Próba odbicia odcisku palca?

  • Autor wątku Autor wątku Lokason
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lokason

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2023
Odpowiedzi
3
Witam, mieszkam z bratem i mamy ze sobą kiepskie relacje. Ma takie samo prawo do mieszkania jak ja (mieszkanie jest matki, ale nie długo je sprzedaję, więc nasze drogi się rozejdą.) I podejrzewam, że od jakiegoś czasu kombinuję coś grubszego. ponieważ ostatnio zachowuje się bardzo dziwnie i warto zaznaczyć, że jest w kiepskiej sytuacji finansowej, oraz jest bezrobotny.

Ale do rzeczy, zauważyłem że od ponad miesiąca specjalnie nie dotyka klamek, tak samo jak czegoś dotykam to się specjalnie temu przygląda (z której strony to łapie itp...) póżniej jak wychodzę np. z kuchni to potrafi tam w ciszy siedzieć 10-15min. Tak samo specjalnie kładzie jakieś przedmioty na środku, żebym je w końcu przeniósł, bo są położone centralnie pod nogami (np. woda mineralna przy wejściu do pokoju.) Nawet kazał mi włączać telewizor w salonie, albo przynieść mu jakąś rzecz. Mam wrażenie, że tak jakby chciał odbić odcisk mojego palca, bo jak inaczej to wytłumaczyć? Co dalej miałby z tym zrobić nie wiem, pozostaje się domyślać... Wyrobić nowy dowód osobisty pod moje dane, a póżniej naciągnąć kredyty? (jesteśmy bardzo podobni anyway) Albo użyć go do odblokowania telefonu i użycia bankowości? Czy to w ogóle jest realne do zrobienia, żeby z jakiegoś przedmiotu odbić odcisk i póżniej użyć tego w niewłaściwych celach? Jeżeli tak to jakim sposobem i jak się mogę chronić? Co mogę zrobić, żeby nie wyrobił nowego dowodu, ani nie wyrobił kredytu? Jeżeli chodzi o bankowość to już usunąłem zatwierdzanie transakcji/logowania się odciskiem palca.
 
Można coś takiego.
W banku zrób zastrzeżenie. A reszta to nic nie poradzisz jak ktoś będzie chciał popełnić przestępstwo to je popełni. Chyba że odpowiednio wcześnie się dowiesz i zapobiegniesz usiłowaniu.
 
PanGonzo napisał:
Można coś takiego.
W banku zrób zastrzeżenie. A reszta to nic nie poradzisz jak ktoś będzie chciał popełnić przestępstwo to je popełni. Chyba że odpowiednio wcześnie się dowiesz i zapobiegniesz usiłowaniu.

Ale jakim cudem? Nawet jakby pobrał odcisk na jakiś materiał to przecież w urzędzie musi przyłożyć normalnie kciuk do czytnika, wiec pytanie czy jest to możliwe, żeby przenieść z tego materiału na swój palec i póżniej użyć tego w urzędzie jako rzekomo swój odcisk?

Co do zastrzeżenia, co mi da, że zastrzegę dowód, skoro nie jest w jego posiadaniu? Obawiam się własnie, że uda się do urzędu i sam ten mój uzna za 'zgubiony' i wyrobi dla siebie nowy, a ja nawet nie będę o tym wiedział, bo dowód używam raz na ruski rok, więc się nie zorientuje, że nawet jest nie aktualny.
 
Lokason napisał:
Ale jakim cudem? Nawet jakby pobrał odcisk na jakiś materiał to przecież w urzędzie musi przyłożyć normalnie kciuk do czytnika, wiec pytanie czy jest to możliwe, żeby przenieść z tego materiału na swój palec i póżniej użyć tego w urzędzie jako rzekomo swój odcisk?

To nie jest pytanie na forum prawne.

Lokason napisał:
Co do zastrzeżenia, co mi da, że zastrzegę dowód, skoro nie jest w jego posiadaniu? Obawiam się własnie, że uda się do urzędu i sam ten mój uzna za 'zgubiony' i wyrobi dla siebie nowy, a ja nawet nie będę o tym wiedział, bo dowód używam raz na ruski rok, więc się nie zorientuje, że nawet jest nie aktualny.

Żeby skutecznie zgłosić zagubienie dowodu i wyrobić nowy to trzeba trochę więcej niż być trochę podobnym do właściciela dowodu.
 
Lokason napisał:
Ale jakim cudem? Nawet jakby pobrał odcisk na jakiś materiał to przecież w urzędzie musi przyłożyć normalnie kciuk do czytnika, wiec pytanie czy jest to możliwe, żeby przenieść z tego materiału na swój palec i póżniej użyć tego w urzędzie jako rzekomo swój odcisk?
To nie to forum. Jest możliwe.

Lokason napisał:
Co do zastrzeżenia, co mi da, że zastrzegę dowód, skoro nie jest w jego posiadaniu?
Masz zastrzec w banku że mają nie dawać kredytu na twoje dane.

Lokason napisał:
bo dowód używam raz na ruski rok, więc się nie zorientuje, że nawet jest nie aktualny
Masz podejrzenia to sam się zatroszcz o swój interes. Możesz sprawdzać online nawet codziennie przez epuap. Jak ci się nie chce to już nikt ci nie pomoże.
 
Lokason napisał:
Ale jakim cudem? Nawet jakby pobrał odcisk na jakiś materiał to przecież w urzędzie musi przyłożyć normalnie kciuk do czytnika, wiec pytanie czy jest to możliwe, żeby przenieść z tego materiału na swój palec i póżniej użyć tego w urzędzie jako rzekomo swój odcisk?
To nie to forum. Jest możliwe.

Lokason napisał:
Co do zastrzeżenia, co mi da, że zastrzegę dowód, skoro nie jest w jego posiadaniu?
Masz zastrzec w banku że mają nie dawać kredytu na twoje dane.

Lokason napisał:
bo dowód używam raz na ruski rok, więc się nie zorientuje, że nawet jest nie aktualny
Masz podejrzenia to sam się zatroszcz o swój interes. Możesz sprawdzać online nawet codziennie przez epuap. Jak ci się nie chce to już nikt ci nie pomoże.
 
PanGonzo napisał:
Masz zastrzec w banku że mają nie dawać kredytu na twoje dane.
Jak zastrzec? Niby jak to zrobić? Pomijając już kwestie, że banków jest kilkadziesiąt.

Chciałbym usłyszeć opinie kogoś innego co do tematu wątku.
 
Lokason napisał:
Jak zastrzec? Niby jak to zrobić? Pomijając już kwestie, że banków jest kilkadziesiąt.
Pójdziesz do banku w tej sprawie to się dowiesz. Zastrzeżenie trafia automatycznie do bazy międzybankowej.
 
Powrót
Góra