca:
„uprzejmie informuję, iż w wypadku pierwszego zgłoszenia reklamacja z tytułu rękojmi Sprzedawca ma prawo odrzucić przedstawione żądania oraz poddać produkt ekspertyzie serwisowej/ naprawie.
Dz.U.2020.0.1740 t.j. - Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny Art. 561. § 3
W związku z powyższym został umówiony technik, który sprawdzi reklamowane urządzenie.”

26-11-2021 – Sprzedawca:
„W nawiązaniu do reklamacji przedstawiam stanowisko Sprzedawcy w przedmiotowej sprawie.
W chwili obecnej czekamy na dostarczenie ekspertyzy technicznej, która zostanie wykonana przez profesjonalny serwis.
Jeśli zgłaszana wada zostanie potwierdzona i nie wynika z nieprawidłowej eksploatacji, zaproponujemy bezpłatną naprawę urządzenia w przypadku, gdy serwis potwierdzi taką możliwość.
Oznacza to, że Sprzedawca nie uwzględnienia wniesionego żądania.”


I moje pytanie jest - czy postępowanie Sprzedawcy jest prawidłowe? Od zgłoszenia minęło 3 tygodnie.
Problem występuje faktycznie, ale nie jest jasne czy jakieś kable się wewnątrz nie poluzowały, czy nie jest problem z łożyskiem, amortyzatorem lub jest to np. refurb fabryczny sprzedany jako nowy. Organoleptycznie sam byłem świadkiem stukania/pukania i tłuczenia się. Jest filmik nakręcony z takiego zachowania.
 
Kamil77ad napisał:
14-11-2021 - Zgłoszenie Rodzaj reklamacji: Rękojmia:
...
I moje pytanie jest - czy postępowanie Sprzedawcy jest prawidłowe? Od zgłoszenia minęło 3 tygodnie.

Może ja coś źle liczę ale nie minęły jeszcz2 tygodnie.

Kamil77ad napisał:
„W nawiązaniu do reklamacji przedstawiam stanowisko Sprzedawcy w przedmiotowej sprawie.
W chwili obecnej czekamy na dostarczenie ekspertyzy technicznej, która zostanie wykonana przez profesjonalny serwis.
Jeśli zgłaszana wada zostanie potwierdzona i nie wynika z nieprawidłowej eksploatacji, zaproponujemy bezpłatną naprawę urządzenia w przypadku, gdy serwis potwierdzi taką możliwość.
Oznacza to, że Sprzedawca nie uwzględnienia wniesionego żądania.”
Ja bym poczekał aż minie 14 dni. Cytowana odpowiedź jest mocno dwuznaczna.
 
Belfer NY napisał:
Może ja coś źle liczę ale nie minęły jeszcz2 tygodnie.


Ja bym poczekał aż minie 14 dni. Cytowana odpowiedź jest mocno dwuznaczna.

Dobrze Pan liczy. Mój błąd. Zaaferowana całą sprawą połowica trochę wpłynęła na mój własny osąd i zdolności matematyczne.
3 tygodnie od zakupu.
Heh, ale ona się denerwuje. A pralka naprawdę i ładna i bardzo cicha (była).
 
Przeczytałeś podaną podstawę prawną - art. 561 ?
 
Mając na podstawie powyższe - trzeba było raczej dokonać zwrotu w terminie 14 dni tj:

"Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta

Art. 27. Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35."

Założenie, że sklep przy zgłoszeniu reklamacji na podstawie rękojmi przyjmie wariant korzystny dla klienta było niestety naiwnością.

Bardziej niepokoi mnie oświadczenie Sprzedawcy tj:
"Jeśli zgłaszana wada zostanie potwierdzona i nie wynika z nieprawidłowej eksploatacji, zaproponujemy bezpłatną naprawę urządzenia w przypadku, gdy serwis potwierdzi taką możliwość."

Jak pisałem, wg mnie:
"Problem występuje faktycznie, ale nie jest jasne czy jakieś kable się wewnątrz nie poluzowały, czy nie jest problem z łożyskiem, amortyzatorem lub jest to np. refurb fabryczny sprzedany jako nowy. Organoleptycznie sam byłem świadkiem stukania/pukania i tłuczenia się. Jest filmik nakręcony z takiego zachowania."
Ale nie zawsze/nie każdy program. Obawa jest że przyjdzie ktoś - popatrzy i stwierdzi, że wg niego jest źle użytkowana (???) lub że w nie stwierdza usterki.

Zapowiada się już w tym momencie droga przez mękę (własne ekspertyzy/koszty, odwołania, zgłoszenie do UOKiK, sąd ewentualnie...) Co jest nieco absurdem - kupić nową, drogą rzecz, po tygodniu zgłosić problem - i w sumie mieć duże prawdopodobieństwo bycia skazanym na szarpanie się, jeżeli się nie dokona zwrotu w terminie 14 dni.
 
i w sumie mieć duże prawdopodobieństwo bycia skazanym na szarpanie się, jeżeli się nie dokona zwrotu w terminie 14 dni.
To wtedy jeszcze jest art. 34 ust. 4 UoPK i kolejny spór.


Zapowiada się już w tym momencie droga przez mękę
Sprzedawca w końcu ustosunkował się do reklamacji? Tzn. uznał ją albo odrzucił w stosownym terminie 14 dni?
 
gryffinian napisał:
Sprzedawca w końcu ustosunkował się do reklamacji? Tzn. uznał ją albo odrzucił w stosownym terminie 14 dni?

Termin zdaje się mija dzisiaj.
 
Przepraszam za moją zwłokę w odpowiedzi. Doceniam każdą Waszą sugestię/pomoc.

gryffinian napisał:
To wtedy jeszcze jest art. 34 ust. 4 UoPK i kolejny spór.


Sprzedawca w końcu ustosunkował się do reklamacji? Tzn. uznał ją albo odrzucił w stosownym terminie 14 dni?

Sprzedawca zlecił wizytę "serwisanta" w celu ustalenia, czy jest podstawa do naprawy.

"Spec-serwisant" najpierw umawiał się (z wyprzedzeniem kilkudniowym) na piątek na konkretną godzinę, po czym nie zjawił się w wyznaczonym czasie. Po kontakcie telefonicznym oraz fizycznej wizycie w jego "siedzibie", bardzo niechętnie przybył. Zaprezentowano mu nagranie problematycznej sytuacji - po czym puścił najkrótszy program, bez wsadu (czyli z zerowym obciążeniem pralki) i po 3 minutach stwierdził, że on nic nie widzi/słyszy złego. Na pytanie -że przecież na filmie widać/słychać że coś się złego/nieprawidłowego dzieje - odpowiedział, że "ale teraz nic nie dzieje się" i on nic nie stwierdza... Żeby sobie korzystać a jak się zepsuje to będzie to zmartwieniem producenta...

Po czym po kolejnych 2 tygodniach sprzedawca napisał, że zleca naprawę...

I od tamtego czasu cisza.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra